WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Łukasz Ganowicz: Nie żałuję, że zostałem w Opolu

Przed rozpoczęciem rundy jesiennej wydawało się, że Odra straci filar obrony i kapitana - Łukasza Ganowicza. Defensor był bliski przejścia do Znicza Pruszków, z którym nawet trenował. Po zawirowaniach licencyjnych i decyzji, że mazowiecki zespół ostatecznie zagra w nowej I lidze, jeden z ulubieńców kibiców postanowił, że zostanie w Opolu. - Nie żałuję tej decyzji - powiedział portalowi SprotweFakty.pl po meczu ze swoim niedoszłym pracodawcą.
Mateusz Dębowicz
Mateusz Dębowicz

Po chwilowej przerwie ponownie pojawiły się informacje o zaległościach płacowych w klubie. Ganowicz, jako kapitan był reprezentantem zespołu w rozmowach z zarządem. - Te zaległości ciągle są. W zeszłym tygodniu było trochę nerwowo, ale byłem u prezesa, rozmawialiśmy i wiem, że nie z winy zarządu są opóźnienia. To są pieniądze, które są zawieszone w próżni i tu brakuje pisma, tu trochę czasu i one się pojawią. Teraz ważne jest, że wygraliśmy, gramy i trenujemy dalej, a reszta jest w rękach zarządu. Wypłacone pieniądze na pewno dobrze podziałają na wyniki i atmosferę w zespole - komentuje sytuację obrońca niebiesko-czerwonych.

Latem obrońca był już jedną nogą w Pruszkowie, a ustalona była też suma odstępnego. Ostatecznie zawodnik pozostał w Opolu. Patrząc na warunki, w jakich trenują piłkarze Odry, a w jakich Znicza oraz na kondycję finansową obu klubów można się zastanawiać czy Ganowicz nie żałuje przy takich problemach swojej decyzji. - Podjąłem taką decyzję i tak teraz jest. Na pewno nie ma co teraz żałować. Wiadomo, że finansowa sytuacja w Zniczu jest o wiele lepsza i klarowniejsza, ale na pewno nie mogę mówić, że żałuję, bo gram teraz w Odrze - stwierdza, ale jednocześnie dodaje: - Gdyby Znicz był w Ekstraklasie to robiłbym wszystko żeby tam być, bo na to czekałem, a każdy chce grać w jak najlepszej lidze. Na pewno bym tam został jeżeli wszystko zmierzałoby ku dobrej drodze. W Odrze rozmawiałem z prezesem i trenerem, nakreślili mi sytuację jaka jest i nie żałuję, że zostałem w Opolu.

Warto przypomnieć, że sobotnie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Odry. Patrząc na to, można stwierdzić, że wybór kapitana opolan był słuszny. Tabela wskazuje jednak, że przed niebiesko-czerwonymi długa walka o opuszczenie dołu tabeli. Wielkie wyzwanie stoi też przed zarządem, który musi doprowadzić do sprzedaży terenów na Zakrzowie, co pozwoli poprawić stan klubowej kasy.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×