Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Trzy awanse w trzy sezony. ŁKS Łódź po siedmiu latach znów w Lotto Ekstraklasie

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki

Rycerze Wiosny

Pod jego wodzą ŁKS zaczął grać nie tylko efektywnie, ale i efektownie. Jednak kilka pierwszych kolejek w Fortuna I Lidze nie wskazywało na to, że biało-czerwono-biali będą bić się o awans, bo po pierwszych ośmiu meczach (w tym pechowo przegranych u siebie z GKS-em Katowice 0:1 czy Garbarnią w Krakowie 2:3) mieli na koncie zaledwie dziesięć punktów i zajmowali dopiero trzynaste miejsce w tabeli. 

Porażka na własnym stadionie 1 września z Bytovią Bytów (2:3) była trampoliną, od której łodzianie się odbili i polecieli wysoko w górę. Od tego czasu w Fortuna I Lidze przegrali zaledwie jedno spotkanie. Po drodze było jeszcze zacięte starcie w 1/32 finału Pucharu Polski z Lechem Poznań, które ŁKS przegrał po dogrywce 0:1.

Na zimową przerwę i pierwszy od lat zagraniczny obóz drużyna trenera Moskala udawała się jako czwarta ekipa tabeli z zaledwie punktem straty do Sandecji Nowy Sącz. Wtedy właśnie coraz głośniej w klubie zaczęto mówić o próbie walki o awans do Lotto Ekstraklasy.

- Powiedzmy sobie szczerze, nikt się nie spodziewał, że tak to będzie wyglądało po tej rundzie jesiennej. Powiedziałem zawodnikom, że nie mamy nic do stracenia, a możemy wiele zyskać. Grzechem byłoby, gdybyśmy nie spróbowali powalczyć o ekstraklasę - zapowiadał wtedy Moskal.

Ze wszystkimi kandydatami do awansu ŁKS w rundzie rewanżowej wygrał - w Mielcu pokonał Stal 1:0, a u siebie pokonał Sandecję Nowy Sącz 2:0 i Raków Częstochowa 2:0. Jak dotąd (bo przed nami jeszcze dwie kolejki) stracił w niej zaledwie sześć bramek. Okazuje się, że przydomek "Rycerze Wiosny" nadany drużynie 62 lata temu przez redaktora Jerzego Zmarzlika z "Przeglądu Sportowego" nie traci na aktualności.

Ręka dyrektora

Warto też zaznaczyć, że trzon drużyny stanowią zawodnicy, którzy z ŁKS-em kilka lat temu walczyli w III lidze. Tacy gracze jak Michał Kołba, Maksymilian Rozwandowicz, Patryk Bryła czy Jan Sobociński razem z zespołem przechodzili przez poszczególne szczeble rozgrywkowe i nadal są podstawowymi zawodnikami w składzie. Duża w tym zasługa dyrektora sportowego Krzysztofa Przytuły, który pełni tę funkcję w klubie od 2016 roku, a w grudniu przedłużył umowę do 2024 roku.

- Dwa i pół roku temu prezes mi zaufał i uwierzył w plany, które mu przedstawiłem. Dziś jesteśmy w innym miejscu, ale co najmniej dwie kwestie się nie zmieniły -wspólne zaufanie, które według mnie tylko wzmocniło się przez 30 miesięcy wspólnej współpracy oraz cel, który pozostaje bez zmian, czyli budowa silnego klubu, opartego na tożsamości z łódzkim środowiskiem piłkarskim. Bez względu na trudności jakie pojawiały się, pojawiają i będą się pojawiać, nie odejdziemy od naszej filozofii rozwoju ŁKS-u - zapowiedział Przytuła.

Ta filozofia zaprowadziła ŁKS do Lotto Ekstraklasy przynajmniej rok, a może nawet dwa lata szybciej niż zakładano. Według pierwotnych planów, piłkarze mieli "zgrać się" z ukończeniem budowy stadionu przy al. Unii. Ale i tu są już dobre wieści dla kibiców. Kilka tygodni temu prezydent Łodzi, Hanna Zdanowska, zapowiedziała, że akceptuje oferty z drugiego przetargu i za 129 milionów złotych miasto dobuduje trzy brakujące trybuny. 8 maja na sesji Rady Miejskiej radni mają głosować nad przesunięciem środków potrzebnych na dokończenie tej inwestycji. Pierwotnie magistrat chciał przeznaczyć na ten cel 95 milionów złotych.

Do końca sezonu w Fortuna I Lidze piłkarzom Łódzkiego Klubu Sportowego pozostały jeszcze dwa spotkania - domowe z Chojniczanką Chojnice 11 maja oraz wyjazdowe z Odrą Opole tydzień później. Teoretycznie łodzianie mają jeszcze nawet szansę na to, by wygrać rozgrywki na zapleczu Lotto Ekstraklasy, bo tracą do liderującego Rakowa cztery punkty.

Rok temu ŁKS świętował 110-lecie istnienia. Dwa razy w swojej historii zdobywał mistrzostwo Polski (w 1958 i 1998 roku), a raz sięgnął po Puchar Polski (w 1957 roku). W tabeli wszech czasów ekstraklasy zajmuje szóste miejsce, a za rok rozpocznie 66. sezon w krajowej elicie.

Czy ŁKS Łódź poradzi sobie w Lotto Ekstraklasie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
  • wisen99 Zgłoś komentarz
    Wiele klubów jest skazanych prawomocnie za oszustwa... ale nie ŁKS. Może dree mierzysz innych swoją czerwoną miarą...
    • dree Zgłoś komentarz
      Trzeba dopisać gwiazdkę. Z 3 ligi awans kupiony od Finishparkietu, który to za walizkę pieniędzy nie ubiegał się o licencję
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×