Pierwsza wygrana beniaminka w PGNiG Superlidze Kobiet. I to z kim!

MKS PR URBIS Gniezno ten dzień zapamięta na długo! Drużyna Roberta Popka zdobyła w sobotę pierwsze punkty w PGNiG Superlidze Kobiet, pokonując po karnych nie byle kogo, bo wicemistrzynie Polski - MKS FunFloor Lublin.

Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
Zawodniczka PR Urbis Gniezno Justyna Świerżewska (L) i Kinga Achruk (P) z FunFloor Lublin Getty Images / Jakub Kaczmarczyk / Zawodniczka PR Urbis Gniezno Justyna Świerżewska (L) i Kinga Achruk (P) z FunFloor Lublin
W siódmej kolejce zmagań w PGNiG Superlidze Kobiet stało się coś, co mógł zakładać tylko największy optymista. Zawodniczki z Gniezna wzniosły się w sobotę na wyżyny umiejętności i wygrały po rzutach karnych z celującą w mistrzowski tytuł ekipą z Koziego Grodu.

Od samego początku mecz beniaminka z utytułowanym zespołem z Lubelszczyzny był niesamowicie zacięty i wyrównany. W pierwszych minutach obie ekipy narzuciły sobie wręcz mordercze tempo rozgrywania akcji (4:4 w 6'). Później jednak inicjatywę przejęły przyjezdne, które po trafieniach Joanny Andruszak i Katarzyny Portasińskiej zdołały odskoczyć ambitnym gnieźniankom na trzy bramki.

Chwilę później boisko musiała opuścić podstawowa golkiperka miejscowych - Daria Konieczna, która doznała poważnie wyglądającej kontuzji kolana. Zmieniła ją szesnastoletnia wychowanka klubu - Antonina Cieślak i... poradziła sobie znakomicie. Tym razem świetny fragment w ataku i obronie zaliczyły gospodynie, odrabiając straty nawet z małą nawiązką (10:8 w 19').

ZOBACZ WIDEO: Hit sieci. Siedział na trybunach, wziął piłkę i zrobił to

Ostatecznie w nieco lepszych nastrojach po pierwszej połowie schodziły do szatni lublinianki, które podtrzymały dobrą dyspozycję także po zmianie stron. Nie do zatrzymania były wówczas Romana Roszak i Dominika Więckowska (17:23 w 37'). Wydawało się, że wicemistrzynie kraju złapały już swój rytm i rozkręciły się na dobre, ale... w końcówce trzeciego kwadransa zawodów wydarzyło się coś niesamowitego.

Swój koncert zaczęły niesamowicie waleczne gnieźnianki, a konkretnie Monika Łęgowska i Justyna Świerżewska, rzucając do spółki aż sześć bramek z rzędu (24:25 w 51') i znów możliwy był każdy scenariusz. Finalnie zwyciężczynie emocjonującego, sobotniego pojedynku musiał wyłonić konkurs rzutów karnych.

Na siódmym metrze zawodniczki MKS PR URBIS Gniezno nie pomyliły się ani razu i mogły zacząć świętować pierwsze zwycięstwo w PGNiG Superlidze Kobiet. Lublinianki wracają do siebie z jednym punktem, ale żadne to pocieszenie, bo strata do przewodzącego w stawce MKS Zagłębia Lubin wynosi już pięć "oczek".

MKS PR URBIS Gniezno - MKS FunFloor Lublin 28:28 (16:14) k. 5:4

MKS PR URBIS Gniezno: Konieczna, Cieślak, Hoffmann - Łęgowska 8, Świerżewska 6, Nurska 4, Kasprowiak 2, Hartman 2, Matysek 2, Kuriata 2, Giszczyńska 1, Kaczmarek 1.
Karne: 5/7
Kary: 8 min.

MKS FunFloor Lublin: Wdowiak, Gawlik, Sarnecka - Roszak 7, Andruszak 4, Pietras 3, Achruk 3, Szynkaruk 2, D. Więckowska 2, Portasińska 2, Noga 2 Masna 2, Rebicova 1.
Karne: 1/1
Kary: 8 min.

Czytaj także: Sławomir Szmal: Spłacam dług wobec piłki ręcznej [WYWIAD] Oni będą walczyć o mistrzostwa świata. Trener Patryk Rombel zdecydował

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Czy MKS PR URBIS Gniezno utrzyma się w PGNiG Superlidze Kobiet?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×