Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Seria przenosi się do Ostrowa Wielkopolskiego. Stal będzie gospodarzem dwóch kolejnych potyczek. 

Gości do wygranej poprowadził Nikola Marković - autor 17 punktów. 15 "oczek" dołożył Johnson, 13 Skifić. Wśród przegranych najlepiej punktował Ivan Almeida - 19 punktów. 

BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski zwycięża we Włocławku z Anwilem 83:77 i doprowadza do remisu 1-1 w serii o złoty medal! Co ważne, Stal przejęła przewagę parkietu, a trzeba powiedzieć, że w dzisiejszym spotkaniu przegrywała różnicą nawet 14 punktów. 

 

Najpierw Almeida pudłuje z dystansu, następnie czyni to Hosley i koniec! 

Kostrzewski spod kosza! 83:76 dla drużyny gości. 

Zyskowski skutecznie z dystansu, Emil Rajković poprosił o przerwę. 

Trzy z czterech wolnych wykorzystuje Stal i już nie wypuści tego zwycięstwa. 

Hosley pudłuje dwa osobiste, zbiera piłkę i... znów nie trafia, a na dodatek popełnia niesportowy faul. 

Hosley zdobywa swoje pierwsze punkty w drugiej połowie. 

Marković dwa razy skutecznie na linii rzutów wolnych, niedługo później kapitalne dogranie do Łapety, który dobywa kolejne punkty!

 

Dwa punkty Almeidy, a za chwilę przechwyt i za trzy Łączyński! Anwil wraca do gry, przerwa dla Stali. 

 

Dwa osobiste na punkty zamienia Almeida. Marković popełnia błąd kroków i piłka znów dla Anwilu. 

Strata Hosleya, świetnie w kontrze poradził sobie Carter i Stal ucieka już na 10 "oczek"! Przypomnijmy, że Anwil prowadził w tym meczu różnicą nawet 14 punktów. Czas dla trenera gospodarzy. 

 

 

Marković w ważnym momencie trafia z dystansu! Wcześniej dwa rzuty wolne wykorzystał Almeida. 

O czas poprosił Igor Milicić. 

Holt faulowany. Dwa rzuty osobiste zamienia na punkty, dzięki czemu Stal ma już 12 punktów w czwartej kwarcie, a Anwil tylko dwa. 

Adam Łapeta powiększa prowadzenie swojej drużyny. 

Almeida za dwa, a po chwili trafieniem z dystansu odpowiada Carter.

Marković za trzy! Stal na prowadzeniu. Będą emocje w czwartej kwarcie. 

Skifić otwiera czwartą kwartę swoimi punktami. 

 

Kto zwycięży ten mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Koniec trzeciej odsłony. Pięć punktów odrobili goście w tej części gry, ale wciąż tracą do Anwilu trzy punkty. 

Skifić tym razem dobija piłkę po niecelnym rzucie kolegi i już tylko trzy punkty dzielą oba zespoły. 

Skifić skutecznie w kontrze, pięć "oczek" straty Stali. 

Anwil utrzymuje siedem punktów przewagi i nie pozwala rywalom, by zagrozili prowadzeniu. Zyskowski wykorzystuje 1 z 2 rzutów wolnych. 

W gazie jest Johnson! To on teraz próbuje brać ciężar gry na siebie i świetnie mu to wychodzi. 

Szymon Szewczyk na parkiecie. To powrót po kontuzji i zarazem jego debiut w tegorocznych play-offach. 

Najpierw za trzy Johnson z trudnej pozycji, a potem z bardzo daleka odpowiada Nowakowski. 

 

Przerwa na żądanie dla Stali. 

 

Nowakowski najpierw spod kosza, a potem z dystansu! Anwil ucieka na dziewięć punktów. 

Niemoc obu drużyn, kilka posiadań bez punktów z obu stron. 

Piąta strata Almeidy, Kostrzewski faulowany w kontrze, ale pudłuje oba rzuty osobiste. 

Łączyński trafia za trzy i przerywa serię punktową rywali. 

Johnson trafia za trzy i niweluje straty swojej drużyny do pięciu "oczek". 

Zawodnicy wrócili na parkiet. Rozpoczęła się trzecia kwarta rywalizacji. 

 

Ostrowianie trafili tylko 4 z 17 rzutów z dystansu co daje zaledwie 23 proc. skuteczności. 

 

 

Czy goście zdołają odwrócić losy rywalizacji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Marković niemal równo z syreną kończącą pierwszą połowę! Po 20 minutach Anwil prowadzi różnicą ośmiu punktów. 

Pięć punktów z rzędu Markovicia i trener Milicić zmuszony jest poprosić o przerwę. 

 

Almeida za trzy o tablicę, dużo szczęścia miał przy tym rzucie koszykarz Anwilu. 

 

Kostrzewski odpowiada akcją dwa plus jeden. 

Wojciechowski skutecznie z dystansu sprzed nosa Łapety!

Fatalna strata Cartera, po chwili Hosley niesportowo faulowany przez Johnsona. 

Ładna akcja Łapety pod koszem.

Faul techniczny odgwizdany trenerowi Stali, Almeida wykorzystuje rzut osobisty. 

Stal traciła już tylko dwa punkty, ale od tego momentu ekipa z Włocławka zdobyła siedem kolejnych punktów. 

Leończyk spod kosza i znów miejscowi budują swoją przewagę. 

Czas dla Anwilu. 

Pięć punktów z rzędu Skificia! Goście odrobili niemal wszystkie straty. 

Wpada trójka Holta. Siedem punktów różnicy. 

Koniec pierwszej kwarty, Anwil po 10 minutach prowadzi 24:14, a bolączką gości jest przede wszystkim skuteczność - tylko 1/9 z dystansu. 

 

Holt faulowany na sekundy przed końcem pierwszej kwarty i będą rzuty wolne. 

Ucieka Anwil, Stal póki co gra bardzo nieskutecznie i już 13 "oczek" różnicy. 

Carter odpowiada na punkty ze strony Airingtona. 

 

Almeida za trzy z bardzo dalekiego dystansu!

Hosley zbiera w ofensywie i zdobywa swoje kolejne punkty. 

Pierwsza przerwa na żądanie dla gości. 

Wojciechowski trafia za trzy!

Indywidualna akcja Almeidy i Anwil odskakuje na pięć punktów. 

Hosley zdobywa pierwsze punkty.

Już za kilka minut początek meczu. - Nikt się nie podda - zapowiada trener Emil Rajković. 

W pierwszym meczu było mnóstwo walki, a o wygranej Anwilu zadecydował zaledwie 1 punkt - relację z pierwszego pojedynku znajdziesz TUTAJ

Jaki scenariusz na mecz sobotni?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

O gdzinie 17:45 początek drugiego meczu finałów Energa Basket Ligi, w którym Anwil Włocławek podejmie BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. W rywalizacji do czterech zwycięstw Anwil prowadzi 1:0 po triumfie 62:61 sprzed dwóch dni. Jak będzie tym razem?

>
Zobacz również