KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Reprezentant Polski musiał przejść w USA "test na inteligencję". Podał szczegóły

Karol Świderski po trzech latach opuścił Grecję i PAOK Saloniki. - Potrzebowałem nowych wyzwań, a przede wszystkim impulsu, spróbowania czegoś nowego - przyznał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Karol Świderski Getty Images / Pedro Salado/Quality Sport Images / Na zdjęciu: Karol Świderski
Czas na nowe wyzwania w karierze Karola Świderskiego. Od 26 stycznia 2022 roku napastnik reprezentacji Polski jest zawodnikiem Charlotte FC w amerykańskiej Major League Soccer.

W nowym klubie niezwykle cieszą się z tego transferu. "Jego zakontraktowanie jest wspaniałym osiągnięciem Charlotte FC" - cytuje oficjalna strona klubu dyrektora sportowego Zorana Krnetę.

"Jesteśmy przekonani, że będzie jednym z najtrudniejszych do upilnowania napastników w lidze. Ponadto wniesie do szatni cechy przywódcze i waleczny charakter" - dodał.

ZOBACZ WIDEO: Grzegorz Krychowiak zmieni dyscyplinę?! Do sieci trafiło wymowne wideo

Zanim jednak doszło do finalizacji umowy, Świderski musiał spełnić wszelkie formalności i sprawy medyczne, m.in. zaliczyć "test na inteligencję". - Najpierw miałem tradycyjne drobiazgowe testy medyczne, a później właśnie bardzo różne te "na głowę" - przyznał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Na czym one polegały? - Testujący wymienia na przykład dziesięć słów, każe je powtórzyć, a po kwadransie wraca do nich, sprawdzając, ile z nich zapamiętałem - tłumaczy.

Wyjaśnia też do czego to ma służyć. - Ponoć w razie ewentualnego urazu głowy lekarze sprawdzają czy piłkarz nie mówi czegoś "od czapy" i to, co opowiada, pokrywa się z tym, o czym mówił podczas testów. Nie odesłali mnie do domu, więc chyba źle nie nie wypadłem - przyznał Świderski.

W wywiadzie poruszono też m.in. kwestię gry w reprezentacji pod wodzą Paulo Sousy. Co ciekawe sam Świderski jest z okresu pracy Portugalczyka zadowolony. Trudno się jednak dziwić, bo ten postawił na niego. - Nie wiem czy przy innym selekcjonerze dostałbym taką szansę, bo przecież wcześniej strzelałem sporo goli dla PAOK, a powołania nie nadchodziły - skomentował.

Świderski podpisał kontrakt Charlotte FC do końca sezonu w 2025 roku z możliwością przedłużenia o rok.

Zobacz także:
Jest chętny na Arkadiusza Milika! Wykłada na stół 18 mln euro
Co dalej z Lewandowskim? Giganci tylko czekają

Czy MLS to właściwy kierunek dla Karola Świderskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×