KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Suzuki I liga. Wielki finisz Jakuba Musiała. Udany powrót WKK

Koszykarze Grupy Sierleccy-Czarnych Słupsk wygrali w Łańcucie z Rawlplug Sokołem 81:76 i awansowali do finału Suzuki I ligi. Przeciwnika poznają dopiero w środę, bo do rozstrzygnięcia w drugiej parze potrzebny będzie piąty mecz.
Patryk Neumann
Patryk Neumann
koszykarze Grupa Sierleccy Czarni Słupsk WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: koszykarze Grupa Sierleccy Czarni Słupsk

Bohaterem drużyny ze Słupska został Jakub Musiał. To on zdobył ostatnich sześć punktów i od remisu 75:75 wypracował przewagę swojej ekipy. Kluczowa była akcja 3+1, która dała prowadzenie 81:75. Chwilę wcześniej dwóch rzutów wolnych nie trafił Rafał Kulikowski.

Jakub Musiał zdobył 17 punktów (4/4 za dwa i 2/4 za trzy). Rozdał też cztery asysty. Adrian Kordalski dodał 14 "oczek", siedem zbiórek i sześć asyst. Ważnymi postaciami byli także Hubert Pabian (13 punktów i sześć zbiórek) oraz Dawid Słupiński (również 13 "oczek").

Pierwsza połowa zdecydowanie należała do przyjezdnych. Na początku trzeciej kwarty Grupa Sierleccy-Czarni prowadziła nawet 43:29. Rawlplug Sokół do walki poderwał jednak Michał Jankowski, który przełamał strzelecką niemoc, trafił w drugiej połowie cztery "trójki" i skończył zawody z 16 punktami. Po 17 "oczek" dla gospodarzy zdobyli Filip Małgorzaciak (4/7 za trzy) i Dawid Zaguła.

Rawlplug Sokół odrobił wszystkie straty, a w czwartej kwarcie miał nawet cztery punkty przewagi (70:66). Łańcucianie przegrali jednak 76:81 i zagrają o trzecie miejsce. Rywala jednak jeszcze nie znają. W drugiej parze WKK Wrocław pokonał Górnik Trans.eu 78:74 i do rozstrzygnięcia będzie potrzebny piąty mecz, który odbędzie się w środę w Wałbrzychu.

Niedzielny mecz we Wrocławiu był podobny do tego w Łańcucie. W pierwszej połowie prowadzili goście i to oni byli na dobrej drodze do finału. Tu jednak dalszy scenariusz był inny. WKK odrobił 11 punktów straty. W trzeciej kwarcie było 48:37 dla Górnika Trans.eu Wałbrzych, ale jeszcze w tej odsłonie gospodarze wyszli na prowadzenie.

Do ostatnich sekund nie było pewne, kto wygra. W końcówce przewagę uzyskali gospodarze, którzy wytrzymali presję na linii rzutów wolnych (21/26 w całym spotkaniu). Co ciekawe trafili oni tylko 3/22 prób z dystansu jednak ich rywal nie był znacząco lepszy w tym elemencie (6/22). Wrocławianie mieli więcej zbiórek (48:40) i asyst (20:17).

Michał Sitnik zdobył dla WKK 20 punktów. Miał też 10 zbiórek z czego aż osiem w ataku. Drugim graczem z double-double był Piotr Niedźwiedzki - 13 punktów (5/13 z gry) i 13 zbiórek. Warto też odnotować cztery bloki centra, który zatrzymał w końcówce Jana Malesę. Zdobywca 13 punktów wziął na siebie decydujące rzuty, ale nie trafiał.

W WKK 16 "oczek" dołożył Michał Jędrzejewski. Po drugiej stronie 14 punktów miał Krzysztof Jakóbczyk, a 12 "oczek" i siedem asyst Kamil Zywert. Tylko cztery rzuty oddał Damian Cechniak. Zdobył z nich sześć punktów, ale bardzo pomagał drużynie w innych elementach - 11 zbiórek, cztery asysty i trzy bloki.

Wyniki niedzielnych spotkań półfinałowych Suzuki I ligi (do trzech zwycięstw):

Rawlplug Sokół Łańcut - Grupa Sierleccy-Czarni Słupsk 76:81 (14:21, 15:19, 26:15, 21:26)

Rawlplug Sokół: Małgorzaciak 17, Zaguła 17, Jankowski 16, Fraś 8, Klima 7, Kulikowski 6, Czerwonka 5, Karolak 0.

Grupa Sierleccy-Czarni: Musiał 17, Kordalski 14, Pabian 13, Słupiński 13, Śmigielski 11, Pieloch 8, Kulikowski 3, Kurpisz 2.

Stan rywalizacji: 3-1 dla Grupy Sierleccy-Czarnych

WKK Wrocław - Górnik Trans.eu Wałbrzych 78:74 (18:24, 17:20, 21:14, 22:16)

WKK: Sitnik 20, Jędrzejewski 16, Niedźwiedzki 13, Koelner 11, Kiwilsza 7, Rutkowski 7, Prostak 4, Patoka 0, Uberna 0.

Górnik Trans.eu: Jakóbczyk 14, Malesa 13, Zywert 12, Bojanowski 9, Durski 9, Wróbel 9, Cechniak 6, Ratajczak 2, Koperski 0, Ochońko 0.

Stan rywalizacji: 2-2

Zobacz także:
Wymowne słowa Żana Tabaka. Mówi o różnicy w rzutach wolnych
57 punktów różnicy w meczu NBA! Sabonis triple-double miał już do przerwy

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: zaręczyny na stadionie. Wzruszająca chwila

Kto awansuje do finału Suzuki I ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
  • obiektywny Zgłoś komentarz
    Mecz w Łańcucie (i cały półfinał) wygrał zespół moim zdaniem lepszy, prezentujący, jak to się ładnie mówi wyższą kulturę gry. Ale ja nie o tym. Uważam, "mi si wydai"
    Czytaj całość
    jak mawiał klasyk, że w Łańcucie nie zaszkodziłoby (a wręcz pomogło) przewietrzenie ławki rezerwowych, wpuszczenie świeżej krwi! I nie mam tu na myśli zawodników! Dla wielu może to być postulat wręcz obrazoburczy i niemożliwy do zrealizowania ale ...? Zawodnicy co sezon się zmieniają a Sokół od lat gra tak samo i to samo! No, może nie do końca tak samo. Kiedyś niejako znakiem rozpoznawczym tej drużyny była solidna obrona i "ciepanie za trzy", od jakiegoś czasu pozostało to drugie! Choćby w ostatnim sezonie nie były rzadkością mecze, że Sokół rzucając sporo punktów (powyżej 90 a nawet 100!) tracił jeszcze więcej i przegrywał te spotkania! Albo też "ciepanie za trzy nie siedziało" i były problemy.
    • HalaLudowa Zgłoś komentarz
      @Daniel: A niby co się stanie w środę? Wygrają swój mecz i dlaczego mieliby mieć złe humory?
      • Daniel Zgłoś komentarz
        W środę WKK wróci do domu w złych nastrojach.
        • Daniel Zgłoś komentarz
          W środę WKK wróci do domu w złych nastrojach.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×