Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

BCL. Bez obrony ani rusz, mistrz Polski rozbity przez San Pablo Burgos

Anwil Włocławek bez szans w Hiszpanii. Do Polski mistrzowie wrócą z bagażem 32 punktów, bowiem San Pablo Burgos wygrało we wtorkowy wieczór aż 110:78. Sam niezły Tony Wroten to za mało na rywalizację z rywalem z ligi ACB.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Tony Wroten (z piłką) WP SportoweFakty / Rafał Sobierański / Na zdjęciu: Tony Wroten (z piłką)

Anwil nadal bez defensywy. Efekt końcowy zatem mógł być tylko jeden - wysoka porażka. Gospodarze byli zdecydowanym faworytem i parkiet tylko to potwierdził.

Koszykarze San Pablo Burgos punktowali z dziecinną łatwością, trafili 15 razy z dystansu, a w ostatniej kwarcie - w której dobili Anwili - zdobyli aż 33 "oczka".

Zobacz także. BCL. Polski Cukier Toruń wygrywa w Lidze Mistrzów! Znakomite zawody Keitha Hornsby'ego

Anwil na początku funkcjonował nieźle w ataku, ale w obronie popełniał błąd za błędem. Korzystał z nich m.in. Thaddus McFadden, który szybko trafił cztery "trójki". "Rottweilery" co prawda też trafiały zza łuku, ale ich gra była niejednokrotnie zbyt indywidualna.

Przerwa niewiele zmieniła w obrazie gry - szarpał Wroten (ostatecznie 24 punkty, 9/12 z gry), ale gospodarze robili co chcieli w ofensywie. Dodatkowo mieli przewagę pod koszem, gdzie Jasiel Rivero zanotował aż 16 zbiórek z czego osiem pod atakowaną tablicą.

Koszykarze San Pablo punktowali z łatwością, doskonale szukając otwartych pozycji. Ostatnia część była już egzekucją - Anwil nie był w stanie w żaden sposób zatrzymać rywala i przegrał ostatecznie 78:110.

Jeżeli mistrzowie Polski nie zaczną bronić, to na europejskich parkietach będą mieli duży problem. O ile w Energa Basket Lidze są w stanie swoim talentem przerzucić rywali, to w koszykarskiej Lidze Mistrzów już tak nie jest i nie będzie.

Zobacz także. EBL. W Gliwicach "po staremu" - kolejny horror nie dla GTK, Cowels i Młynarski katami

Kolejny mecz w Basketball Champions League mistrzowie Polski rozegrają 29 października - wtedy w pierwszym meczu przed własną publicznością "Rottweilery" zmierza się z EB Pau-Orthez.

San Pablo Burgos - Anwil Włocławek 110:78 (27:20, 23:19, 27:21, 33:18)

San Pablo: Thaddus McFadden 20, Augusto Limo 15, Bruno Fitipaldo 13, Jasiel Rivero 12 (16 zb), Ferran Bassas 11, Javi Vega 8, JP Tokoto 8, Miguel Salvo 8, Goran Huskic 7, Vitor Benite 6, Alex Barrera 2, Earl Clark 0.

Anwil: Tony Wroten 24, Rolands Freimanis 12, Chris Dowe 9, Ricky Ledo 8, Chase Simon 7, Michał Sokołowski 7, Jakub Karolak 6, Milan Milovanović 5, Krzysztof Sulima 0, Igor Wadowski 0.

Basketball Champions League, grupa B (2019/2020)

# Drużyna M Pkt. W P + -
1. Hapoel Jerozolima 5 9 4 1 443 409
2. AEK Ateny 5 9 4 1 384 334
3. Rasta Vechta 5 8 3 2 420 404
4. San Pablo Burgos 5 7 2 3 425 394
5. Anwil Włocławek 5 7 2 3 423 469
6. EB Pau-Orthez 5 7 2 3 407 440
7. Teksut Bandirma 5 7 2 3 374 388
8. Telenet Giants Antwerpia 5 6 1 4 365 403

ZOBACZ WIDEO: Serie A. Napoli - Hellas: Milik się odblokował! Dwie bramki Polaka [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Anwil Włocławek zdoła włączyć się do walki o awans do kolejnego etapu BCL?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (40):

  • DeltaFoxtrot Zgłoś komentarz
    Jak widac gwiazdkom za grube pieniadze bronic sie chce ;)
    • Defibrylator Zgłoś komentarz
      Ale trzeba przyznać, że hale mają sztosik, przydałaby się taka we Włocławku. :)
      • fazzzi Zgłoś komentarz
        Wczoraj na TVP Kultura o 20.30 był spektakl wg. Masłowskiej "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" występował tam nawet aktor o nazwisku Wasiek... przypadek? nie wiem
        Czytaj całość
        choć przerzucałem się w nadziei, że mnie kosz porwie... nie porwał i tak sobie myślę gdzie leży granica pomiędzy kibicowaniem a szowinizmem? Jak gra polska drużyna to jej kibicuję bo to jednak "nasi" mimo, że Włocławianie czy Toruniacy mają jakieś wyjątkowe żale pod każdym pojawiającym się hasłem Stelmet (kilku to robi na pograniczu obsesji). Myślałem, że Anwil zbudował w końcu ekipę która nie zrobi siary w EU (szeroko rozumianej). Kibic jest owszem za swoimi i to normalne... ale nienormalne jest wytrząsanie się w kółko o tym samym nie znając realiów. To, że ktoś jest przychylny bądź nie to też normalne... ale szczera nienawiść ludzi niszczy i warto o tym pamiętać! Czy każdy wątek musi być miejscem do wytrząsania frustracji (być może głęboko skrywanych)? Sorki, za taki przydługi wstęp ale kilka osób mogłoby sobie wziąć do serca jaki jest ich odbiór. Trenera niektórzy już w Eurolidze widzieli a ja widziałem zagubionego człowieka który utracił kontrolę (piszę to z żalem a nie satysfakcją). Obwód który miał zamiatać Europę okazuje się zlepkiem indywidualności (i to jakich!) ale nie ma drużyny... zastanawiające jest, że Bydgoszcz, Burgos pakuje ponad stówę... czy ten trener wyszedł z założenia, że obrona jest zbyteczna bo wrzucić trzeba kilka więcej niż przeciwnik? No w Bydgoszczy się udało... gdyby nie Walton (jeździec bez głowy) czy poprawnie egzekwowane osobniaki to Asta by Was ograła... nie, że wieszczę jak będzie bo nie wiem ale wyraźnie nie ma tam chemii i jest to droga wersja Anwilu w stosunku do tego walecznego. Powtórzę się... na PLK pewnikiem ta ekipa wystarczy i zdobędziecie czwartego Misia ale z taką grą w EU nie macie czego szukać... o ile hiszpańska drużyna będąca w gazie nawet teoretycznie patrząc była poza zasięgiem to rozmiary porażki przy tym teamie zdumiewają... zabezpieczono obwód a pod koszem plaża. Jedna osoba darła łacha jak to Stelmet poległ z CSKA czterdziestakiem... tak sobie pomyślałem: chętnie popatrzę jak twoi wygrywają... uzbrajam się w cierpliwość której i Włocławianom życzę.
        • wiechoo Zgłoś komentarz
          Wielki Anwill z jeszcze wiekszym trenerem podbija europejską lige koszykarską wstydu oszczedz i zmien pon panie trenerze dyscyplinę.
          • AJ10 Zgłoś komentarz
            Eh Anwilowcy, zamiast biadolić zobaczcie kalendarz meczy. Do końca roku Anwil ma dwa loty do Izraela i Turcji, oraz trzy wyjazdy do Zielonej Góry, Lublina i Ostrowa. W sumie pięć wyjazdów
            Czytaj całość
            na 10 tygodni. Resztę czasu drużyna spędzi u siebie szlifując grę. Dajcie swojemu magicznemu ponoć trenerowi popracować, a dopiero potem oceniajcie. Tak samo zawodnicy często potrzebują czasu na złapanie swojej optymalnej formy w nowym klubie.
            • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
              Ej Defiwibrator...dawaj jakiś błyskotliwy komentarz :) Może zaprzeczenia walniesz jak "obrona leży bo jej nie ma" albo "jedyne na obronę...ale to żadne
              Czytaj całość
              usprawiedliwienie" :D Skompromituj was jeszcze bardziej pleaseee :) Rozumiem, że już nigdy do Niemiec ani do Hiszpanii nie pojedziesz bo idąc twoim iditoycznym tokiem rozumowania przecież ich już nienawidzisz więc jak po takim łomocie można ich lubić? :D :D :D -13 z europejskim gigantem Vechtą, kompromitujące -32 z jeszcze większym Los Angeles Burgos...co dalej??? Ile będzie w następnym meczu?? -60 z Orthez???? :))))))))))))))) buhahahahaah pozdro kłamco :)))
              • M70 Zgłoś komentarz
                Takiego Anwilu nie da się oglądać. Bez pomysłu, zaangażowania, współpracy. Zeszłoroczny Anwil bez "mega gwiazd" grał dużo lepiej i ciekawiej. Teraz jest zlepek
                Czytaj całość
                indywidualności, grających 1x1 i albo się uda albo nie. Jeden kozłuje, a 4 stoi i się patrzy co on wymyśli. Obrona w tej drużynie nie istnieje. Kolejny mecz gdzie tracą 100 punktów. Widać brak rasowego, mocnego centra, który będzie opcją w ataku i będzie rządził w obronie pod obręczą. Ten zespół nie zawojuje Europy a w Lidze będzie mieć problemy z Arką i Polskim Cukrem.
                • Ździmir Zgłoś komentarz
                  Odczuwam satysfakcję oglądając "popisy" innych polskich klubów w W Europie, mając w pamięci to, jak się śmiano ze Stelmetu, jak dostawał w torbę w BCL.
                  • Julian Burek Zgłoś komentarz
                    Brak słów na to co nasze "gwiazdy" nie grają w obronie. Świadomie napisałem nie grają bo nie wiem czy oni wiedzą wogule co to jest obrona. Liczyłem że Igor to pokleji ale
                    Czytaj całość
                    chyba mu nie poszło. Atak to też jakaś parodia, już chyba lepiej ciepać cały mecz za 3 jak wbijać sie na pałe pod kosz nie widzac kolegów. Wiecej strat niż asyst to super wynik. Jak narazie to najlepiej prezentuje sie Sokołowski (przynajmniej chce) a reszta przeszła obok zawodów. Nie wiem tylko o co tu chodzi czy o kwasy w zespole czy $ na koncie sie nie zgadzaja. Napewno nie tak miało to wygladac.
                    • MZ1975 Zgłoś komentarz
                      Jeszcze trochę i się zacznie...zbiórka na powrót Almeidy.
                      • lukas_2409 Zgłoś komentarz
                        Ale siara za takie pieniądze tak się kompromitować gratulacje
                        • -ABC- Zgłoś komentarz
                          Strach pomyśleć gdyby to było CSKA.. łomot -50 to byłby najniższy wymiar kary....
                          • Asphodell Zgłoś komentarz
                            Najlepszy obwód Europu z meczu na mecz się rozkręca. Jeszcze z dwa razy taki łomot i panowie grajkowie z NBA wyfruną z Polandii i będą straszyć w innych barwach.
                            Zobacz więcej komentarzy (27)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×