Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dramatyczny mecz w Gliwicach. Piast odpada po dogrywce - relacja z meczu Piast Gliwice - Karabach Agdam

Piast Gliwice nie zdołał uporać się z azerskim Karabachem Agdam i po dramatycznym meczu zremisował 2:2. Po 90 minutach było 2:1 dla gliwiczan i wszystko rozstrzygnęło się w dogrywce.
Sebastian Kordek
Sebastian Kordek

Gliwiczanie odważnie rozpoczęli spotkanie. Już w 1. minucie strzał z dystansu oddał Krzysztof Król i piłka w niewielkiej odległości minęła poprzeczkę. Niestety 7 minut później Karabach Agdam wyszedł na prowadzenie... Reynaldo wykorzystał prosty błąd Csaby Horvatha, ograł go na skrzydle, dograł w pole karne do Leroya Georga, a ten na wślizgu wpakował futbolówkę do siatki.

Od momentu wyjścia na prowadzenie przyjezdni stworzyli kilka dogodnych sytuacji. Brakowało im jednak albo wykończenia albo w ostatniej chwili interweniowali obrońcy Piasta Gliwice. Najlepszą z nich była ta z 25. minuty. Wtedy kilka metrów praktycznie przed pustą bramką znalazł się George, ale fatalnie przestrzelił. Gospodarze mogli odpowiedzieć chwilę później. Damian Zbozień świetnie dośrodkował do Tomasza Podgórskiego, ten przyjął sobie piłkę na klatkę piersiową i chciał od razu uderzyć, lecz futbolówka kapitanowi gliwiczan odskoczyła i nie zdołał zagrozić Miro Varvodiciovi.

W 29. minucie "Podgór" wykonywał rzut rożny. Dośrodkowanie przedłużył Adrian Klepczyński, a z najbliższej odległości do wyrównania doprowadził Mateusz Matras! 6 minut później było już 2:1 dla Piasta! Podgórski wrzucił w pole karne do Marcina Robaka, a snajper przewrotką wyprowadził Piastunki na prowadzenie! Stadiony świata!

Jeszcze w końcówce pierwszej połowy Azerowie mogli doprowadzić do wyrównania. Kolejna akcja prawą stroną, płaskie, mocne podanie ze skrzydła, ale na szczęście żaden z graczy Karabachu nie zdołał go przeciąć.

Kilka chwil po zmianie stron niebiesko-czerwoni byli bardzo blisko trafienia na 3:1. Po wrzutce Podgórskiego, Matras główkował w poprzeczkę. I aż do 70. minuty nie odnotowaliśmy godnej uwagi akcji. Wtedy to "Matrix" chciał ponownie głową zaskoczyć Varvodovicia, ale golkiper nie dał się pokonać. Po chwili szczęścia szukał Matej Izvolt, lecz jego próba powędrowała obok słupka.

W 90. minucie Almeida stanął przed bardzo dobrą szansą na bramkę. Wychodził sam na sam z Jakubem Szumskim, jednak za daleko wypuścił sobie piłkę i bramkarz gliwiczan fantastycznie interweniował na linii pola karnego. 

Regulaminowy czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia. Piast po 90 minutach prowadził 2:1, ale takim samym stosunkiem Karabach wygrał przed własną publicznością. Dlatego też potrzeba była dogrywka. I wszystko rozstrzygnęło się w 108. minucie... Błąd Tomasa Docekala, szybka kontra gości i Ulrich Kapolongo przesądził o losach meczu. Piastunki ambitnie walczyły o zmianę rezultatu, ale brakowało już sił i dokładności.

Komentarze po meczu:

Marcin Brosz (trener Piasta): Bardzo zależało nam na awansie. Nie można odmówić mojemu zespołowi ambicji i woli walki. Myślę, że nie przynieśliśmy wstydu w inauguracyjnym występie w europejskich pucharach. Mamy potencjał, choć na pewno stać nas na więcej. Wciąż musimy się rozwijać. Dzisiejszy mecz był ciężki. Jeśli chodzi o dokonane zmiany, to nie okazały się tak efektywne jak w przypadku Azerów. Nie chcę jednak oceniać poszczególnych piłkarzy, w dwumeczu przegrał cały zespół. Szkoda tego remisu, liczyliśmy na więcej.

Tomasz Podgórski (kapitan Piasta): Nie mamy się czego wstydzić. Staraliśmy się, ale nie udało się zdobyć trzeciego gola, Karabach nas skontrował i wywalczył awans. Czy zabrakło nam sił? Trudno powiedzieć, zresztą zakładaliśmy, że losy tej rywalizacji mogą rozstrzygnąć się w dogrywce. Teraz została nam ekstraklasa. Musimy wyciągnąć wnioski, aby w przyszłości nie popełniać takich błędów.

Piast Gliwice - Karabach Agdam 2:1 (2:1 (2:1, 2:2))
0:1 - Leroy George 8'
1:1 - Mateusz Matras 29'
2:1 - Marcin Robak 35'
2:2 - Ulrich Kapolongo 108'

Składy:

Piast Gliwice: Szumski - Zbozień, Horvath, Klepczyński, Król - Izvolt (96' Cicman), Matras, Hanzel (74' Docekal), Podgórski - Jurado (68' Lazdins) - Robak.

Karabach Agdam:
Varvodić - Medvedev, Sadigov, Teli, Agolli - Almeida, Qarayev - Nadirov (76' Guseynov), George (63' Yusifov), Reynaldo - Gelahsvili (85' Kapolongo).

Żółte kartki: Teli, Almeida, Gelashvili, Varvodić - Matras, Docekal.

Sędzia: Stanisław Todorow (Bułgaria).

Widzów: 5744 (4 z Azerbejdżanu).

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (30):

  • Bogus C Zgłoś komentarz
    "Myślę, że nie przynieśliśmy wstydu". Myślę, że jednak odpadnięcie z Azerami to obciach.
    • kriswit Zgłoś komentarz
      Jak się nie umie wyeliminować drużyny z Azerbejdżanu to nie ma co szukać w Europie.Wypowiedż kapitana Piasta ,że nie ma się czego wstydzić jest żenująca,jak cała gra tej drużyny.
      • Michael081 Zgłoś komentarz
        Kompromitacja polskiego futbolu ciąg dalszy....Banda pseudo-kopaczy!Jak cała reprezentacja i nasza liga!!!
        • MDmaster Zgłoś komentarz
          Odpadli z drużyną z miasta, którego liczebność wynosi... 0
          • -Night- Zgłoś komentarz
            komprmitacja pisata . ruzyna zmiasta co ma 2 sklepy, wojny co dwa dni. zlala wielkie gwizady za dziesiatki tysiecy zloyyc co moga isc na zlobki. ZENADA.
            • eXpErT Zgłoś komentarz
              Prawda jest taka, że Piast się na Europę nie nadaje. Ogrom szczęścia w Ekstraklasie nie wystarcza do tego, aby zawojować w pucharach. Gliwiczanie mają w rzeczywistości 3-4 solidnych
              Czytaj całość
              piłkarzy, ale reszta to przeciętność. Piast tak się cieszył z awansu do pucharów, ale klubowej księgowej wcale nie musi być do uśmiechu. Podróż dla kilkudziesięciu osób (piłkarze, sztab, włodarze) do Azerbejdżanu jest bardzo kosztowna. Piast nie wygrał żadnego z dwóch spotkań, nie ma więc nawet meczowej premii od UEFA. Wniosek taki, że przy tej całej medialnej otoczce z Pucharami klub powinien się cieszyć, jeśli z tej europejskiej przygody, finansowo wyjdzie na zero.
              • bartollo Zgłoś komentarz
                Najgorzej że taki Piast praktycznie nie dołożył pkt a nasz współczynnik będzie dzielony przez jednego więcej, czyli przez 4. Na tę chwilę nie ma czwartego do brydża niestety.
                • Dzejson Vel Kramp Zgłoś komentarz
                  nie było tyłka Koseckiego i Piast nie dał rady
                  • Dwlodz Zgłoś komentarz
                    Cytuję za Weszło; "Pierwszy tradycyjny eurowpierdol już za nami" :D
                    • ikar Zgłoś komentarz
                      co za żałosne grajki bez grosza ambicji
                      • Mimmo Dany Zgłoś komentarz
                        Piast udawał że gra w piłke
                        • Izyrus Zgłoś komentarz
                          Myślałem że gorszego meczu od Śląska dzisiaj nie zobacze,a jednak ... Jakim cudem taka drużyna w ogóle gra w pucharach ??! Polska piłka prócz Lecha to totalna amatorka.
                          • Dwlodz Zgłoś komentarz
                            "Piastunki ambitnie walczyły o zmianę rezultatu, ale brakowało już sił i dokładności"."Piastunki"...i wszystko jasne :D
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×