KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jak oni to zrobili? PLK nadal ma jedną drużynę bez porażki

Rywalizacja tych dwóch drużyn od lat wzbudza wielkie emocje. Tym razem z wygranej po niesamowitym powrocie cieszyć mógł się Anwil Włocławek, który pokonał we Wrocławiu Śląsk 80:74.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
koszykarze Anwilu Włocławek Materiały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: koszykarze Anwilu Włocławek
"Święta wojna" we Wrocławiu dla Anwilu Włocławek po niesamowitym zwrocie akcji. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza byli niemal liczeni, ale wstali z kolan, otrzepali się i sami wyprowadzili serię zabójczych ciosów.

Pierwsza połowa należała do Śląska, który grał koncertowo. Nie przeszkadzał fakt, że zagrać z różnych przyczyn nie mogli Jakub Karolak, Ivan Ramljak czy Justin Bibbs (ten ostatni nie wróci już do końca sezonu).

Podopieczni Petara Mijovicia grali jak z nut, w pełni dyktowali warunki na parkiecie. Rywale zostali w pełni zdominowani. Nie mieli sposobu na Cyrila Langevina (10 punktów i 9 zbiórek do przerwy) i Kodi Justice'a. Gospodarze prowadzili rekordowo 41:24.

ZOBACZ WIDEO: Internauci przecierają oczy. Co zrobiła polska gwiazda?!

I jeszcze na początku czwartej kwarty Śląskowi zostało 11 "oczek" przewagi. Wtedy jednak mecz przejęli włocławianie. Raz, że zdecydowanie poprawili swoją defensywę. Dwa, że w końcu wstrzelił się lider Jonah Mathews.

Lider Anwilu zdobył w tej części 12 punktów, a dzięki serii 17:2 "Rottweilery" wyszły na prowadzenie 72:64. Śląsk szalonymi "trójkami" poderwał jeszcze Łukasz Kolenda, ale to włocławianie zadali decydujący cios. Zrobił to rzutem zza łuku Kyndall Dykes, który do tej pory miał... 2/10 z gry.

Matthews finalnie zdobył 17 "oczek", z czego 15 po zmianie stron. Na finiszu ważne punkty zdobywał też James Bell. Anwil rozegrał w tym sezonie pięć spotkań i wszystkie wygrał. Na fotelu lidera Energa Basket Liga rozsiadł się bardzo wygodnie.

Śląsk dla odmiany w samej końcówce nie wykorzystał kilku otwartych rzutów. Być może we znaki wdało się zmęczenie (Kolenda np. spędził na parkiecie pełne 40 minut). Wrocławianie popełnili też 15 strat, co przy zaledwie dziewięciu rywali też miało znaczenie.

WKS Śląsk Wrocław - Anwil Włocławek 74:80 (20:13, 24:16, 12:18, 18:33)

Śląsk: Kodi Justice 17, Kerem Kanter 15, Cyril Langevine 12 (11 zb), Łukasz Kolenda 12, Aleksander Dziewa 9, Strahinja Jovanović 6, Aleksander Leńczuk 3, Kacper Gordon 0, Michał Gabiński 0.

Anwil: Luke Petrasek 17, Jonah Matthews 17, James Bell 15, Kavell Bigby-Williams 11, Kyndall Dykes 8, Kamil Łączyński 8, Sebastian Kowalczyk 2, Maciej Bojanowski 2, Alex Olesiński 0.

Energa Basket Liga 2021/2022

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 14 24 10 4 1272 1169
2 Anwil Włocławek 13 23 10 3 1069 967
3 Twarde Pierniki Toruń 13 23 10 3 1143 1097
4 Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 13 22 9 4 1056 1006
5 Enea Zastal BC Zielona Góra 13 21 8 5 1169 1079
6 WKS Śląsk Wrocław 13 20 7 6 1096 1012
7 King Szczecin 13 20 7 6 1105 1094
8 Legia Warszawa 12 19 7 5 973 923
9 Trefl Sopot 13 19 6 7 1028 1019
10 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 12 18 6 6 976 959
11 Asseco Arka Gdynia 13 18 5 8 959 1039
12 HydroTruck Radom 13 17 4 9 1062 1095
13 PGE Spójnia Stargard 12 17 5 7 946 1036
14 Polski Cukier Pszczółka Start Lublin 13 16 3 10 957 1054
MKS Dąbrowa Górnicza 13 16 3 10 1055 1152
16 GTK Gliwice 13 16 3 10 1015 1180

Zobacz także:
PZKosz wybrał nowego trenera kadry. Jakie cele postawiono Igorowi Miliciciowi?
Dogrywka, dziesięć "trójek" w czwartej kwarcie i genialna połówka Lamba

Czy Anwil Włocławek to największe zaskoczenie początku sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • WroDKL Zgłoś komentarz
    Bardzo fajny mecz z obu stron, choć szkoda tragicznej IV kwarty. Z Ramljakiem i Karolakiem może byłoby zwycięstwo, choć trzeba przyznać, że Anwil trafiał na niesamowitej skuteczności w
    Czytaj całość
    końcówce. Cóż, pracujemy dalej, ale widać, że powoli idzie to wszystko do przodu. WKS!
    • HalaLudowa Zgłoś komentarz
      Spokojnie. Graliśmy bez trzech podstawowych zwodników. Łukasz biegał 40 minut. Brakuje nam jedynki, jak rozumiem, znakomity plejmejker jest w drodze. Gratuluję Anwilom, to dla nich duży
      Czytaj całość
      sukces. Trener zostaje! Żadnych nerowych ruchów. Nie ma potrzeby. Ostateczne decyzje po meczu na Litwie.
      • InoRos Zgłoś komentarz
        Hala Ludowa błyśnij jakims dowcipem na temat Anwilu to się razem pośmiejemy.
        • prawus Zgłoś komentarz
          Brawo , Brawo Anwił !! Mamy stołek lidera i oby tak było jak najdłuzej !! Wydaje mi się że Ślask swietnie zagrał pierwszą połowę , i skutecznie uprzykrzył zycie naszym strzelcom ,
          Czytaj całość
          choć akurat dziś wyraźnie im rzuty nie siedziałý .. Druga połowa to znów pokzanie ze Anwil teraz jest naprawdę druzyną , ze wierzą w swoje umiejetnosci i walczą !! . Nic nie trwa wiecznie , ale puki co tak trzymać Panowie . Brawo również dla Ślaska bo naprawdę pokazali ze chyba najgorsze już mają za sobą ..
          • piasek27 Zgłoś komentarz
            3 i 4 kwarta sedziowie gwizdali tylko dla anwilu .
            • InoRos Zgłoś komentarz
              Dali się Śląskowi wyszumieć potem im wybili głupoty z głowy.
              • szurszacz Zgłoś komentarz
                że ten wjelki śluńsk przegrał z 13 drużyną zeszłego sezonu??? to pewnie przez kontuzje, bo innego wytłumaczenia nie ma......CPJŚ
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×