WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wisła Kraków - historia, która się nie kończy. Tego nie wymyśliłby nawet Netflix

Wisła Kraków, która na przełomie roku była pośmiewiskiem całej Polski i istniała tylko teoretycznie, w poniedziałek zainauguruje rundę wiosenną. I to z Jakubem Błaszczykowskim w roli kapitana! Na tę historię nie wpadliby nawet scenarzyści Netflixa.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: kibice Wisły Kraków

To, co wydarzyło się przy Reymonta 22 w grudniu, nie zrodziłoby się w umyśle najbardziej chorego z nienawiści kibica Cracovii. Tego, co stało się w styczniu, nie wymyśliłby nawet najbardziej naiwny optymista w środowisku Białej Gwiazdy. Ostatnie dwa miesiące z życia Wisły to gotowy scenariusz na serialowy hit.

S01E01 - 112 lat historii sprzedane w hotelowym lobby

13 grudnia, Kraków/Płock. Zmontowana przez Wojciecha Kwietnia koalicja lokalnych przedsiębiorców w ostatniej chwili wycofuje się z przejęcia Wisły. Kwiecień, właściciel sieci aptek Słoneczna, Wiesław Włodarski, twórca koncernu Foodcare oraz firmy Antrans i Dasta Invest mieli być ostatnią deską ratunku dla zadłużonego na ok. 40 mln zł klubu. Piłkarze, którzy grają za darmo od lipca, o fiasku rozmów dowiadują się w drodze na wyjazdowy mecz z Wisłą Płock. "Drużyna z charakterem", jak ochrzczą zespół Macieja Stolarczyka kibice, jeszcze raz wszystkich zadziwia i przywozi z Mazowsza komplet punktów.

16 grudnia, Kraków. Klub jest pod ścianą. Bez zewnętrznego inwestora piłkarska Wisła SA nie przetrwa najbliższych tygodni. Groźba linczu na skompromitowanym związkami ze światem przestępczym zarządzie Towarzystwa Sportowego "Wisła" i Marzenie Sarapacie, która łączy unią personalną oba podmioty, wisi w powietrzu. W akcie desperacji i rozpaczy władze klubu decydują się na przyjęcie oferty konsorcjum funduszy inwestycyjnych Alelega SARL i Noble Capital Partners Ltd. Nie mają zresztą wyjścia, ponieważ nikt inny nie chce zainwestować w klub, w którym za sznurki pociągają bandyci z Sharksów i który jest opleciony nicią rodzinno-partnerskich układów, które drenują klubową kasę do sucha.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Piątek się nie zatrzymuje! Kolejny gol Polaka w barwach Milanu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

18 grudnia. Kraków/Monachium/Zurych. Delegacja Wisły w składzie Marzena Sarapata, Szymon Michlowicz i Rafał Wisłocki leci via Monachium do Zurychu. W hotelu Schweizerhof spotyka się z Vanną Ly, Matsem Hartlingiem i Adamem Pietrowskim, gdzie finalizowana jest transakcja sprzedaży. Wszystko odbywa się w lobby, jakby nie chodziło o sprzedaż 13-krotnego mistrza Polski, a o nielegalną wymianę walut u schyłku PRL. Strony umawiają się na zachowanie dyskrecji, ale Maciej Kruk z Eleven Sports oznajmia światu, że Wisła została sprzedana. Później okaże się, że Ly, Hartlingowi i Pietrowskiemu przy transakcji pomagał Jarosław Ostrowski, były członek zarządu Legii Warszawa, a red. Kruk odegrał w niej taką rolę jak Zoe Barnes w "House of Cards".

S01E02 - Eufuria

W Polsce trwa prześwietlanie Ly, Hartlinga i Pietrowskiego. Informację o nowych właścicielach Wisły przyjęto z wielkim entuzjazmem, ale z godziny na godzinę euforia maleje. Zdobycie informacji o Ly i Hartlingu graniczy z cudem, co samo w sobie jest niepokojące, a te, do których udało się dotrzeć, nakazują wiślakom, by schowali szampany z powrotem do lodówki.

- W ciągu roku nowi właściciele zainwestują w Wisłę 130 mln zł. Chcemy zbudować klub, który jak dawniej będzie rywalizował z takimi markami jak Barcelona i Real. Pan Ly to potężny człowiek - zapewnia Pietrowski, który jest głosem Ly i Hartlinga w mediach.

To osiadły w Berlinie piątoligowy agent piłkarski działający na licencji niemieckiej federacji (DFB). Nie ma na koncie sukcesów w branży - reprezentuje głównie nastoletnich Polaków, którym pomaga w transferach do Niemiec, i piłkarzy z niższych lig. W listopadzie 2016 jego agencja... szukała spawaczy do pracy w Wolfsburgu. Chwali się współpracą z Radosławem Matusiakiem, ale ten mówi, że nie ma pojęcia, kim jest Pietrowski. Na jego Instagramie można znaleźć też zdjęcie ze Zbigniewem Bońkiem. Prezes PZPN też nie wie, kim jest reprezentant Ly i Hartlinga.

Czytaj również: Jakub Błaszczykowski - narodziny gwiazdy

Według Pietrowskiego Ly, właściciel funduszu Alelega SARL, jest członkiem kambodżańskiej rodziny królewskiej, który ma udziały w kilkunastu klubach na całym świecie, w tym też w tych należących do City Football Group (Manchesterze City, Melbourne FC czy New York City FC), Slavii Praga czy Vitorii Guimaraes. Ma być też współwłaścicielem największego tureckiego dewelopera Roenesans Holding. Po krótkim researchu żadna z tych informacji się nie potwierdza. Alelega nie zatrudnia żadnego pracownika, a od wielu miesięcy nie ma nawet stałej siedziby.

- Pan Ly jest członkiem kambodżańskiej rodziny królewskiej, dlatego nie udziela się publicznie i w mediach. Stara się zachować dyskrecję, dlatego tak trudno znaleźć informacje na jego temat. To jest uzasadnione - tłumaczy Pietrowski, ale na pytanie o to, dlaczego Ly postanowił wyjść z szafy akurat przy okazji kupna Wisły, odpowiedzieć nie potrafi. Nawet w Kambodży nikt nie słyszał o domniemanym członku rodziny królewskiej, a w Internecie nie ma żadnego zdjęcia nowego właściciela Wisły. Człowiek-widmo.

Hartling, przedstawiciel Noble Capital Partners, ma być "wieloletnim biznesowym partnerem" Ly. To Szwed, który działa w ojczyźnie i w Anglii. W Szwecji prowadził cztery biznesy według tego samego schematu: otwiera restaurację, która zaciąga kredyt i ogłasza upadłość. W Anglii miał kilka podrzędnych mordowni ze stripteasem w portowym mieście Boston. Jego nazwisko pojawia się też w spółkach, które zajmowały się skupowaniem akcji, udzielaniem pożyczek czy lombardzie. Noble Capital Partners, która ma przejąć 40 proc. udziałów w Wiśle, jest zarejestrowana na zapleczu sklepu z cygarami.

Początkowa euforia przeradza się w furię, ale w Krakowie niecierpliwie oczekują na przylot nowych właścicieli. Tercet egzotyczny ma pojawić się pod Wawelem 21 grudnia, by na żywo obejrzeć z trybun Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana kończący rundę jesienną mecz z Lechem Poznań.

S01E03 - Szopka w magistracie

21 grudnia, Balice/Kraków. Pietrowski kontynuuje rajd po mediach i z każdą kolejną wypowiedzią pogrąża człowieka-widmo, który nie zdążył postawić nogi w Krakowie. W rozmowie z Radiem Kraków wypala, że "Ly znał osobiście pana Karola Wojtyłę i przez wzgląd na niego postanowił zainwestować w Wisłę i w Kraków". Uwiarygadnianie Ly znajomością z Janem Pawłem II przesądza o tym, że Pietrowski zaczyna być traktowany w Krakowie jak stand-uper.

Do meczu Wisła - Lech zostało kilka godzin. Ly przylatuje do Krakowa samolotem tanich linii lotniczych EasyJet. Zapala się kolejna lampka ostrzegawcza, ale zdesperowani kibice Białej Gwiazdy tłumaczą to tym, że nowy właściciel klubu nie jest rozrzutny i dlatego dorobił się milionów, bo potrafi oszczędzać. Ly, Hartling i Pietrowski odwiedzają drużynę w hotelu. Ly zapewnia piłkarzy i trenerów, że ich gehenna lada dzień się skończy i otrzymają zaległe wynagrodzenia. Zaprasza ich też na zgrupowanie do swojego hotelu w Turcji.

Wieczorem meldują się na stadionie. Wisła przegrywa z Lechem (0:1), ale porażka nie mąci świetniej atmosfery. Po pierwsze, kibice gorąco dziękują zawodnikom za ich postawę w rundzie jesiennej. Po drugie, fani świętują otwarcie nowego, w domyśle: lepszego rozdziału w historii klubu. Ly rozpowiada w loży prezydenckiej, że zna Aliego Agcę i posiada prawa do jego biografii. Ludzie w Wiśle coraz częściej wymieniają się znaczącymi spojrzeniami.

22 grudnia, Kraków. Ly, Hartling i Pietrowski udają się do magistratu na audiencję u prezydenta Krakowa. Wchodząc do urzędu, Ly zasłania się przed dziennikarzami parasolem. Jacek Majchrowski nie chciał się z nimi spotkać, ale ostatecznie znajduje dla nich trzy kwadranse. Przyjmuje ich na kurtuazyjnej rozmowie, by nikt nie zarzucił mu, że sprzedaż klubu nie doszła do skutku przez jego niechęć, a jednocześnie obstawia się na spotkaniu najbliższymi współpracownikami. Ly opowiada o swoich inwestycjach w Chinach i chęci przejęcia terenów w Balicach, Myślenicach i w centrum Krakowa.

Wychodząc od prezydenta, Ly znów zasłania się przed dziennikarzami parasolem. - Proszę schować aparaty i kamery, bo pan Ly jest bardzo wrażliwy na kamery i światło - mówi Pietrowski. Vis-a-vis gabinetu prezydenta stoi okazała szopka krakowska. Konstrukcja idealnie obrazuje to, co wydarzyło się tego dnia w magistracie. Majchrowski po spotkaniu nazywa Ly lekceważąco "panem skośnookim", ale to raczej odzwierciedlenie powagi, jaką miał dla gości, a nie przejaw rasizmu.

Kilka godzin później umowa sprzedaży klubu wchodzi w życie. Ly, Hartling i Pietrowski świętują przejęcie Wisły w restauracji "U Babci Maliny". Za rachunek chce zapłacić Szwed, ale jego karta nie przechodzi.


Czy będziesz kibicowała/kibicował Wiśle Kraków w rundzie wiosennej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ggdd 0
    Może coś więcej, Kmita, o tej "groźbie linczu na skompromitowanym związkami ze światem przestępczym zarządzie"?
    Czy tylko wyssałeś to, Kmita, z brudnego palucha?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Piotr Krynicki 0
    Łemkowski chłopak z Hańczowej Jarosław Królewski pokazał klasę. Brawo!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×