WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zmiana trenera GTPR-u Gdynia. Marcin Markuszewski zastąpił Kamielina

Marcin Markuszewski został nowym trenerem GTPR-u Gdynia. Zastąpił na tym stanowisku Giennadija Kamielina, który o swojej decyzji poinformował zespół po piątkowym meczu Pucharu EHF.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Materiały prasowe / MMTS KWIDZYN / PGNIG SUPERLIGA / Na zdjęciu: Marcin Markuszewski

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Nie trwała długo przygoda Giennadija Kamielina z GTPR-em Gdynia. 70-latek został ogłoszony jako szkoleniowiec w końcówce listopada i zastąpił Agnieszkę Truszyńską. Pod jego wodzą mistrzynie Polski wygrały cztery mecze i przegrały siedem. Wiadomo już, że kolejne spotkanie poprowadzi nowy szkoleniowiec.

Niewiele brakowało, a ostatnie spotkanie Kamielina na ławce GTPR-u zakończyłoby się sporą niespodzianką, gdyż gdynianki mocno walczyły o zwycięstwo z drużyną z Turcji. - Po spotkaniu trener Kamielin złożył rezygnację z pełnionej funkcji, poinformował drużynę o swojej decyzji - powiedział Marcin Lis, dyrektor GTPR-u. Po odpadnięciu z Pucharu EHF, gdynianki czekają jedynie mecze na krajowym podwórku.

Nowym trenerem gdyńskiego zespołu został Marcin Markuszewski, który jeszcze w sobotę prowadził Spójnię Gdynia podczas meczu w Opolu. Dla Markuszewskiego to drugi klub w jego trenerskiej karierze. Dotychczas pracował właśnie z zawodnikami z Gdyni, z którymi zwyciężył w ubiegłym sezonie w rozgrywkach I ligi. Obecnie rywalizował ze Spójnią w PGNiG Superlidze.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Wodne zabawy piłkarzy Napoli






Czy pod wodzą Marcina Markuszewskiego GTPR będzie odnosił sukcesy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grieg 0
    Ten problem na pewno istniał, gdy drużyna była jedną z sekcji klubu uczelnianego. Później, gdy żeńską ręczną w Gdańsku reaktywował Łączpol, okazało się, że zbyt wiele zależy od jednego sponsora, no i klub nie posiadał własnych juniorek (gdyby w Gdyni ziścił się najgorszy scenariusz, GTPR przy pewnym wsparciu miasta mógłby przynajmniej nadal szkolić młodzież).
    Gdyby w trójmiejskiej ręcznej działały takie osoby, jak choćby w unihokeju Paweł Ludwichowski, przyszłość wyglądałaby o wiele bardziej różowo.
    DYDO Juz dawno na temat braku sponsorow na rynku trojmiejskim zwracalem uwage . Z jednej strony w przypadku AZS bylo to wytlumaczalne bo pieniadze sponsora trafialy do kluba AZS a nie do sekcji pilki recznej i w niej zawsze brakowalo pieniedzy . Stara prawda jest taka ze jak daje 1 zl na pilke reczna to ta zl ma tam trafic . Ale to tyczylo tylko AZS co jest powodem ze brakuje chetnych do sponsoringu sportowego w tak bogatym Trojmiescie nie potrafie zrozumiec . Jedynym wytlumaczeniem moze byc chyba tylko kiepska jakosc dzialaczy klubowych albo wrecz ich nieuczciwosc !!! Bogatych ludzi i firm tu nie brakuje ale wyraznie brakuje zaufania .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DYDO 0
    Juz dawno na temat braku sponsorow na rynku trojmiejskim zwracalem uwage . Z jednej strony w przypadku AZS bylo to wytlumaczalne bo pieniadze sponsora trafialy do kluba AZS a nie do sekcji pilki recznej i w niej zawsze brakowalo pieniedzy . Stara prawda jest taka ze jak daje 1 zl na pilke reczna to ta zl ma tam trafic . Ale to tyczylo tylko AZS co jest powodem ze brakuje chetnych do sponsoringu sportowego w tak bogatym Trojmiescie nie potrafie zrozumiec . Jedynym wytlumaczeniem moze byc chyba tylko kiepska jakosc dzialaczy klubowych albo wrecz ich nieuczciwosc !!! Bogatych ludzi i firm tu nie brakuje ale wyraznie brakuje zaufania .
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 0
    No cóż, żeńskie sporty zespołowe w Gdańsku w ogóle od dłuższego czasu są w odwrocie - ich honor w jakimś tam stopniu ratują tylko hokeistki, rugbistki i unihokeistki. Dziś aż trudno uwierzyć, że w ekstraklasie szczypiornistek miasto miało przez pewien czas aż dwie drużyny (do końca lat 80. bardziej liczył się Start, później po przyjściu Cieplińskiego w 1994 r. zaczęły się najlepsze czasy dla AZS-u).
    eb No za Chiny Jej nie pamiętam,nie wyróżniała się widać. Była paka w Azs-ie,trzeba przyznać,miał kim Ciepły grać.To jest w ogóle jakaś parodia z tą piłką ręczną kobiet.Żeby zdemolować Mistrza Polski w tak wielkim,bogatym w firmy mieście(a nawet trójmieście:)),do tego z magnesem przyciągającym młode zdolne na AWF, to trzeba mieć talent,niestety.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×