Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wladisław Kulesz w stanie oszołomienia. "Po prostu nie wiem co czuję! To był kosmos!"

Po wygranej PGE VIVE Kielce (34:24) z PSG rozgrywający Władisław Kulesz nie krył oszołomienia. Tym bardziej, że obok swojego rodaka, innego Białorusina - Artsioma Karaleka, był najskuteczniejszym graczem kielczan. - To był kosmos - mówi Kulesz.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
Władisław Kulesz Newspix / Norbert Barczyk / PressFocus / Na zdjęciu: Władisław Kulesz

- Nie jestem w stanie powiedzieć, co czuję. Po prostu nie wiem! To jest kosmos! Jestem oszołomiony. Kiedy widzi się na tablicy taki wynik, aż trudno w niego uwierzyć. Wszyscy jesteśmy pod wrażeniem. Nie marzyłem o takim wyniku, co najwyżej spodziewałem się, że będzie bramka za bramkę i różnica może dwóch, trzech trafień. O dziesięciu nawet nie śmiałem pomyśleć - wyrzucił z siebie, wciąż niedowierzający w to co się wydarzyło, Kulesz.

Nie trzeba go jednak było sprowadzać z orbity okołoziemskiej na kosmodrom. Sam zreflektował po chwili, że PSG nie jest jeszcze rozłożone na łopatki, mówiąc: - Pamiętajmy jednak, że jeszcze nie jesteśmy w Final Four. Zagraliśmy dopiero sześćdziesiąt minut, a całość to sto dwadzieścia. Można powiedzieć, że to tylko pierwsza połowa spotkania. Trzeba z pełnym szacunkiem pojechać do Paryża i zagrać tak samo.

Zobacz koniecznie: Grobowe nastroje w Paris-Saint Germain -->

23-letni Białorusin w barwach PGE VIVE nie omieszkał też podziękować kieleckim kibicom za atmosferę, którą stworzyli w Hali Legionów, a która niewątpliwie niosła jak na skrzydłach swoich ulubieńców. - Dziękuję wam bardzo za doping, to chyba był najlepszy doping, jakiego doświadczyłem w moim życiu - zakończył.

ZOBACZ WIDEO Bundesliga: Stracona szansa Hoffenheim, Wolfsburg zabawił się w Sinsheim [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy spotkanie z PSG było najlepszym występem Kulesza w barwach PGE VIVE?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5):
  • kielcefan Zgłoś komentarz
    Ja wiem, że zwycięzców się nie sądzi ale zejdźmy odrobinę na ziemię. Zagraliśmy perfekcyjny mecz: super obrona, praktycznie zero błędów własnych w ataku, super bramka. Prawda jest
    Czytaj całość
    jednak taka, że mieliśmy masę szczęścia. 6-7 poprzeczek. Francuzi nie dostali 2 ewidentnych karnych. Każda odbita piłka (obrona/atak) była zbierana przez naszych. My możemy takiego meczu już nie powtórzyć ale Francuzi limit pecha już pewnie wykorzystali. Musimy perfekcyjnie zagrać w Paryżu żeby awansować bo tam mogą dziać się cuda.
    • John_Rambo_ Zgłoś komentarz
      Kulesh już od kilku spotkań pokazuje nieprzeciętne umiejętności, ale w sobotę jego występ był praktycznie idealny. Na początku sezonu nie czaił taktyki Talanta, a teraz pokazuje jaki
      Czytaj całość
      drzemie w nim pierwiastek geniuszu. Nie tylko chodzi mi o atomowe rzuty, ale przede wszystkim o asysty do koła i kombinacyjne akcje z Luką i Alexem. A to dopiero jego pierwszy sezon w Lidze Mistrzów, aż strach pomyśleć co będzie, jak rozkręci się na 100%.
      • Mariusz7 Zgłoś komentarz
        Kulesz może stać się takim 'Białorusińskim Bieleckim'. Dużo widzi, fajnie gra z kołem i ma atomowy rzut. Wiadomo nie jest to 1:1 Karol Bielecki, ale jednak jego styl jest bardzo zbliżony
        Czytaj całość
        do Koli.
        • HANDBALL PL Zgłoś komentarz
          Szczerze mówiąc to pierwsza kolejka ćwierćfinałów pokazała jaką moc miała grupa B w tym roku. Jest ogromna szansa że w F4 zagrają zespoły które rywalizowały ze sobą w grupie.
          Czytaj całość
          Szczególnie wszyscy skreślali przed spotkaniami Vive i Vardar. Pick i PSG mieli szybko rozstrzygnąć losy i pewnie powitać się z Kolonią.
          • kuba859 Zgłoś komentarz
            Kulesza docenił też ehf dając mu miejsce w siódemce kolejki. Bardzo dobry występ. Wszyscy się rozpływają nad jego rzutami, moim zdaniem ważniejsze jest to że myśli na boisku. Jak
            Czytaj całość
            obrona do niego wychodziła to podawał do koła. Nie szukał na siłę rzutu, jak nie było miejsca, tylko szukał lepiej ustawionego partnera. To podanie do Karalek, który miał chyba pół boiska wolnego, palce lizać. Oby więcej takich występów.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×