Wkrótce możemy być świadkami dużego transferu w Premier League. Choć tamtejsze kluby przyzwyczaiły w ostatnich latach do wydawania ogromnych sum na piłkarzy, przeznaczenie 30 milionów funtów na bramkarza występującego w lidze Championship musi robić wrażenie.
Według angielskiej prasy AFC Bournemouth może pozyskać ze Stoke City Jacka Butlanda. Reprezentant Anglii miałby kosztować właśnie 30 mln funtów i zostać podstawowym bramkarzem drużyny z Dean Court.
Ostry wpis Artura Boruca w kierunku prawnika. Czytaj więcej--->>>
To oznacza problemy dla Artura Boruca. Choć polski bramkarz nie jest podstawowym zawodnikiem swojej drużyny, zawsze mógł liczyć na otrzymanie szansy w trakcie długiego sezonu. W ostatnim 39-latek rozegrał w Premier League 12 meczów, grał też w krajowych pucharach.
ZOBACZ WIDEO: Borussia Dortmund lepsza od Liverpoolu. Pięć goli w ciekawym sparingu
"Daily Mail" twierdzi jednak, że menedżer Eddie Howe stracił zaufanie zarówno do Polaka, jak i do Asmira Begovicia.
"Howe stracił zaufanie do Boruca i Begovicia, stąd zdeterminowanie żeby pozyskać Butlanda. Jeśli Anglik chce nadal pozostać w kadrze reprezentacji Anglii, nie może zostać w drugiej lidze" - czytamy w gazecie.
Nowy tatuaż Artura Boruca. Zobacz--->>>
Dziennikarze są wprawdzie sceptyczni, czy w Bournemouth znajdą pieniądze na Butlanda, jednak ich zdaniem w kolejnym sezonie między słupkami bramki zespołu będzie stał nowy zawodnik.
Boruc trafił do Bournemouth w 2014 roku na zasadzie wypożyczenia z Southampton, a rok później podpisał z klubem stały kontrakt.