WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Challenge Cup: Pogoń rozbiła Holenderki w dobrym stylu i pewnie zameldowała się w finale

SPR Pogoń Szczecin w rewanżowym meczu Challenge Cup ponownie ograła holenderski H.V. Quintus 32:22. Tym samym w dobrym stylu zameldowała się w wielkim finale, w którym zmierzy się z zeszłorocznym finalistą, Rocasą Gran Canarią.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
WP SportoweFakty / Oskar Błaszkowski / Na zdjęciu: Neven Hrupec, Marlena Urbańska

Szczecinianki w ostatnim czasie zdążyły przyzwyczaić swoich kibiców, że niemal każde spotkanie z udziałem SPR Pogoni jest meczem o coś. Wcześniej udało się awansować do finału Pucharu Polski, tym razem stawką było reprezentowanie polskiego "szczypiorniaka" na arenie europejskiej w Challenge Cup. Należało tylko i aż obronić wynik sprzed kilku dni (25:21).

Już w 6. minucie o czas poprosił trener Rene Zwinkels (3:0). Nie miał wyjścia. Jego zespół zawodził bowiem w ofensywie. Zdaje się, że to Holenderkom towarzyszyły większe nerwy niż miejscowym zawodniczkom, które nie mogły sobie wymarzyć lepszego rozpoczęcia zawodów. Dobrze wprowadziła się Marta Wawrzynkowska, z którą duży problem miała choćby Anouk Zwinkels. Przy nieporadności rzutowej ciężar na siebie wzięła starsza z sióstr, Lisanne. W tamtej fazie funkcjonowała jedynie prawa strona rozegrania H.V. Quintus.

Czytaj więcej: Niemcy wyszli z opresji. Mieli graczy klasy światowej!

Pogoń po upływie kwadransa zaczęła popełniać proste błędy. Szczecinianki jakby zbyt szybko chciały rozstrzygnąć to spotkanie. A pośpiech nie służył w podejmowaniu słusznych decyzji. W 19. minucie rezultat brzmiał już 7:8. Sposobem granatowo-bordowych na rozmontowanie obrony były przerzuty do skrzydeł. A że skuteczność zachowywała Oktawia Płomińska, można było mówić o pewnym sukcesie. Nieźle wyglądała także statystyka rzutów karnych polskiego zespołu (aż 5 trafień na 6 prób). Dużo ożywienia w poczynania gości wniosła na lewym rozegraniu Daisy Hage.

ZOBACZ WIDEO Bundesliga: emocje w walce o utrzymanie! 1.FC Nuernberg na remis z Schalke 04 Gelsenkirchen [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Trener Neven Hrupec po zmianie stron zdecydował się na ten sam manewr, co w Holandii. W bramce pojawiła się Monika Pruenster. Miał nosa, bo Włoszka zrobiła swoje. Tymczasem szkoleniowiec gości bardzo szybko zdecydował się podjąć maksymalne ryzyko. Zdjął bramkarkę kosztem drugiej obrotowej i był w tym bardzo konsekwentny. Nie przyniosło to jednak żadnego efektu. Wręcz przeciwnie, w 39. minucie Płomińska kapitalnie przejęła podanie rywalek i z własnej połowy rzuciła "na pustaka" (18:16). Po chwili dosłownie w ten sam sposób powtórzyła swój wyczyn.

Poważne problemy ZPRP. Zobacz więcej!

Tamten moment okazał się kluczowy. Jeszcze przed ostatnim kwadransem Pogoń miała 5 bramek zaliczki (22:17). Jedynie jakiś niewyobrażalny przestój mógł nie dać gospodyniom awansu do wielkiego finału. Nikt już w to nie wierzył. Zwłaszcza, że nawet skuteczna dotąd Hage także nie unikała błędów. Przyjezdnym pod koniec zaczęło brakować sił i argumentów, by skutecznie przeciwstawić się szczeciniankom. Te zaś urządziły sobie prawdziwe strzelanie. Na nieco ponad 2 minuty przed końcem prowadziły już 30:21. Awans stał się faktem.

Rywalem polskiej drużyny w wielkim finale Challenge Cup będzie Rocasa Gran Canaria, która bardzo wysoko ograła w Szwecji Kristianstad Handboll (31:20). W dwumeczu 53:37 dla Hiszpanek.

Challenge Cup, półfinał (2. mecz):

SPR Pogoń Szczecin - H.V. Quintus 32:22 (14:13)
Pierwszy mecz: 25:21
Awans: SPR Pogoń Szczecin

SPR Pogoń: Pruenster, Wawrzynkowska, Krupa 1 - Płomińska 6, Bozović 2, Noga, Cebula 5 (2/2), Urbańska, Janas 4 (1/1), Wołoszyk 3, Szynkaruk 4, Dezić 3 (1/2), Zawistowska, Kochaniak 1, Agbaba, Blazević 3 (2/2).
Karne: 6/7.
Kary: 6 min. (Urbańska, Wołoszyk, Janas - 2 min.).

H.V. Quintus: De Vos, Van Vliet - De Bakker 1, Van Steekelenburg 2, Hage 8 (0/1), Van Meteren, Van Duijvenbode, L. Zwinkels 5, Martens 1, A. Zwinkels 2, Strik 2, Van Aalst 1, E. Zwinkels, Van Wissen, Vollebregt, Barendrecht.
Karne: 0/1.
Kary: 8 min. (Van Steekelenburg - 4 min., L. Zwinkels, Martens - 2 min.).

Sędziowie: Cernavskis, Bogdanovs (obaj z Łotwy).
Widzów: 600.

Czy SPR Pogoń Szczecin zdobędzie puchar Challenge Cup?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Costaa23 0
    Graty dla Pogoni za awans!! Dziewczyny wytrzymały mecz i w końcówce pewnie sfinalizowały awans.
    Co do finału czeka w nim faworyt rozgrywek i chyba Rocasa już nie popuści aby drugie mecz grać a wyjeździe. Parkiet wszystko pokaże i trzeba za Szczecin trzymać kciuki!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 2
    Skoro pojawiła się w składzie, a nie na trybunach, to znaczy, że uraz nie jest groźny. Zresztą jej brak nie był odczuwalny, bo świetne zawody zagrała Płomińska, co bardzo dobrze rokuje na kolejny sezon.
    W konfrontacji z ubiegłorocznymi rywalkami lublinianek Pogoń raczej nie jest faworytem (Rocasa Gran Canaria to aktualny lider hiszpańskiej ekstraklasy), ale wygląda na to, że i tak ma większą szansę na zdobycie Challenge Cup niż na podium w ekstraklasie.
    Zbigniew B Daria była dzisiaj w kadrze ale w meczu nie zagrała. Może z Elblagiem wystąpi. Ale ważniejsze są oba finały.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Zbigniew B 1
    Będę bronił Marty. Należy przypomnieć, że Marta wraca po długiej i ciężkiej kontuzji. Myślę że w klubie wiedzą jakie obciążenia dawkowac. Dobrze,, że jest też Monika Prunster którą dużo wnosi do zespołu
    Kibic2015 Gratulacje dla calego zespołu! Mam pytanie: czy autor tych wpisów to jakiś krewny Wawrzynkowskiej? Za kazdym razem czytamy peany na jej cześć, a tak na prawdę to broni tak , że zdanie z poczatku powinno brzmieć: przy nieporadności rzutowej rywalek broniła Wawrzynkowska jak nieporadność się skończyła to już każda szmata wpadała
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×