Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Z medalami czy bez? Trwa gorąca dyskusja. Żan Tabak wbił szpilkę Anwilowi

- Zespół, na który wydano największe pieniądze w Polsce nie zdominował ligi. W takiej sytuacji też byłbym zły. I też szukałbym szansy na "odzyskanie" sezonu w play-off - mówi Żan Tabak. Jego Stelmet zdobył złoto, Anwil dopiero trzeci. Gorąco w PLK.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Żan Tabak i Igor Milicić Materiały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: Żan Tabak i Igor Milicić

Co prawda minął już miesiąc od decyzji zarządu PLK w sprawie przedwczesnego zakończenia sezonu 2019/2020, ale w koszykarskim środowisku nadal wrze. Kibice wymieniają się poglądami, jedni robią to delikatnie, drudzy w nieco mocniejszych słowach wyrażają swoje opinie.

W dyskusji biorą także udział sami zainteresowani: zawodnicy, trenerzy i prezesi. Nie brakuje ostrych zdań i stwierdzeń. Niektórzy popierają decyzję PLK, inni stoją w opozycji. Ostatnio trener Stelmetu Enea BC Żan Tabak wbił szpilkę Anwilowi Włocławek. Ale po kolei...

Jaka decyzja PLK?

17 marca sezon 2019/2020 został oficjalnie zakończony. Mistrzem Polski został Stelmet Enea BC Zielona Góra. Drugie miejsce zajął Start Lublin, na najniższym stopniu podium znalazł się Anwil Włocławek. Zarząd PLK uznał klasyfikację miejsc na podstawie punktacji uzyskanej w meczach rozegranych do dnia 12 marca.

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Igrzyska olimpijskie przełożone o kolejny rok? Paweł Korzeniowski mówi o japońskich komentarzach

- W przepisach jest jasno napisane: liczą się punkty i bezpośrednie mecze między zainteresowanymi drużynami. My musimy kierować się literą prawą, nawet w tak ekstremalnych sytuacjach. Konsultowaliśmy się w tej sprawie z FIBA i prawnikami - mówił nam prezes Radosław Piesiewicz.

I wtedy się zaczęło... Decyzja wzbudziła ogromne kontrowersje - wydawało się, i takie głosy dochodziły też z samej ligi, że końcową klasyfikację miejsc wyznaczy procentowy stosunek zwycięstw do rozegranych spotkań.

Po decyzji PLK ucieszyli się na pewno w Zielonej Górze (piąte mistrzostwo w historii) i Lublinie (najlepszy wynik w historii klubu). Po drugiej stronie barykady: Anwil, Asseco Arka i Polski Cukier, czyli zespoły, które aspirowały do zdobycia mistrzostwa Polski. Wszyscy zgodni są jedynie z tym, że sezon należało przedwcześnie zakończyć, bo czekanie na dalszy rozwój wydarzeń z pandemią mijało się z celem.

Wracając do decyzji PLK. Liczba punktów premiowała zespoły, które... rozegrały większą liczbę spotkań, a nie te, które osiągnęły lepsze rezultaty. Najlepszym tego dowodem był fakt, że na czwartym miejscu znalazła się Asseco Arka Gdynia, która miała bilans 14:8. Lokatę niżej był Polski Cukier Toruń, który na swoim koncie miał... więcej zwycięstw i mniej porażek od gdynian (15:5).

- Uważam, że nie ma w tym żadnej logiki. I tyle - mówi rozgrywający Jakub Schenk.

Stelmet się broni...

To piąte mistrzostwo Polski w historii Stelmetu Enea BC. Tuż po ogłoszeniu decyzji przez PLK w mediach społecznościowych pojawił się film, na którym wszyscy przedstawiciele klubu krzyczą: "Champion".

- Uważam, że w pełni zasłużyliśmy na tytuł mistrzowski. Byliśmy najlepszym zespołem w kraju, patrząc nie tylko na wyniki, ale także na grę. Mieliśmy najwięcej zwycięstw, o dwa więcej niż Anwil Włocławek, z którym dwa razy wysoko wygraliśmy - podkreśla Szwed Ludvig Hakanson.

W Zielonej Górze uważają, i zresztą słusznie, że w momencie zakończenia sezonu byli najlepszą drużyną w kraju. Stelmet wygrał 19 z 22 meczów, pokonując m.in. w dwumeczu Anwil Włocławek różnicą 40 punktów. To był zdecydowanie najrówniej grający zespół w PLK. Zanotował tylko trzy wpadki: na starcie rozgrywek w Lublinie, kilka tygodni później w Toruniu i w lutym z Enea Astorią.

- Zdobyliśmy mistrzostwo, na które zasłużyliśmy. Uważam tak dlatego, że - poza początkiem sezonu - dominowaliśmy w polskiej lidze przez cały czas. Zasłużyliśmy, bo ciężko pracowaliśmy i po prostu świetnie graliśmy. Uważam, że przy budżecie, który mieliśmy, to co zrobiliśmy było znakomite - twierdzi (za Radio Zielona Góra) trener Żan Tabak.

- Sport polega na tym, że na końcu jest wynik. Ktoś wygrał, ktoś przegrał wg zasad, na które się wcześniej umówiliśmy. Uważam, że rozgrywki należy zamknąć i je sklasyfikować - komentuje z kolei właściciel Janusz Jasiński.

- Osobiście uważam, że należy sklasyfikować drużyny chociażby ze względu na umowy z samorządami i dotacje, które trzeba rozliczyć. Problem konkretnej kolejności jest trochę rozdmuchany między 2-3 klubami. Nikt nie będzie kruszył kopii o te miejsca. Chcemy klasyfikacji do rozliczeń, a nie do wypinania piersi po medale - uważa (za "Przegląd Sportowy") z kolei Arkadiusz Pelczar, prezes Startu Lublin.

Niezadowoleni atakują...

Grupa niezadowolonych podnosi jeden argument: w koszykówce wszystko rozstrzyga się w fazie play-off. "Sezon zasadniczy nie ma żadnego znaczenia" - zgodnie powtarzają. Chase Simon podkreśla, że w rozgrywkach 2018/2019 Anwil do fazy play-off przystąpił dopiero z czwartego miejsca, a i tak zdołał zgarnąć mistrzostwo Polski, ogrywając po kolei Stal, Arkę i Polski Cukier.

- Umieszczenie nas na trzecim miejscu nic nie znaczy. Nie ma to żadnego znaczenia. W zeszłym roku byliśmy na 4. miejscu przed fazą play-off i zdobyliśmy mistrzostwo - komentuje Amerykanin.

Wtóruje mu jego rodak, Josh Bostic. - Nie zgadzam się z tym, że wyłoniono mistrza w tej sytuacji. Można było drużyny sklasyfikować, a nawet powinno się to zrobić, ale bez rozdawania tytułów i medali. Koszykówka w fazie play-off jest zupełnie czymś innym. Tam wszystko jest możliwe - mówi gwiazda Asseco Arki.

Ciekawy wątek porusza kapitan Arki Krzysztof Szubarga. On przypomina, że w sezonie 2018/2019 gdynianie - podobnie jak Stelmet - też znakomicie grali w sezonie zasadniczym, w świetnym stylu pokonywali najlepszych, a w play-off zajęli dopiero trzecie miejsce. Jest zdania, że medali za ten sezon nie powinno się przyznawać.

- Stelmet grał najlepszą koszykówkę w Polsce, ale my w tamtym roku, też w tym samym czasie, graliśmy najlepiej i byliśmy głównym kandydatem do mistrzostwa Polski, a go ostatecznie nie zdobyliśmy. Nie oszukujmy się, ale nikt nie będzie tych medali traktował poważnie.

Bardzo mocną opinię - w rozmowie z WP SportoweFakty - przedstawił Rolands Freimanis. Po słowach Łotysza zrobiło się niezwykle gorąco. Skrzydłowy Anwilu powiedział wprost, że Anwil - w jego opinii - był najlepszym zespołem w kraju i na dodatek wyraził zdziwienie faktem, że włocławianie zostali sklasyfikowani na trzecim miejscu, a nie na drugim, mając ten sam bilans co Start Lublin (17:5). W tabeli wyżej byli lublinianie, którzy wygrali z Anwilem bezpośredni pojedynek (tylko jeden mecz, rewanż miał być dopiero rozegrany).

- Powiedzmy sobie wprost - nikt nie bierze na poważnie tego wyniku. W koszykówce wszystko rozstrzyga się w play-off, to jest najważniejsza rozgrywka i na to się "umawiamy" przed każdym sezonem. Tak jest w NBA, Eurolidze i w PLK. Wiem, iż wiele osób uważa, że Stelmet był najlepszy w kraju, ale ja się z tym nie zgadzam. Jestem zdania, że to my byliśmy najlepsi w kraju i to udowodnilibyśmy w fazie play-off, czyli - tak jak podkreślam - najważniejszej części sezonu. Zajęliśmy trzecie miejsce, a ja się pytam, dlaczego nie drugie? Przecież ze Startem Lublin rozegraliśmy tylko jeden mecz, a nie dwa. To nie jest uczciwe, bo rewanż był dopiero przed nami i wszystko mogło się jeszcze odwrócić - skomentował Freimanis.

Tabak odpowiada

Na słowa Łotysza z Anwilu odpowiedział Żan Tabak, który udzielił bardzo szczerego wywiadu Jackowi Białogłowemu z "Radia Zielona Góra". Chorwacki trener Stelmetu Enea BC wbił szpilkę Anwilowi, twierdząc, że zespół zbudowany za największe pieniądze nie zdominował PLK. Serwis "pomorska.pl" ostatnio poinformował, że Anwil w sezonie 2019/2020 zadeklarował budżet na poziomie 10,5 mln złotych.

- Pewnie czułbym to samo, gdybym był z Anwilu. Zespół, na który wydano największe pieniądze w Polsce nie zdominował ligi. W takiej sytuacji też byłbym zły. I też szukałbym szansy na "odzyskanie" sezonu w play-off. Rozumiem to. I zgadzam się całkowicie, że sezon bez play-off to nie jest normalny sezon. Ale zazwyczaj narzekają ludzie, którzy nie dostali tego, na co liczyli już przed sezonem. Zbudowali zespół, który miał wszystko wygrywać, a nie udało im się, sukcesów nie było - zaznaczył Żan Tabak.

W czwartek poznamy za to stanowisko Arkadiusza Lewandowskiego. Prezes włocławskiego klubu w dużej rozmowie z WP SportoweFakty opowie m.in. o klasyfikacji miejsc i stratach, które klub poniósł z powodu pandemii koronawirusa.

Sezon w PLK przedwcześnie dobiegł końca. Kibice nadal spierają się o formę zakończenia rozgrywek, w dyskusji też biorą udział sami zainteresowani, ale wszyscy - na razie po cichu - spoglądają w kierunku nowego sezonu. Ten być może rozpocznie się już na początku września.

Zobacz także:
EBL. Rolands Freimanis wychwala Anwil: W takim klubie jeszcze nie grałem
EBL. Na transfery musimy poczekać. Na razie ugody, liczenie strat. BAT podał wytyczne
Koszykówka. Jak wielki Prokom jechał taksówkami na mecz. Grecy: kierowca miał zawał!

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Najlepszą decyzją w sezonie 2019/2020 byłoby...?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (39):
  • nemas Zgłoś komentarz
    Szkoda Torunia, który nie ze swojej winy nie rozegrał dwóch meczów ale pomimo lepszego bilansu zajął dopiero 5 miejsce. No ale cóż jaki Prezes PLK taka tabela.
    • Defibrylator Zgłoś komentarz
      łopata stalker w tym miesiącu chyba liczy na drugi medal, medal Waśka :)))
      • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
        Rzeczywiście, nie naście meczy w Europie, nie dziesiąt meczy w PLK tylko siłę zespołu pokazuje 2-dniowy turniej :D :D :D :D HAHAHAHAHAAHHA nie no padłem :D :D :D :D Dwa mecze wam wyszły
        Czytaj całość
        i teraz to będzie twoim argumentem? :))))) Słabe, wysil się. P.S. Kłamca to nie wyzwisko. Nazywam rzeczy po imieniu.
        • Cezary Pazura Zgłoś komentarz
          moim zdaniem Powinni przyznac nagrody za zdobycie miejsc odpowiednio po zakonczeniu tej ilosci meczow ,ktore byly i tyle . Czyli Zielonej za pierwsze miejsce A nie za MIstrza! Lublinowi za 2
          Czytaj całość
          miejsce nie za srebrny medal!!! Wloclawek za 3 miejsce nie za Braz!! Kumacie o co mi chodzi !!!
          • Cezary Pazura Zgłoś komentarz
            Po to sa PLAY OFF stworzone!! Mecze rozgrywane w sezonie zasadniczym (znowu zapis PLK) sa po to aby wylonic dalsza rywalizacje w systemie Play Off na zdobycie Majstra . Po to rywalizuje cala
            Czytaj całość
            liga aby wejsc do 8-mki i w niej rywalizowac! Nastepnym punktem jest zajmowanie miejsc w tabeli! Wielokrotnie zespoly specjalnie przegrywaly aby zajac takie miejsce ,ktore pozwalalo im na gre z tym zespolem ,ktory im(lezy) !! To sa szachy!!! Przygotowanie do najwazniejszej czesci sezunu!!! A nie granie na maxa bo nie wiadomo kto odejdzie w czasie sezonu i czy bedzie kasa na zawodnikow w koncowce !!!
            • Cezary Pazura Zgłoś komentarz
              co ten Chorwat bajdurzy!! Anwil kiedys tez ogral lige startowal z pierwszego miejsca i przegral ze Slupskiem!! Czy wtedy ktos z Wloclawka i poza nim mowil oczyms ,ze slupsk byl gorszy??? NIE!!
              Czytaj całość
              Oni nas ograli a konsekwencje wzial na siebie zespol wraz z dzialaczami i tyle w temacie! Wypowiedzi ,ze zgodnie z przepisami zostaly rozdane medale jest KLAMSTWEM!!! Bo przepisy PLK wyraznie mowia!!! Mistrza wylanie sie po wygraniu 4meczy z tym samym zespolem w fazie play off!!! WIEC???
              • Defibrylator Zgłoś komentarz
                Wiemy już szpadel, że jak prawda zaboli to potrafisz tylko wyzywać a prawda taka, że na parkietach plk nic nie zdobyliście :))) W PP zostaliście zweryfikowani i pokazano wam wasze miejsce
                Czytaj całość
                w szeregu w grze o stawkę :)
                • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
                  Osiągnął więcej niż anwil kłamco defiwibratorze. Miał lepszy bilans i akurat jak temat porusza włocławska ameba zdemolował "miszcza" w dwumeczu. Tyle w temacie osiągnięć.
                  Czytaj całość
                  Zastanów się czy warto się dalej kompromitować niczym anwil w BCL ( tak tak, wiem, dla was łomot od belgijskiej młodzieży to przecież sukces) :D :D :D
                  • Defibrylator Zgłoś komentarz
                    stelmet zielona góra nic nie osiągnął na parkietach plk w tym sezonie tyle w temacie
                    • Paweł_xrwd Zgłoś komentarz
                      @tanaka ________ "...że złoty medal został im PRZYZNANY? Dla mnie różnica jest kolosalna, między zdobyciem/wywalczeniem mistrza a przyznaniem go. Taka mała subtelna różnica a jak
                      Czytaj całość
                      bardzo dzieli środowisko koszykówki...." ______________ Do reszty nawet nie będę się odnosił, bo nie ma do czego. A co do kolosalno-subtelnej różnicy, to widzisz, poniekąd masz rację. Czym innym jest wywalczenie a czym innym jest przyznanie Mistrzostwa. Ale już nie do końca czaisz co poszczególne sytuacje oznaczają. Zacznę od przyznania. Wyobraź sobie, że po zakończeniu sezonu prezio ogłasza: Przyznajemy złoto Anwilowi (ale byłby zachwyt na forum, ale byłoby pisania o sprawiedliwym i mądrym rozstrzygnięciu), bo tacy byli ładni, amerykańscy, srebro Legii, bo tyle ją już ciągniemy na uszy, że warto by było jakiś sukces ogłosić, a brąz daję sobie, bo taką sobie opaleniznę zrobiłem tej zimy, że żal by było nie nagrodzić ;). To teraz wywalczenie czegoś - w chwili zakończenia sezonu kluby były sklasyfikowane zgodnie z włożonym, a nieraz ledwo wykrzesanym wysiłkiem i zgodnie z wywalczona pozycją otrzymały wywalczone na boisku miejsca / medale. Jedynym wyjątkiem jest Toruń, ale tu różnica między miejscem 4 a 5 i tak wiele nie zmienia. Czy teraz rozumiesz znaczenie powyższych sformułowań? ___________ p.s. Jeszcze nie widziałem nikogo z ZG, kt by się szczycił tym złotem jak z tych wygranych w finałach, ale wszyscy mamy już dość podważania osiągnięć drużyny, która grając na dwóch frontach i grając więcej od innych, często narzekających na kalendarz drużyn potrafiła zrobić takie wrażenie.
                      • KaśkaMaryśka Zgłoś komentarz
                        Kolejny artykuł w zasadzie o niczym , ale można sobie podokuczać w komentarzach:))). Zdecydowanie bardziej zainteresował mnie artykuł, który mówi o pieniądzach wszystkich tankujących na
                        Czytaj całość
                        Orlenie, a pakowanych tylko w Anwil:(. Panie Obajtek, firma państwowa powinna wspierać całą koszykówkę, nie tylko jeden klub... Tak robi np. Energa.
                        • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
                          @tanaka: "Jakoś nie widziałem nigdzie, by Anwil czy Start tak się szczycili z przyznania medali" - A gdzie widzisz kłamco, żebyśmy szczycili się złotym medalem? Bo ja
                          Czytaj całość
                          widziałem jak włocławskie środowisko puszy się, że wszystko zdobyli w tym sezonie a Stelmet nic. Ty żyjesz w jakimś innym świecie???? Po zo sztucznie przekręcasz rzeczywistość?? Po drugie, skoro nie uznajecie medali w takim razie oddawać kasę, którą Lewandowski dostał za zdobycie brązu w PLK i wtedy możecie sobie nie uznawać. W innym przypadku to trochę nie fair, nie sądzisz? Siorbać kasę i krytykować. Jak patola z 500+. Nic nie robić, krytykować, obwiniać ale do pobierania kasy pierwsi. Żałosne. Po trzecie, mamy gdzieś co forumowi frustraci tu piszą. Wy sobie przed kompem flaki wypluwanie a to jest tyle samo warte to miłość Wrotena do waszego klubu :)
                          • tanaka Zgłoś komentarz
                            Czy Stelmet był na pierwszym miejscu w tabeli? Tak. Czy Stelmet był najlepiej grającą drużyną na obecną chwilę sezonu? Tak. Czy Stelmet został mistrzem Polski? Tak. Czy Stelmet zdobył
                            Czytaj całość
                            mistrza? Nie, został mu przydzielony w kontrowersyjny sposób. Oto jest największa różnica, z którą pewnie większość się zgodzi. Stelmet był głównym kandydatem do złota, bo grał najlepiej i to są fakty. Nikt nie wie kto i jakie medale by zdobył, także nie ma sensu gdybać. Cała Zielona się ośmiesza twierdząc, że ZDOBYLI mistrza. Czy to takie trudne, najlepszej drużynie rozgrywek przyznać, że złoty medal został im PRZYZNANY? Dla mnie różnica jest kolosalna, między zdobyciem/wywalczeniem mistrza a przyznaniem go. Taka mała subtelna różnica a jak bardzo dzieli środowisko koszykówki. Jakoś nie widziałem nigdzie, by Anwil czy Start tak się szczycili z przyznania medali. Najwidoczniej taka już jest mentalność zielonogórzan, że muszą wszystkim wkoło coś udowadniać.
                            Zobacz więcej komentarzy (26)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×