WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kłopot bogactwa Picku Szeged. Stas Skube odchodzi z zespołu mistrza Węgier

Zaskakująca roszada na Węgrzech. Z drużyną MOL-Pick Szeged rozstał się środkowy rozgrywający, Stas Skube. Decyzja może zaskakiwać - Słoweniec pod koniec maja przedłużył swój kontrakt o kolejne dwa lata.
Bartek Choinkowski
Bartek Choinkowski
WP SportoweFakty / Tomasz Fąfara / Na zdjęciu: drużyna MOL-Pick Szeged

Nic nie wskazywało na zmiany kadrowe w zespole MOL-Pick Szeged. Pod koniec maja władze mistrza Węgier ogłosiły przedłużenie kontraktów zarówno ze sztabem szkoleniowym, jak i kluczowymi graczami - w tym m.in. ze Stasem Skube. Nowy kontrakt Słoweńca miał obowiązywać przez dwa lata, z możliwością przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Sytuację wywrócił jednak transfer Deana Bombaca. Zaskakujący powrót byłego rozgrywającego PGE VIVE Kielce do zespołu z Segedyna spowodował, że na rozegraniu w drużynie prowadzonej przez Juana Carlosa Pastora zrobiło się bardzo tłoczno. W obawie o utratę miejsca w wyjściowej siódemce, kontrakt z zespołem rozwiązał filigranowy Skube. Jak informuje oficjalna strona klubu, umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. 

Skube w zespole mistrza Węgier występował od 2 lat. Do drużyny przychodził jako zastępca... odchodzącego do zespołu mistrza Polski Deana Bombaca. Teraz role się odwróciły i to Skube musi ustąpić miejsce w składzie swojemu rodakowi.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Pierwsze spotkanie było do wygrania. "Trener Senegalu powiedział jedną mądrą rzecz"

Czy Stas Skube dobrze zrobił, odchodząc z MOL-Pick Szeged?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
pickhandball.hu

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Miasto mistrzów - Kielce 0
    Najbardziej możliwy jest Duvnjak,potem Lekai.Sagosen odpada,bo jego partnerka pewnie będzie chciała w Paryżu zostać.Aron podpisał 4 letni kontrakt w Barcelonie-odpada.
    Więcej nazwisk mi nie przychodzi do głowy z tych topowych.
    jerseyus Pierwszy o którym pomyślałem to Mate Lekai, bo jemu mogło się zrobić trochę duszno w Veszprem, a drugi to Sagosen, ale w tym przypadku już trudniej mi znaleźć powód. Jakiś czas temu z butów wyrzuciłby mnie jeszcze Palmarsson, teraz już raczej nie, zresztą on chyba ciągle zakochany w Barcelonie. Duvnjak - spore ryzyko, choć akurat jemu przydałaby się zmiana klimatu, bo chłop ostatnio nie wyrabiał psychicznie.Znając życie będzie to pewnie jeszcze ktoś inny.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Złoty Bogdan 0
    To fakt, Bertus nie robi dwa razy podchodów pod zawodników, którzy mu odmówili......ale też do Duvnjaka ma wyjątkową słabość, czego zresztą nigdy nie ukrywał. Inna sprawa, że okoliczności w jakich znalazł się Domagoj oraz jego drużyna sprawiają, że na pewno poważnie rozważyłby zmianę otoczenia gdyby dostał dobrą ofertę.
    Miasto mistrzów - Kielce Kiedyś tak,teraz to szklanka łapie kontuzje.Nie wierzę w to.Inna sprawa to było o tym mówione na forum,że Servaas nie wraca do zawodników,którzy mu odmówili:) Prędzej uwierzę w Mate Lekaia czy Sagosena.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kuba859 0
    no z lekaiem wydaje mi sie malo prawdopodobne, po pierwsze to on gra u siebie w swojej ojczyznie, a veszprem gwarantuje mu praktycznie to samo co kielce, wiec jedyne co by go moglo skusic to kasa, wiec nie wiem, po drugie to on chyba z talantem sie nie lubia za bardzo, jak talant byl trenerem wegrow to go nie zabral na ME w polsce. Duvnjak w sumie bylby ciekawym transferem, ale jesli juz przyjdzie to bardziej zastapi jurkiewicza, a polaczenie cindrica, daniela i duvnjaka da mu duzo czasu na regeneracje, zdejmie presje z jego barkow no i duvjak jest liderem czego vive bedzie potrzebowalo po odejsciu michala
    jerseyus Pierwszy o którym pomyślałem to Mate Lekai, bo jemu mogło się zrobić trochę duszno w Veszprem, a drugi to Sagosen, ale w tym przypadku już trudniej mi znaleźć powód. Jakiś czas temu z butów wyrzuciłby mnie jeszcze Palmarsson, teraz już raczej nie, zresztą on chyba ciągle zakochany w Barcelonie. Duvnjak - spore ryzyko, choć akurat jemu przydałaby się zmiana klimatu, bo chłop ostatnio nie wyrabiał psychicznie.Znając życie będzie to pewnie jeszcze ktoś inny.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×