Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Transfery. "Nie" dla Philippe Coutinho, "tak" dla niemieckich gwiazd. Bayern Monachium planuje kadrową rewolucję

Latem w Bayernie Monachium ma dojść do przebudowy składu. Z klubu może odejść kilku doświadczonych piłkarzy, a ich miejsce mają zająć młodzi, którzy przez lata mają stanowić o sile zespołu. Spokojny może być Robert Lewandowski.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Robert Lewandowski (z lewej), Philippe Coutinho Getty Images / Matthias Hangst/Bongarts / Na zdjęciu: Robert Lewandowski (z lewej), Philippe Coutinho

Politykę transferową Bayernu Monachium krytykują kibice, trener Hansi Flick czy Robert Lewandowski. Działacze mistrzów Niemiec w ostatnich latach nie przeprowadzali spektakularnych wzmocnień. Nawet wypożyczenie Jamesa Rodrigueza czy Philippe Coutinho trudno za takie uznać. Kolumbijczyka nie ma już w Bayernie, a Brazylijczyk póki co nie przekonał działaczy do tego, by wydać za jego wykup 120 milionów euro.

Latem Bayern ma zmienić swoją politykę. Do planów działaczy dotarli dziennikarze "Sport Bilda". Z ich informacji wynika, że mało prawdopodobne jest to, by zarówno Coutinho, jak i Ivan Perisić na dłużej zostali w Bayernie. Władze mistrzów Niemiec czas na podjęcie decyzji mają do maja. Dodajmy, że obaj piłkarze są wypożyczeni do bawarskiego klubu.

Transferowa strategia Bayernu opiera się na kontynuowaniu projektu "FC Deutschland". Do Monachium mają trafiać utalentowani niemieccy piłkarze, którzy już teraz albo w niedalekiej przyszłości mają stanowić zarówno o sile Bayernu, jak i reprezentacji Niemiec. Do wzmocnień ma dojść na wszystkich pozycjach. Część z nich działacze już sfinalizowali, jak choćby pozyskanie 23-letniego bramkarza Alexandra Nuebela z Schalke 04 Gelsenkirchen.

ZOBACZ WIDEO: Euro 2020. Maciej Szczęsny: Nie będzie łatwo, ale nie ma co rzucać się ze skały

Na liście priorytetów transferowych są Leroy Sane i Kai Havertz. Obaj od wielu tygodni łączeni są z Bayernem. Hasan Salihamidzić woli wydać pieniądze na zawodników, którzy będą perspektywiczni dla zespołu i obaj ci piłkarze mieszczą się w tych kategoriach. W sprawie transferu Sane nic nie zmieniają jego problemy zdrowotne i zmiana menedżera. Cała transakcja to koszt 200 milionów euro. Mowa o kwocie odstępnego dla Manchester City i pięcioletnim wynagrodzeniu.

Z kolei pozyskanie Havertza to koszt 130 milionów euro. Tyle za swojego piłkarza chce Bayer 04 Leverkusen. 20-latkiem interesuje się także Liverpool FC. Bayern chce także Nicolasa Kuehna z Ajaxu Amsterdam, który w przyszłości miałby zostać następcą Lewandowskiego, ale póki co ogrywałby się w drugim zespole. Wkrótce nowym zawodnikiem Bayernu ma być ogłoszony Alvaro Odriozola, ale w jego przypadku w grę wchodzi wypożyczenie z Real Madryt, najprawdopodobniej bez opcji pierwokupu.

Na liście dziennikarzy "Sport Bilda" zaskakująca jest obecność Douglasa Costy. Piłkarz ten w 2017 roku przeniósł się z Bayernu do Juventusu Turyn. Brazylijczyk nie ma pewnego miejsca w składzie mistrzów Włoch i nie wyklucza chęci odejścia. Miałby być wsparciem dla podatnych na kontuzje Kingsley'a Comana i Serge'a Gnabry'ego. W tym przypadku w grę również wchodzi wypożyczenie.

Działacze Bayernu w ten sposób chcą zareagować na słowa Lewandowskiego, który przedłużając z klubem kontrakt, domagał się wzmocnień pozwalających na walkę o triumf w Lidze Mistrzów. Bawarczycy nie mogą już oszczędzać, bo od kilku lat w europejskich pucharach nie odnieśli jakichkolwiek sukcesów.

Zobacz także:
Puchar Włoch. Napoli - Lazio. Fatalne pudło z rzutu karnego. Ciro Immobile antybohaterem (wideo)
Transfery. Milan postawił ultimatum Piątkowi! Decyzja do końca tygodnia

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

  • Kevin Wendell Crumb Zgłoś komentarz
    Nie ma łatwej drogi.Do gruntownej przebudowy potrzeba stabilizacji na stanowisku trenera, skreślenia 1-2 sezonów na zgranie nowych zawodników i wypracowanie stylu oraz...dużych
    Czytaj całość
    pieniędzy.Wystarczy spojrzeć na Liverpool Kloppa lub ManC Guardioli.A póki co Bayern wygrywa Bundesligę i na takie ruchy nie ma ochoty.
    • Jan Kozietulski Zgłoś komentarz
      "Politykę transferową Bayernu Monachium krytykują kibice, trener Hansi Flick czy Robert Lewandowski." Gastarbeiter gorąco przyjęty przez BILD jako "LewanDOOFski"
      Czytaj całość
      (zainteresowanym polecam słownik niemiecko-polski i słowo "doof") krytykuje pracodawcę. Gastarbeiter utracił kontakt z rzeczywistością? Nie po raz pierwszy?
      • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
        Już tak od kilku lat czytam o tym jak to wielki Bayern planuje rewolucję i przebudowę w składzie. Trener reprezentacji Niemiec szybciej zauważył to, czego "leśne dziadki" z
        Czytaj całość
        władz Bayernu nie widzą będąc na miejscu i pożegnał się z niektórymi nazwiskami. Sprawdza się powiedzenie: "najciemniej pod latarnią". Te zapowiedzi o kosmicznych transferach to KIT sprzedawany przez władze Bayernu od kilku lat. Zawsze po kolejnej wpadce w Lidze Mistrzów, związanej z tym fali krytyki kibiców i rozgoryczeniu najlepszych graczy z pierwszej jedenastki, eks-piłkarze usadowieni na "ciepłych posadkach" w klubie roztaczają kolejne "sny o potędze" i mamią opinię publiczną wizją nowych transferów. Gdzie ta kolejka chętnych graczy światowego formatu (czy chociażby europejskiego) do gry w Bayernie ? A nasz Robert Lewandowski niczym NIEWOLNICA ISAURA bierze udział w tym niekończącym się serialu nieefektywnej krytyki braku transferów. KTO W OGÓLE WYMYŚLIŁ TEZĘ, ŻE BAYERN JEST WIELKI I ŻE MA WYGRAĆ LM ALBO CHOCIAŻ AWANSOWAĆ DO FINAŁU. Paru starszych panów grających w latach 70-tych lansuje taką tezę i wszyscy tak już do tego przywykli, że nikt nie polemizuje z tym durnym pomysłem. To takie łatwe wygrać LM ? Póki co przez kilka ostatnich sezonów na Bundesligę wystarczało ale w LM Bayern był już „bezzębny”. Powoli okazuje się, że i na krajową ligę Bayern robi się „za krótki”.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×