WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kuriozalna sytuacja w III lidze. Karny za zagranie piłki przez rezerwowego!

Do niecodziennej sytuacji doszło w spotkaniu III ligi pomiędzy Bałtykiem Gdynia a Górnikiem Konin (2:1). Rezerwowy zawodnik gości zagrał piłkę, która była jeszcze na boisku, za co sędzia podyktował rzut karny. Podpowiedział mu kierownik drużyny.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
YouTube / Bałtyk Gdynia / Na zdjęciu: fragment meczu Bałtyk Gdynia - Górnik Konin

Była 75. minuta meczu. Piłka w polu karnym gości zmierzała już za linię bramki, ale zanim opuściła boisko, zagrał ją jeden z rezerwowych zawodników Górnika Konin.

Sędzia miał pewne wątpliwości. Najpierw podyktował rzut wolny pośredni dla Bałtyku Gdynia, ale po chwili namysłu i konsultacjach zdecydował się wskazać wskazać na "wapno".

Przepisy mówią jasno: jeżeli zawodnik rezerwowy wejdzie na pole gry i wpływa na przebieg gry, sędzia musi przerwać grę i w zależności od miejsca popełnienia przewinienia musi podyktować albo rzut wolny, albo rzut karny. Nieczęsto się to zdarza, więc kibice i zawodnicy nie do końca byli w stanie zrozumieć, co się właściwie wydarzyło i skąd taka decyzja arbitra.

Jak się jednak okazuje, z poprawnym zastosowaniem przepisów problem miał również... sędzia, który pierwotnie podyktował rzut wolny pośredni. Według relacji pracowników klubu z Gdyni ostateczna zmiana decyzji była efektem... podpowiedzi kierownika miejscowej drużyny. Kierownik podpowiedział asystentowi sędziego poprawne rozwiązanie, asystent poprzez zestaw słuchawkowy doradził arbitrowi głównemu, a ten zmienił swoją decyzję.

Rzut karny wykorzystał zawodnik Bałtyku - tak padł gol na 2:0.

 

Zobacz całą sytuację:

ZOBACZ WIDEO Isco strzelił bramkę i... przeprosił kibiców. Real pokonał Malagę [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy kiedykolwiek widziałeś na meczu piłkarskim taką sytuację?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kwlkn Kwlkn 0
    Gdyby piłkarz rezerwowy potknął się, przewrócił i przypadkiem dotknął piłki, wtedy można grać fair play. A tak to niby czemu pobłażać nadgorliwości (chłopak do podawania piłek był tuż tuż)?
    Ufo10 Trzymając się sztywno przepisów to karny prawidłowy, ale gdyby piłkarze Bałtyku mieli minimum honoru i poczucia fair play to by nie wykorzystywali karnego...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Red Shoehart 0
    Ale w jaki sposób wpływa na przebieg gry? Piłka opuszcza pole gry, żaden z zawodników nie jest zainteresowany kontynuowaniem akcji (ten mały w niebieskim to chłopiec do podawania piłki). Boisko suche, więc piłka samoistnie się nie zatrzyma. Moim zdaniem sędzia powinien uznać, że piłka nieuchronnie opuszcza boisko, a zawodnik rezerwowy chce ją szybko przekazać koledze bramkarzowi. Zrobił to niefortunnie na linii bramkowej lub kilka centymetrów w boisku. Moim zdaniem nie ma tu absolutnie wpływu na PRZEBIEG gry. Chyba że uznać, że bramkarz wznowi grę całe dwie sekundy szybciej. Patrząc na końcowy rezultat uważam, że sędzia tą decyzją wypaczył wynik zawodów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • FGK 0
    Biedni Ci polscy sędziowie co na przepisach się nie znają. Mnie osobiście zastanawia ilość linii na boisku, czy to zgodne z przepisami? No ale ja nie jestem sędzią i też się nie znam na przepisach...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)