Olympique Lyon to największe zaskoczenie tegorocznych rozgrywek Champions League. Francuzi byli skazywani na pożarcie zarówno w 1/8 finału, jak i w ćwierćfinale. Mimo to, jak do tej pory, udaje im się eliminować bardziej renomowanych rywali. Swojego zdziwienia świetną postawą klubu nie ukrywał także Bixente Lizarazu.
- Absolutnie nie spodziewał się Lyonu w półfinale. Miał pewne problemy w lidze. Trudno było sobie wyobrazić, że pokonają Juventus i Manchester City, dwóch wielkich faworytów. Zrobili to jednak dzięki dobrej taktyce i olbrzymiemu charakterowi. Imponujące - powiedział Lizarazu w rozmowie z niemieckim "Bildem".
Francuz lwią część swojej kariery spędził właśnie w klubie z Monachium. W latach 1997-2006 rozegrał w nim 273 spotkania. 50-latek był również ostoją francuskiej kadry, w której wystąpił aż 90-krotnie.
ZOBACZ WIDEO: Damian Kądzior szczerze o Robercie Lewandowskim. "To najlepszy piłkarz na świecie"
Był obrońca podkreśla jednak, że choć Bayern oczarował wszystkich świetnym meczem z Barceloną i jest zdecydowanym faworytem nadchodzącego półfinału, to absolutnie nie powinien lekceważyć najbliższych rywali.
- Bayern nie powinien myśleć, że to łatwy przeciwnik. Lyon dobrze działał w czasach koronawirusa. Udowodnił, że posiada silną obronę i bardzo niebezpieczny atak. Gra bardzo inteligentnie, co pokazał chociażby przeciwko Manchesterowi. City nie mogło grać w swoją grę - podkreślił były piłkarz.
Mecz Olympique Lyon - Bayern Monachium rozpocznie się w środę, 19 sierpnia o godzinie 21:00. Finał rozgrywek zaplanowany jest na niedzielę, 23 sierpnia.
Czytaj także:
- Liga Mistrzów: Olympique Lyon - Bayern Monachium w drugim półfinale. Robert Lewandowski w starciu z pogromcą gigantów
- Liga Mistrzów. Szokujące słowa prezydenta Barcelony. "Mamy kryzys tylko sportowy"