Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Legia Warszawa wykorzystała problemy PGE Spójni Stargard, coraz pewniejszy Lester Medford

Legia Warszawa pokonała 79:73 PGE Spójnię Stargard w pierwszym meczu 21. kolejki Energa Basket Ligi. Osłabieni gospodarze przespali trzecią kwartę, a na finiszu zagrali zbyt bojaźliwie, żeby odwrócić losy pojedynku.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
koszykarz PGE Spójni Stargard Raymond Cowels III (z prawej) i Jamel Morris (z lewej) z Legii Warszawa PAP / Marcin Bielecki / Na zdjęciu: koszykarz PGE Spójni Stargard Raymond Cowels III (z prawej) i Jamel Morris (z lewej) z Legii Warszawa

Spójnia musiała sobie radzić bez Kacpra Młynarskiego (kontuzja stawu skokowego) oraz Tomasza Śniega. W tym drugim przypadku problem jest poważniejszy i chodzi o kolano. W grę wchodzi nawet operacja i koniec sezonu dla kapitana zespołu.

Na powrót do gry czeka również Filip Matczak, który pomału kończyć będzie rehabilitację. Mówi się, że gotowy do gry będzie za 2-3 tygodnie.

Takie braki musiały się odbić na grze ekipy Macieja Raczyńskiego. Jego podopieczni przede wszystkim spali w defensywie, co Legia wykorzystywała bez zawahania, spokojnie punktując rywali.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tiki-taka Barcelony w... Arabii Saudyjskiej. Ręce same składają się do oklasków

Kluczowe akcje rozegrały się na wejściu w drugą połowę. Jamel Morris trafił dwie "trójki", Legia zaliczyła run 10:0 i objęła prowadzenie 58:36. Gospodarze długo nie byli w stanie pozbierać się po tych ciosach.

Goście zaczęli jednak na siłę forsować rzuty z dystansu, a te przestały wpadać. Spójnia pomału, ale jednak zaczęła się zbliżać. Ważną "trójkę" trafił Raymond Cowels, a aktywniejszy i skuteczniejszy był Nick Faust - to po jego akcji 2+ gospodarze przegrywali już tylko 70:75. Spójnia zdołała nawet wybronić kolejną akcje, ale szybko zgubiła piłkę, a darmowe punkty zdobył Nickolas Neal.

Faust i Cowels uzbierali po 17 punktów. Double-double skompletował Mateusz Kostrzewski. Kolejny raz zawiódł Jerome Dyson, który ze swoją formą fizyczną jest "daleko w lesie". Amerykanin jest na okresie próbnym i ciężko liczyć na to, żeby został w klubie dłużej, niż dwa tygodnie.

Legia wygrała po raz czternasty w sezonie i trzyma się ścisłego topu w ligowej tabeli. Coraz pewniej w drużynie czuje się Lester Medford (18 punktów, m.in. 4/6 zza łuku).

PGE Spójnia Stargard - Legia Warszawa 73:79 (20:26, 16:22, 15:19, 22:12)

Spójnia: Nick Faust 17, Raymond Cowels 17, Mateusz Kostrzewski 14 (13 zb), Baylee Steele 12, Omari Gudul 5, Jerome Dyson 5, Szymon Walczak 3, Filip Siewruk 0, Szymon Szmit 0.

Legia: Lester Medford 18, Jamel Morris 15, Jakub Karolak 12, Earl Watson 8, Dariusz Wyka 8, Nickolas Neal 8, Grzegorz Kulka 8, Grzegorz Kamiński 2, Adam Linowski 0, Przemysław Kuźkow 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 26 50 24 2 2473 2024
2 WKS Śląsk Wrocław 26 44 18 8 2212 2058
3 Legia Warszawa 26 44 18 8 2166 2040
4 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 26 43 17 9 2169 2049
5 Pszczółka Start Lublin 24 39 15 9 1908 1860
6 King Szczecin 25 39 14 11 1954 1973
7 Trefl Sopot 24 38 14 10 2011 1905
8 GTK Gliwice 26 37 11 15 2156 2192
9 MKS Dąbrowa Górnicza 26 37 11 15 2155 2244
10 PGE Spójnia Stargard 24 35 11 13 1997 2005
11 Polski Cukier Toruń 25 35 10 15 2119 2153
12 Enea Astoria Bydgoszcz 25 35 10 15 2116 2219
13 Anwil Włocławek 25 34 9 16 2094 2158
14 Asseco Arka Gdynia 25 33 8 17 1867 2129
15 HydroTruck Radom 25 32 7 18 1936 2101
16 Polpharma Starogard Gdański 26 31 5 21 2199 2422


Zobacz także:
Prezydent Włocławka: Anwil potrzebuje mocnej osobowości. Frasunkiewicz to ma
Pszczółka Start Lublin zmienia. Thomas Davis pierwszym transferem

Czy Legia Warszawa zakończy rundę zasadniczą w najlepszej czwórce?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • marolstar Zgłoś komentarz
    Dokładnie, zarząd nieudaczników plus prezes kosmita z klucza partyjnego, który nadaje się co najwyżej na dyrektora cyrku. Obrona jest tylko z nazwy i to już od sierpnia. Główny powód
    Czytaj całość
    jest taki że żaden z centrów nie jest w stanie ustać jeden na jeden i od tego się wszystko zaczyna. Co do Steele to jeszcze broni się w ataku ale widać że to raczej 4. Gudul już na meczach przedsezonowych w Toruniu pokazał się się do niczego nie nadaje. Skład jest sezonowy i to już nie pierwszy rok a budowa trwa 7-8 miesięcy. Puszczenie za frytki Taranta który był już wkomponowany w zespół (taki kazus już przerabialiśmy w poprzednim sezonie) to kryminał. Przychodzi za niego gości z takim CV że od razu wiadomym jest że musi być coś z nim nie tak skoro trafia do półamatorskiej polskiej ligi. W pewnym momencie mieliśmy zespół który po wzmocnieniu centrem mógłby powalczyć nawet o MP (pod warunkiem że nie byłoby kontuzji). Jedyne o co możemy mieć pretensje do trenerów to to że nie przygotowali do gry Walczaka i Siewruka którzy grać potrafią no ale jak 3 miesiące nie dostają szansy to nic dziwnego że teraz ciężko jest im grać. Suma sumarum to sam się zastanawiam w co PGE ładuje kasę ? Cała taktyka na Spójnię to grać do centra, tego trzeba podwajać i odrzut na obwód i rzut z czystej pozycji za 3. King to doskonale pokazał a wczoraj przy odrobinie szczęścia i lepszym rozgrywającym jeszcze przez przypadek byśmy wygrali ze słabą Legią.
    • Cris7 Zgłoś komentarz
      Rozumiem że jutro zarząd Spójni podaje się do dymisji...to chyba oczywiste.....
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×