WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jeziorak odmówił gry z Motorem po śmierci piłkarza

Wiadomość o nieszczęśliwym zakończeniu poszukiwań Iwo Zubrzyckiego dotarła do zespołu Jezioraka w drodze do Lublina. Informacja o śmierci 28-letniego zawodnika zupełnie rozbiła drużynę, która ostatecznie nie zagrała z Motorem.
Paweł Patyra
Paweł Patyra

Iwo Zubrzycki zaginął pod koniec kwietnia. Ten fakt znacząco wpłynął na postawę drużyny w meczach ze Stalą Stalowa Wola i Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. - To już siedziało w nas od tygodnia. Bardzo trudnym momentem było rozegranie spotkania ze Stalą Stalowa Wola. W tym czasie trwały poszukiwania. Przed meczem część zawodników płakała w szatni, pod niektórymi ugięły się nogi i po prostu nie chcieli wyjść. Dlatego do przerwy graliśmy słabo, w drugiej połowie wstąpił w nas duch walki i mogliśmy nawet wygrać to spotkanie - wyjaśnia trener Piotr Zajączkowski.

Jeziorak wyruszył w podróż do Lublina w sobotni poranek, wciąż mając nadzieję na szczęśliwe odnalezienie Zubrzyckiego. Informacja o wyłowieniu jego zwłok z Jezioraka Małego załamała drużynę. - W ciągu tygodnia były trzy akcje ratunkowe. Pojawiły się informacje od wróżki, że Iwo Zubrzycki żyje, tylko jest w ciężkim stanie. To nas cieszyło, trzymało przy życiu. W dniu dzisiejszym kolejny cios... Byliśmy w okolicach Warszawy, gdy ja dostałem telefon o odnalezieniu ciała - informuje szkoleniowiec.

Przedmeczową rozgrzewkę odbył tylko Motor, podczas gdy iławski zespół przebywał w szatni. O 17:00 obie jedenastki wyszyły na murawę. Minutą ciszy uczczono pamięć Zubrzyckiego, po czym grę rozpoczął Jeziorak. Po jednym kopnięciu piłki zszedł jednak z boiska, a sędzia Paweł Płoskonka zakończył mecz. W tej sytuacji gospodarze zdecydowali się na przeprowadzenie treningu. - Stan psychiczny moich zawodników nie pozwalał na grę. Część zawodników schodziła płacząc. Przy rozpoczęciu spotkania zawodnicy obejmowali się i wspierali, po prostu płakali... Ja myślę, że Polski Związek Piłki Nożnej na pewno na początku przyszłego tygodnia zajmie się tą sprawą. My chcemy rozegrać to spotkanie w innym terminie i dostosujemy się - wyjaśnia Zajączkowski.

Motor Lublin - Jeziorak Iława

Składy:

Motor: Oszust - Dykij, Ptaszyński, Karwan, Młynarski - Górniak, Pyda, Niżnik, Batata, Prędota - Migalewski.

Jeziorak: Kręt - Sedlewski, Eid, Chilingaryan, Korolski - Skokowski, Zajączkowski, Otręba
Kuśnierz - Sobociński, Kretow.

Sędzia: Paweł Płoskonka (Tarnów).

Widzów: 500.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Moderator 0
    W tym kraju można spodziewać się tylko jednej decyzji. W.o. dla Motoru, ale budujące jest to, że dla klubu ważniejsze okazało się oddanie hołdu zmarłemu zawodnikowi, niż walka za wszelką cenę o ligowe punkty i ligowy byt.
    DuDi87 to w końcu jaki wynik będzie uznany walkower czyli 3-0 czy 0-0 ?? odpowie mi ktoś
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Piotrektomek 0
    Na 99% walkower dla Motoru. Jak powiedział kurator Jezioraka Iława nie stać ich drugi raz jechać do Lublina.
    Tym bardziej,że Jeziorak chciał rozegrać mecz w tę środę, kiedy Motor gra ze Świtem. Raczej 3:0 dla Motoru.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • MarcinG 0
    POlska państwem POlicyjnym.
    znawcaspeedway Drużyna Jezioraka Iława chciała przełożyć to spotkanie na inny termin, jednak zgody nie wyraziła policja. Goście rozpoczęli spotkanie i od razu zeszli do szatni. Motor wygrywa walkowerem. Iwo Zubrzycki (*).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×