Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bramka Rakowa niczym Biały Dom w Waszyngtonie. Trudno się tam dostać

Marek Papszun stworzył znakomicie funkcjonujący zespół na arenie międzynarodowej. W siedmiu z ośmiu meczów w europejskich pucharach Raków Częstochowa nie stracił gola. Czy defensywa będzie kluczem do awansu do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy?

Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Vladan Kovacević Getty Images / SOPA Images / Na zdjęciu: Vladan Kovacević
Są różne trudno dostępne miejsca w Europie czy na świecie. Pałac prezydencki w Korei Północnej, Biały Dom w Waszyngtonie czy Ford Knox, czyli baza wojsk amerykańskich, zlokalizowana w stanie Kentucky.

W Polsce jednym z najlepiej strzeżonych miejsc... jest bramka Rakowa Częstochowa. Dostęp do niej mają nieliczni, a Vladan Kovacević nie należy do zbyt gościnnych osób.

Liczby Rakowa w Europie są niesamowite. Ekipa Marka Papszuna rozegrała dotąd 8 meczów w eliminacjach Ligi Konferencji Europy, a w 7 z nich nie straciła ani jednego gola. Rysą na szkle jest jedynie rewanżowe spotkanie z KAA Gent w poprzednim sezonie. Raków nie miał nic do powiedzenia i przegrał 0:3.

ZOBACZ WIDEO: Zdradzamy szczegóły prezentacji "Lewego". Kiedy pierwszy gol dla Barcelony? - Z Pierwszej Piłki #14
Ale poza tym Kovacević stawiał znak "zakaz wjazdu" i ani razu nie musiał wyciągać piłki z siatki. A przecież zanim Raków zagrał z Gentem, musiał wyeliminować w dwumeczu Rubin Kazań. Wtedy nie stracił gola nie przez 180 minut, ale 210. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.

- To jest fundament, jeśli chce się awansować w pucharach - mówił trener Marek Papszun przed rewanżem z FK Astana w poprzedniej rundzie kwalifikacji.

Jest takie piłkarskie powiedzenie, że ofensywą wygrywa się mecze, ale defensywa pozwala zdobywać tytuły. Można pod to podpiąć awanse do kolejnych rund w pucharach. Dwumecz z FK Astaną tylko to potwierdził.

U siebie Raków przez zdecydowaną większość meczu grał o jednego zawodnika mniej. Mimo to gola nie stracił, a strzelił aż pięć. W rewanżu w Kazachstanie po stronie strat też było zero, choć doszło do paru zmian w składzie, nie mówiąc o zupełnie innym klimacie i strefie czasowej. To nie przeszkodziło.

Seria trwa

Znakomita gra obronna to klucz Rakowa do kolejnych awansów. Dość powiedzieć, że przez całą swoją przygodę w Europie częstochowianie musieli gonić wynik tylko w jednym meczu, a przegrywali raptem przez 5 proc. czasu - 45 minut ze wspomnianym Gentem. Kovacević był niepokonany przez 645 pozostałych: 210 z Suduvą Mariampol, 210 z Rubinem Kazań, 135 z Gentem i 180 z Astaną.

Paradoksalnie, Raków lepiej czuje się w Lidze Konferencji Europy niż w PKO Ekstraklasie. Bo przecież dopiero co w prosty stracił dwa gole w meczu ze Stalą Mielec. W Europie tymczasem rywale mają olbrzymie problemy, by pokonać bramkarza częstochowskiej drużyny.

Z rundy na rundę poprzeczka zawieszona będzie jednak coraz wyżej. W czwartek Raków zagra na wyjeździe ze Spartakiem Trnawa, pięciokrotnym mistrzem Czechosłowacji i zespołem, który raz sięgnął po mistrzostwo Słowacji (w sezonie 2017/18).

Pierwszy mecz III rundy Ligi Konferencji Europy Spartak Trnawa - Raków Częstochowa w czwartek o godz. 18:30. Transmisja w TVP Sport. Relacja tekstowa na WP SportoweFakty.

Tomasz Galiński, WP SportoweFakty

CZYTAJ TAKŻE:
Krychowiak pojedzie na mundial? Michniewicz nie owija w bawełnę
Spór właściciela z kibicami. Klub wydał komunikat

Czy Raków awansuje do IV rundy el. LKE?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×