KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów 2020: Liverpool - Atletico. Obrońca trofeum za burtą! Żołnierze Diego Simeone powstali z kolan w dogrywce

Rozpacz na Anfield! Liverpool wyeliminowany z Ligi Mistrzów już na etapie 1/8 finału. Drużyna Juergena Kloppa prowadziła w rewanżu z Atletico 2:0, ale w dogrywce kompletnie się rozsypała i poległa 2:3!
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Mohamed Salah PAP/EPA / PETER POWELL / Na zdjęciu: Mohamed Salah

Forma "The Reds" w ostatnim czasie nie stawiała ich w roli zdecydowanego faworyta, tym bardziej, że ekipa Diego Simeone jak mało która w Europie potrafi się bronić. Potwierdziły to zresztą pierwsze fragmenty. Gospodarze mieli przewagę, atakowali częściej, utrzymywali się przy piłce, jednak na Atletico nie robiło to większego wrażenia.

Na początku riposty Hiszpanów były nawet groźniejsze niż sytuacje stwarzane przez Liverpool. Płaskim strzałem nieznacznie spudłował Diego Costa, a trybuny Anfield na chwilę zamarły, gdy główkował Felipe. Tu też zabrakło precyzji. Gdyby zawodnik Atletico strzelił celnie, Adrian by raczej skapitulował.

Przyjezdni nie byli jednak w stanie grać tak konsekwentnie przez cały czas. Im dłużej trwało to spotkanie, tym bardziej zaczęła przeciekać ich defensywa. I "The Reds" tuż przed przerwą to wykorzystali. Świetnie z prawego skrzydła dośrodkował Alex Oxlade-Chamberlain, a przy słupku uderzył głową Georginio Wijnaldum. Jan Oblak nie miał szans.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Piękny gol i wpadka. W Ameryce Południowej nie ma nudy

Utrata gola jeszcze bardziej zdezorganizowała grę Atletico i w polu karnym gości coraz częściej robiło się niezwykle gorąco. O krok od drugiego gola był m. in. Andrew Robertson, który trafił w poprzeczkę. Zespół Juergena Kloppa naciskał bardzo mocno, a Hiszpanie momentami wybijali piłkę byle dalej od własnej bramki.

Drużyna z Madrytu przetrwała w tej rozpaczliwej defensywie do dogrywki, jednak w niej "pękła" po raz drugi. Centrował Wijnaldum i choć po pierwszym strzale Roberto Firmino piłka odbiła się od słupka, to spadła wprost pod nogi Brazylijczyka i poprawka nie sprawiła mu już żadnych problemów.

Wydawało się, że to definitywny koniec marzeń Atletico, które od dłuższego czasu wyglądało bardzo słabo i grało tylko na przetrwanie. Nic bardziej mylnego! Kolejne kilka minut wstrząsnęło Anfield, bo goście dokonali niemożliwego. Pomógł im jednak Adrian. To po jego beznadziejnym wybiciu piłki technicznym strzałem na 2:1 trafił Marcos Llorente.

Liverpool znów znalazł się pod ścianą, a w doliczonym czasie pierwszej połowy dogrywki został obdarty z marzeń. I znów zrobił to Llorente! Zmiennik Costy wykorzystał bierność Joe Gomeza i pokonał Adriana uderzeniem przy bliższym słupku.

Dwie bramki musieli teraz zdobyć podopieczni Juergena Kloppa i ta misja się nie powiodła, a w samej końcówce po kontrze dobił ich jeszcze Alvaro Morata. Atletico perfekcyjnie rozegrało ostatnie 15 minut i sprawiło, że obrońca trofeum odpadł z Ligi Mistrzów już na etapie 1/8 finału!

To praktycznie koniec sezonu dla "The Reds". Mistrzostwa Anglii nikt im nie odbierze, lecz do tego sukcesu niczego nie dorzucą. Nie ma ich w europejskich pucharach, nie walczą już także o Puchar Anglii.

Liverpool FC - Atletico Madryt 2:3 (1:0, 1:0, 2:2)
1:0 - Georginio Wijnaldum 43'
2:0 - Roberto Firmino 94'
2:1 - Marcos Llorente 97'
2:2 - Marcos Llorente 105+1'
2:3 - Alvaro Morata 120+1'
pierwszy mecz: 0:1, awans: Atletico Madryt

Składy:

Liverpool FC: Adrian - Trent Alexander-Arnold, Joe Gomez, Virgil van Dijk, Andrew Robertson, Alex Oxlade-Chamberlain (81' James Milner), Jordan Henderson (106' Fabinho), Georginio Wijnaldum (106' Divock Origi), Mohamed Salah, Roberto Firmino (113' Takumi Minamino), Sadio Mane.

Atletico Madryt: Jan Oblak - Kieran Trippier (91' Sime Vrsaljko), Stefan Savić, Felipe, Renan Lodi, Angel Correa (106' Jose Maria Gimenez), Koke, Thomas Partey, Saul Niguez, Diego Costa (56' Marcos Llorente), Joao Felix (103' Alvaro Morata).

Żółte kartki: Trent Alexander-Arnold (Liverpool FC) oraz Alvaro Morata, Saul Niguez (Atletico Madryt).

Sędzia: Danny Makkelie (Holandia).

Czytaj także:
PKO Ekstraklasa: Lech - Legia. Wirtualna konferencja prasowa, piłkarze i trenerzy całkowicie odcięci od mediów i kibiców
Liga Mistrzów 2020: RB Lipsk - Tottenham. Jednostronny rewanż, kompromitująca postawa "Kogutów"

Czy Atletico przejdzie zwycięsko także przez ćwierćfinał?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (24)
  • Pan Nikt Zgłoś komentarz
    Dobre i mistrzostwo Anglii po 30 latach
    • surge Zgłoś komentarz
      Liverpool stwarzał sobie sporo sytuacji, ale zawodnicy szpetnie pudłowali. Salah i Mane bez formy strzeleckiej, nie potrafili trafić w światło bramki. Mane miał dwie przewrotki, z których
      Czytaj całość
      jedną powinien lepiej wycelować. Atletico miało sporo szczęścia i genialnego Oblaka w bramce. Ale za końcówkę spory szacun dla gości, bo zrobili to po mistrzowsku. Liverpool nie ma dobrej passy jeśli chodzi o bramkarzy. Co tu dużo pisać, mecz kapitalny. Taki futbol to się chce oglądać nie czując upływającego czasu.
      • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
        Wirus ich pokonał ! wirus to brak formy,branie ,że na pewno coś wpadnie...i nie wpadło ! niespodzianka !
        • Marian Nowak Zgłoś komentarz
          Liverpool przegrał z Atletico przez k.o. w dodatkowej rundzie.
          • Marian Nowak Zgłoś komentarz
            Liverpool jak bokser, okładał Hiszpanów ciosami. Hiszpanie co chwila padali i się podnosili. Aż przyszła dogrywka i Hiszpanie znokautowali Liverpool.
            • bogbis Zgłoś komentarz
              Kibicowałem Atletico, ale po drugiej bramce dla Liverpool wyłączyłem tv, nie chciałem oglądać triumfującego Jurgena Kloppa. Gratulacje dla Atletico, wielka sprawa!
              • mario75 Zgłoś komentarz
                Cudowne uczucie gdy Liverpool przegrywa i odpada:-) GO UNITED!!!!!!!!!
                • Przemek Bruchal Zgłoś komentarz
                  Dobrze, że tak się stało bo Live samo w sobie to maszyna ale błędów i zmęczenia materiału nie jest w stanie nikt uniknąć i mam nadzieję Kloop z Live nie wpadnie tak jak Pep z ManCity
                  Czytaj całość
                  w koło, bo niestety ta doskonałość się obróciła przeciwko nim ale wygrywania życzę,,
                  • Echo Sonda Zgłoś komentarz
                    Brytole! Tyle kasy a takie cieniasy ahahaha!!!
                    • Kombinat Budowlany-Fazik Zgłoś komentarz
                      ATM powinno zostac odprawione do domu w zasadniczym czasie gry,Liverpool mial kilka sytuacji z ktorych min 2,jak nie wiecej powinni zamienic na bramki,pozniej blad Adriana i...Smudeone meczy
                      Czytaj całość
                      dalej ...
                      • ekSeL Zgłoś komentarz
                        Tottenham, Liverpool, Chelsea out! Man City wciąż ma szanse ze słabiutkim Realem, ale kij z nimi, w przyszłym sezonie i tak są wykluczeni. Wcześniej Arsenal odpadł z LE, więc honoru w
                        Czytaj całość
                        pucharach bronić będą najsłabsze z tego grona Wilki ^^ I że to ma być niby najlepsza liga. Swoją drogą ciekaw jestem gdzie jest ten gościu co pisał, że Bundesliga to 3 liga? Pewnie uważał, że do stóp Premier League nie dorównuje. Bundesliga vs PL 2:0, no i nadal 3 drużyny w LE w porównaniu do jednej angielskiej.
                        • Rafal Karpinski Zgłoś komentarz
                          Mecz genialny.
                          • KoronaMKS - Białystok is rainbow Zgłoś komentarz
                            Kiedyś musiała ta zadyszka się The Reds trafić.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×