Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mateusz Borek oficjalnie odszedł z Polsatu. Komentator nie ukrywa rozczarowania

Po kilku miesiącach Mateusz Borek otrzymał wypowiedzenie umowy z Polsatu. Tym samym po 20 latach oficjalnie zakończył współpracę z telewizją Zygmunta Solorza.
Robert Czykiel
Robert Czykiel
Mateusz Borek Newspix / Łukasz Grochala / Na zdjęciu: Mateusz Borek

Już od dawna było wiadomo, że kończy się przygoda Mateusza Borka z telewizją Polsat. Komentator jednak czekał na wypowiedzenie umowy. To w końcu nastąpiło, o czym poinformował podczas sobotniej transmisji na żywo w Kanale Sportowym.

- Oficjalnie mogę powiedzieć, że otrzymałem wypowiedzenie z pracy, datowane na 29 lutego (...) Potwierdziłem, że podpisuję się pod tym zwolnieniem z pracy, natomiast generalnie mam troszeczkę inną optykę na sposób zwolnienia - przyznał.

Borek nie ukrywał, że ma żal do telewizji Polsat, w której spędził 20 lat. Przyznał także, że niektóre osoby nie były wobec niego w porządku, choć nie chciał sypać nazwiskami.

ZOBACZ WIDEO: Znany specjalista ostro o powrocie kibiców na stadiony. "Może nas czekać ogromny wzrost zachorowań"

- Spotkałem tam wielu fajnych ludzi, pewnie też kilku niefajnych, którym może za bardzo zaufałem, może za fajnie ich traktowałem, w kategorii przyjaciół, a może w międzyczasie ktoś robił politykę i wbijał mi nóż - tłumaczył.

Borek obecnie skupia się na Kanale Sportowym, który prowadzi razem z Michałem Polem, Tomaszem Smokowskim i Krzysztofem Stanowski. Ten projekt był kością niezgody w Polsacie. Stacja najpierw zgodziła się, by komentator ruszył ze swoim biznesem w internecie, a potem się z tego wycofała.

Mateusz Borek potwierdził odejście z Polsatu. Pracował w stacji przez 20 lat >>

Piłka nożna. Mateusz Borek: Hajto? Nie mam z nim kontaktu od wielu miesięcy >>

Czy Polsat dobrze zrobił, zwalniając Borka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

  • Ralph Kopcewicz Zgłoś komentarz
    Borek cwaniaczek chcial krecic swoje lody w czasie roboty dla Polsatu teraz bardzo rozgoryczony,sredni dziennikarzyna do tego hipokryta....zjazd....
    • Ralph Kopcewicz Zgłoś komentarz
      Kogo wali ten Borek,pseudo celebryta,ekspert,hipokryta...ego jak palac kultury,jak bedzie robota w TVP bedzie sprintem dymal na Woronicza....
      • Max Esley Zgłoś komentarz
        Kolejny płaczliwy dinozaur. Oni chyba wszyscy myślą że im się należy dożywotnia praca za zasługi. Żyli sobie w swoim bezpiecznym światku a tu nagle BACH! I zobaczyli że istnieje
        Czytaj całość
        jakiś inny świat gdzie ludzie na co dzień walczą o przetrwanie.
        • Lucy_Fair Zgłoś komentarz
          A Hajty w swoim projekcie nie zatrudnił? Albo Koltonia?
          • Jan Kozietulski Zgłoś komentarz
            Do "LakeC" - Zachęcam do używania języków, które ze zrozumieniem i poprawnie się zna. Zachęcam do nauki języków i przytaczania wypowiedzi innych częściowo lub w całości.
            Czytaj całość
            Łapie, czy za szybko?
            • Jab Zgłoś komentarz
              Nie można ,, dwie sroki trzymać za ogon ,, .Gdyby był współwłaścicielem np. firmy transportowej to pewnie Polsat nie miałby obiekcji .
              • NaturalBornLeader Zgłoś komentarz
                Generalnie optyka jak narazie jest taka, że to dobry ruch Polsatu, a pierwsze miesiące działania KS wyjaśniły mental i warsztat Matiego.
                • Jan Kozietulski Zgłoś komentarz
                  POLSAT oczyszcza się. Dostrzegli jakiego "geniusza" (Azjatę z wyboru - "pałac" w Azji) zatrudniali. Borek vel Żelek vel Don King z korzeniami na prowincji
                  Czytaj całość
                  podkarpackiej, samozwańczy ekspert Bundesligi (nie potrafił poprawnie wypowiedzieć nazwiska legendy trenerskiej Bayern - Heynckes`a - fonetycznie wg Żelka "hejnkes", powinno być "hajnkes"). Don King: "Potwierdziłem, że podpisuję się pod tym zwolnieniem z pracy". Potwierdzam, że "potwierdzenie" Żelka z punktu widzenie prawa ma znaczenie "kwiatka do kożucha", czyli takie, jakie ma Żelek w dziennikarstwie, co najmniej z mojego punktu widzenia. Ale nie jestem osamotniony w tym poglądzie?
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×