KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Adam Nawałka ocenił mecz w Kielcach: Trzeba szanować ten punkt, zwłaszcza w naszej sytuacji

- Trzeba szanować ten punkt, zwłaszcza w naszej sytuacji - powiedział po meczu z Koroną (0:0) opiekun Lecha Poznań, Adam Nawałka. Spotkanie w stolicy woj. świętokrzyskiego stało na bardzo słabym poziomie.
Sebastian Najman
Sebastian Najman
Adam Nawałka Newspix / JAKUB BARANSKI / Na zdjęciu: Adam Nawałka

- Zawsze w Kielcach gra się bardzo trudne mecze. To trudny teren. Tak właśnie to spotkanie wyglądało z naszej strony. Można się było takiego meczu spodziewać. Myślę, że remis jest sprawiedliwy, bo obie drużyny miały po 50 procent posiadania piłki. Może Korona więcej strzelała, ale jeśli chodzi o piłkarski poziom, to obie drużyny prezentowały się tak samo. Jeśli nie można wygrać, to trzeba zremisować. Trzeba szanować ten punkt, zwłaszcza w naszej sytuacji. To nas oczywiście nie usprawiedliwia, bo oczekiwania są duże. Dla nas jednak liczy się ten punkt. Zawodnicy włożyli dużo trudu w to spotkanie - mówił trener Lecha Poznań Adam Nawałka.

"Kolejorz" zaprezentował się na Suzuki Arenie bardzo blado. Co wpłynęło na taką postawę gości? Nawałka po części znalazł odpowiedź na to pytanie. - Korona gra bardzo agresywny i twardy futbol. W środkowej strefie brakowało nam otwierającego podania - przyznał.

Zobacz także: Wisła Kraków - Legia Warszawa. Radosław Cierzniak: od eskorty policji do pierwszego bramkarza Legii

- Już przed meczem na konferencji prasowej mówiliśmy, że czeka nas ciężka gra. Taktycznie dobrze graliśmy do przodu i byliśmy waleczni. Przez 90 minut nie pozwoliliśmy stworzyć Lechowi chyba nawet jednej sytuacji bramkowej - rozpoczął z kolei swoją pomeczową wypowiedź Gino Lettieri.

Szkoleniowiec Korony również uszanował wywalczony punkt. - Nasza drużyna miała trzy stuprocentowe okazje. Najpierw Kovacević, potem Pućko i Forbes. Niestety nie udało nam się osiągnąć naszego celu. Wynik 0:0 jest jednak dla nas korzystny w starciu przeciwko takiemu klubowi jak Lech. Chciałbym podziękować mojej drużynie. Graliśmy dobrze piłką, a bez piłki graliśmy wysoko i odbieraliśmy ją przeciwnikowi. Nie udało nam się osiągnąć zwycięstwa, ale teraz patrzymy tylko na przygotowania do meczu z Cracovią - zakończył.

Zobacz także: Arka - Śląsk: ważna wygrana wrocławian. Gdynianie toną przed derbami Trójmiasta

Po sobotnim spotkaniu Lech i Korona mają w dorobku po 40 punktów i zajmują odpowiednio 8. oraz 9. miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Polakom znudził się Lewandowski? "Piątek jest nowy i świeży. Tego właśnie pragną kibice"

Który zespół zakończy obecny sezon na wyższym miejscu w tabeli?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13)
  • Lucjan Koch Zgłoś komentarz
    Przykre w tym jest to,że i tak spadł na cztery łapy.
    • Mo39 Zgłoś komentarz
      Jak można mówić o poziomie gry. Była to bezładna kopanina. Coś strasznego co On zrobił z tego Lecha.
      • kareta Zgłoś komentarz
        Co skłania Polskich kibiców do oglądania takiego szrotu? Przecież większe są emocje na meczu drużyn w A klasie
        • kun Zgłoś komentarz
          "Jeśli nie można wygrać to trzeba zremisować." - co za piękne słowa, normalnie złota myśl na niedzielę. I skoro obaj trenerzy są zadowoleni, to chyba jest dobrze. Tym bardziej, że
          Czytaj całość
          ostatnio można było mówić: "jeśli nie można zremisować to trzeba przegrać." Jest super. P.S. To chyba dzięki tym analizom i wyciągniętym wnioskom, o których mówi co mecz...
          • zbych22 Zgłoś komentarz
            Największym problemem Nawałki jest to,że jest trenerem słabym,a głupotą Rutkowskiego było zatrudnianie go w Lechu. Największym jego "sukcesem" trenerskim był awans z Górnikiem do
            Czytaj całość
            Ekstraklasy. Jego dokonania z drużynami Ekstraklasy wyglądają bardzo przeciętnie. Notorycznie był zwalniany za brak wyników. Ćwierćfinał na ME to pokłosie dobrego przygotowania zawodników w klubach. Nie zdążył tego zepsuć bo był za krótko trenerem reprezentacji ale już skutecznie spaprał sprawę na MŚ w Rosji. Na jego obronę pracy w Lechu przemawia fakt polityki kadrowej w tym klubie. Mści się pazerność właścicieli. Doprowadzili do tego,że na dzień dzisiejszy do sprzedania za jakieś godziwe pieniądze jest tylko Christian Gytkjaer. Większość to weteranka,która nie poradziła by sobie też w innych klubach Ekstraklasy. Komercjalizacja piłki w Polsce załatwiła temat i zaklinanie rzeczywistości przez Bońka jest niesmaczne. W tym czasie powstało wiele piłkarskich akademii,które o zgrozo nie dostarczają klasowych zawodników ale zarabiają niezłą kasę. Dla rządzących polską piłką istotniejszy jest wynik finansowy niż sportowy. I tu pojawia się konflikt między kibicami i właścicielami klubów.
            • janusz1954 Zgłoś komentarz
              problemem w Lechu nie są piłkarze ale chyba Nawałka którego swoją postawą kopacze chcą wysiudać z klubu!
              • Patryk Lipski Zgłoś komentarz
                Żenada ten Nawalka kupa dziada nie trenera wstyd dla polskiej piłki dziwne że go jeszcze trzymają.
                • Waldek Ja Zgłoś komentarz
                  Nawałka to sztucznie nadmuchany balon
                  • horst_U Zgłoś komentarz
                    Jak mi się zdaję, nie po to chyba zatrudniono Nawałkę w Lechu za grubą kasę żeby być zadowolym z takich rezultatów.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×