Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Były koszykarz Barcelony, Xavi Rey, mógł trafić do PLK. Zagra... w Eurolidze

Xavi Rey, były zawodnik m.in. FC Barcelona, mógł trafić do Energa Basket Ligi. Jego oferta leżała na stole PGE Spójni, ale została odrzucona przez sztab szkoleniowy. Hiszpan nie czekał długo na pracodawcę. Podpisał umowę... w Eurolidze!
Karol Wasiek
Karol Wasiek
koszykarze Spójni Stargard WP SportoweFakty / Jacek Wojciechowski / Na zdjęciu: koszykarze Spójni Stargard

To mógł być jeden z głośniejszych transferów w Energa Basket Lidze. Xavier Rey, który w przeszłości występował m.in. w FC Barcelona, Gran Canaria, Fuenlabrada, a ostatnio w Benfice, został zaproponowany PGE Spójni.

Jego oferta leżała na stole, koszykarz był zainteresowany grą w Polsce. Ostatecznie do transferu nie doszło.

Jego kandydatura została odrzucona przez sztab szkoleniowy. Trener Kamil Piechucki uznał, że Rey nie pasuje do jego koncepcji zespołu.

Zobacz także: Chase Simon: Anwil był najlepszą opcją. Pod względem sportowym i finansowym

- Ten chłopak do nas nie przychodzi. To jest zawodnik z innej ligi. Wcale profilem niepasujący do nas do końca. Dobry chłopak z karierą, ale nie ma tematu tego zawodnika - mówił w rozmowie z WP SportoweFakty.

Rey długo na nowego pracodawcę nie musiał czekać. Hiszpański środkowy podpisał kontrakt z euroligowym zespołem AX Armani Olimpia Mediolan, który poprowadzi znany Ettore Messina. Umowa Rey'a obowiązuje do końca sezonu.

"Szkoda, że nie wyszło i koszykarz nie trafił do PLK" - napisał na Twitterze Tarek Khrais, który pilotował transfer do Polski.

Na kilka dni przed rozpoczęciem sezonu PGE Spójnia nie ma w swoich szeregach podstawowego środkowego. Ze względów medycznych do zespołu nie dołączy Kyle Washington. Ostatnie rozgrywki zaczynał w drugiej lidze tureckiej, gdzie w 11 meczach miał po 18,7 punktu i 7,4 zbiórki. Grał też w zespołach z G League (zaplecze NBA). W 16 spotkaniach spędzał na parkiecie średnio po 10 minut (5,3 punktu i 3,4 zbiórki).

W składzie PGE Spójni Stargard pozostaje czterech zagranicznych koszykarzy.

Zobacz także: Takiej gwiazdy dawno w Polsce nie było. Tony Wroten wchodzi do gry

ZOBACZ WIDEO MŚ w koszykówce. Polacy zagrali świetny turniej! Czas na igrzyska olimpijskie? "To będzie piekielnie trudne zadanie"

Kto drużyna wygra mecz 1. kolejki w Stargardzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

  • piotruss38 Zgłoś komentarz
    On się nadaje max na asystenta w 1 lidze - zwolnić zanim zniszczy Spójnie !!!
    • amare32 Zgłoś komentarz
      Taki obrót spraw pokazuje jak bardzo pan Piechucki nie powinien zostać na stanowisku szkoleniowca . Z tamtego sezonu Carter , Camphor i Taylor plus uzupełnienie i byłaby 8 . Piechucki out i
      Czytaj całość
      to już!!
      • HalaLudowa Zgłoś komentarz
        "Koncepcja trenera" to związek frazeologiczny, które w 7 na 10 przypadków znaczy tyle, co głuchy telefon
        • marolstar Zgłoś komentarz
          Jeżeli to prawda i ma się w każde dwa kołki pod koszem to jest to co najmniej niezrozumiałe......podobnie jak wybór rozgrywającego 3 sortu z Litwy który jest gorszy nawet od Polaków.
          Czytaj całość
          Chyba Piechucki dostał za dużo swobody w doborze zawodników. Moim zdaniem chce być największą gwiazdą z zespole ale czy z takim składem personalnym to jest możliwe ???? wątpię
          • Gwiazdor Zgłoś komentarz
            Nie rozumiem artykułu, żale agenta, że nie udało mu się zatrudnić zawodnika? Takich przypadków w lidze wiele
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×