Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jacek Kiełb: Jeszcze jest dużo do zyskania

- Po meczu z Wisłą niektórzy sobie myśleli, że powietrze z nas zejdzie, ale my się nie poddajemy i walczymy o punkty - powiedział po zwycięstwie w 30. kolejce pomocnik Korony, Jacek Kiełb.
Sebastian Najman
Sebastian Najman

W poprzedniej kolejce kielczanie stracili szansę na awans do grupy mistrzowskiej, dlatego nie brakowało głosów mówiących o tym, że piłkarzom Korony w starciu z Lechią może brakować motywacji. Środowy występ na Kolporter Arenie pokazał, że było zupełnie odwrotnie. - Po meczu z Wisłą niektórzy sobie myśleli, że powietrze z nas zejdzie, ale my się nie poddajemy i walczymy o punkty. Jeszcze jest dużo do zyskania, ale też do stracenia - przekonuje wychowanek Pogoni Siedlce.


Kibice, którzy wybrali się na stadion nie mogli narzekać na brak emocji. - To był szalony mecz, dwie bramki szybko strzelone i za chwilę delikatne rozluźnienie z naszej strony, tracimy jedną, drugą i zaczęła się robić nerwówka. Niesamowicie pomogli nam jednak kibice i mimo tych strat byli z nami. Ogólnie cała Korona dobrze zagrała - kontynuował swoją wypowiedź "Ryba".

Jacek Kiełb może być zadowolony ze swojego występu. Nastrój popsuła mu jednak żółta kartka, która skutkuje pauzą w meczu z Ruchem Chorzów. - Nie zawsze będę strzelał bramki i dobrze, że się uzupełniamy. Będę drużynie pomagał jak tylko będę mógł i dlatego próbuje tych dryblingów. Dostałem głupią żółtą kartkę i będę pauzował w kolejnym meczu. Żałuję tego, ale mam nadzieję, że nie wybije mnie to z formy - stwierdził.

Sędzia Marcin Borski ukarał 27-latka już po gwizdku oznajmującym przerwę, powodem były pretensje o przerwany kontratak gospodarzy. - Jak "Golo" dostaje taką piłkę, to w 99 procentach kończy się to dobrym dośrodkowaniem i na pewno to była dobra sytuacja. Podbiegłem do sędziego i zapytałem się dlaczego zakończył mecz, a on wyciągnął żółtą kartkę. Identyczne sytuacje były gdy zawodnicy Lechii mówili mu inne rzeczy - także przeklinali - i tylko Wojtkowiakowi dał kartkę, nie rozumiem jego decyzji.

Zanim drużyna Ryszarda Tarasiewicza przystąpi do rywalizacji w grupie spadkowej, czeka ją kilka dni przerwy. Zdaniem Kiełba lepszy byłby jej brak. - Nigdy kilkudniowa przerwa dobrze na nas nie wpływała, lepiej być w treningu - oznajmił.

Kamil Sylwestrzak: Teraz każdy mecz będzie o życie

Czy Korona Kielce utrzyma się w T-Mobile Ekstraklasie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1):
  • Michał W. Zgłoś komentarz
    Jacek nie rozumie decyzji sędziego, a ja nie rozumiem postępowania Jacka, za co dostał żółtą kartkę. Czy wyobrażał sobie, że sędzia który odgwizdał już koniec I połowy po
    Czytaj całość
    wyjaśnieniach zawodnika wznowi grę??? Szkoda, że przez tę kartkę Kiełb nie zagra w meczu z Ruchem, bo swoimi dotychczasowymi występami wypracował sobie pozycję jednego z liderów Korony i jego brak będzie sporym osłabieniem zespołu.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×