Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Czwartek w Premier League: Man Utd przepłacił o kilka milionów funtów, Campbell nadal chce grać dla reprezentacji

Bebe mógł grać w Manchesterze United za 125 tysięcy funtów. Kosztował ostatecznie 7,4 miliona funtów. Natomiast Sol Campbell mimo, iż pod koniec września skończy 36 lat, to nadal chce grać dla reprezentacji Anglii. Z kolei po raz pierwszy od odniesienia kontuzji kolana na mistrzostwach świata w RPA na boisku pojawił się Rio Ferdinand. Tymczasem nowy zawodnik Liverpoolu Christian Poulsen zaapelował, aby dano mu więcej czasu na dostosowanie się do stylu gry The Reds.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Man Utd przepłacił o kilka milionów funtów

Sir Alex Ferguson po raz pierwszy w swojej karierze ściągnął zawodnika, którego wcześniej nie widział na oczy. Ba, zapłacił za 20-latka Bebe aż 7,4 miliona funtów. Jak się okazuje, wcześniej Czerwone Diabły mogły zapłacić za niego ledwie 125 tysięcy funtów!

Jorge Paxaio, który był trenerem Estrela da Amadora, gdzie grał Bebe przyznał, iż klub oferował europejskim klubom tego zawodnika za jedyne 125 tysięcy funtów. - W poprzednim sezonie nie mieliśmy pieniędzy. Oferowaliśmy go w Anglii i Europie. Nikt się jednak nie zainteresował. Nikt nam nie uwierzył. Bali się, ponieważ nigdy nie grał na najwyższym poziomie - powiedział Paxaio.

Tymczasem Bebe rozwiązał kontrakt z Estrelą i podpisał z Vitorią Guimaraes. Wcześniej zarabiał 12 tysięcy funtów rocznie! Niedługo po tym kupił go Man Utd za 7,4 miliona funtów.

Campbell nadal chce grać dla reprezentacji

Już 35 lat (pod koniec miesiąca 36) na karku ma Sol Campbell. Jednak nowy obrońca Newcastle United nadal jest gotów grać dla reprezentacji Anglii. Jest zdeterminowany, aby Fabio Capello dostrzegł go i dał mu szansę.

Po raz ostatni dla Synów Albionu Campbell zagrał w listopadzie 2007 roku w meczu przeciwko Chorwacji. Anglia przegrała 2:3.

Ferdinand zdał test

Po raz pierwszy od odniesienia kontuzji kolana na mistrzostwach świata w RPA na boisku pojawił się Rio Ferdinand. Zagrał w meczu rezerw Manchesteru United i odbyło się bez żadnych problemów.

Reprezentant Anglii spędził na murawie 45 minut i będzie do dyspozycji Sir Alexa Fergusona podczas najbliższego (11 wrzesień) pojedynku z Evertonem. Anglik trenuje już z pełnym obciążeniem.

Rezerwy MU pokonały Oldham Athletic 2:1. 90 minut zagrał inny zawodnik pierwszego składu - Anderson.

Hart chciał opuścić Man City

Jeśli Joe Hart nie wygrałby rywalizacji z Shay'em Givenem o miejsce między słupkami Manchesteru City, to opuściłby klub. Reprezentant Anglii przyznał, że miał takie myśli, ponieważ nie miał zamiaru siedzieć na ławce rezerwowych.

- Chciałem tylko grać. Siedzenie na ławce nie interesuje mnie, ponieważ występy na boisku pozwalają mi się cieszyć - powiedział zawodnik, który w poprzednim sezonie był wypożyczony do Birmingham City. Tam zaliczył udany rok i dzięki temu Fabio Capello zaczął się nim poważnie interesować.

Piłkarz Liverpoolu apeluje o cierpliwość

Nowy zawodnik Liverpoolu Christian Poulsen zaapelował, aby dano mu więcej czasu na dostosowanie się do stylu gry The Reds. Duńczyk przyznał, iż nie od razu zgra się z nowymi kolegami.

- Czuję się tutaj komfortowo. Mecz przeciwko West Bromwich Albion był pierwszym z Torresem i Gerrardem. Muszę się nauczyć, jak oni chcą dostawać podania. Fernando to silny zawodnik, mający szybkość i potrafiący grać jeden na jeden - powiedział 30-letni reprezentant Danii.

Carson nie zagra z Bułgarią

Scott Carson opuścił zgrupowanie reprezentacji Anglii. Powodem takiej decyzji bramkarza jest żałoba rodzinna. Zastąpi go Scott Loach, który był w kadrze młodzieżowej reprezentacji Synów Albionu.

Są jednak i dobre informacje dla kibiców tej drużyny: Phil Jagielka oraz Ben Foster wznowili treningi.

Nowy bramkarz Blackpool

Chociaż okienko transferowe zakończyło się, to Blackpool pozyskało nowego bramkarza. Jest nim Richard Kingson. Mogło to zrobić, ponieważ 32-latek nie miał podpisanego kontraktu z żadnym klubem.

Z końcem czerwca wygasła jego umowa z Wigan Athletic. W międzyczasie grał na mistrzostwach świata w RPA.

Były piłkarz Man City "uradowany", że odszedł z klubu

Martin Petrov nie kryje zadowolenia z faktu, że opuścił Manchester City. Przeniósł się do Boltonu Wanderers, ale w żaden sposób nie cierpi na tym, iż nie gra dla mocniejszego zespołu jakim są The Citizens.

- Nie żałuję w 100 procentach. Jeśli podpisałbym roczny kontrakt, to pewnie byłbym gdzieś teraz wypożyczony - powiedział Petrov.

Bolton pozbył się Shittu

Bolton Wanderers rozwiązał kontrakt ze swoim obrońcą Danny'm Shittu. Jego umowa była jeszcze ważna przez rok czasu, ale 30-latkowi podziękowano za grę na Reebok Stadium.

W 2008 roku kosztował Kłusaki dwa miliony funtów. Kilka tygodni temu grał na mistrzostwach świata w RPA w barwach reprezentacji Nigerii.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
brytyjskie media

Komentarze (3):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×