KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

MŚ 2021. Zwycięstwo Polek na koniec fazy grupowej, ale styl do poprawy

Zgodnie z oczekiwaniami, reprezentacja Polski pokonała Kamerun 33:19 w ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw świata. Polki awansowały do kolejnej rundy, jednak mimo wszystko w takich spotkaniach wygrane powinny być bardziej pewne.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Monika Kobylińska oddająca rzut w meczu z Kamerunem PAP/EPA / Marcin Bielecki / Na zdjęciu: Monika Kobylińska oddająca rzut w meczu z Kamerunem
Po porażkach z Serbią i Rosją, reprezentantki Polski musiały wygrać z Kamerunem, żeby uniknąć gry w Pucharze Prezydenta, tylko wystąpić w kolejnej fazie mistrzostw świata. Wiadomo było, że wejdą do niej bez punktów na swoim koncie, jednak pokonanie ekipy ze środkowo-zachodniej Afryki było po prostu obowiązkiem.

Przypomnijmy, że Kamerunki mają w swoim składzie przede wszystkim zawodniczki występujące w ich rodzimej lidze i chociaż zdobyły w ostatnim czasie wicemistrzostwo Afryki, ich wyniki z poprzednimi rywalkami na mistrzostwach świata - porażki 18:40 z Rosją i 18:43 z Serbią pokazywały, że różnice klasy między zespołem z Afryki i bardziej ogranymi na tym poziomie drużynami z Europy jest znaczna.

Polkom wcale się jednak nie grało lekko, łatwo i przyjemnie. Kamerunki bazowały przede wszystkim na warunkach fizycznych, chociaż kilkakrotnie potrafiły zaskoczyć Biało-Czerwone. Największym zagrożeniem była Karichma Kaltoume Ekoh, która jeszcze w 2017 roku zdobyła wraz z reprezentacją Francji złoty medal mistrzostw Europy do lat 19. Do tego zdobyła wówczas najwięcej bramek w finale. Urodzona we Francji zawodniczka zdecydowała się jednak reprezentować kraj swoich przodków.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zaręczyny w przerwie meczu? To się nigdy nie znudzi

Od stanu 4:3 dla Polski, Biało-Czerwone powiększały konsekwentnie przewagę, choć takie momenty jak stracenie bramki podczas gry w podwójnej przewadze nie powinno zdarzyć się drużynie Arne Senstada. Często obie drużyny popełniały błędy indywidualne, co na pewno nie było chlubą dla Polek.

Pomimo chaotycznej gry, prowadzenie naszej reprezentacji nie podlegało dyskusji i do przerwy było 16:7 po bramce Romany Roszak. Początek drugiej części spotkania, to kolejne błędy ze strony obu zespołów i gdy w 34. minucie Monika Maliczkiewicz pokonała Laeticia Petronie Ateba, to nasze rywalki pomimo kary prowadziły w drugiej połowie 2:1. Gra na stojąco nie przynosiła chluby naszym reprezentantkom.

Mijały kolejne minuty, a nasze reprezentantki wcale nie powiększały przewagi z ekipą z Afryki. Wciąż bardzo duże problemy miały z Ekoh, a także sporą irytację sprawiała para sędziowska z Portugalii, która często przerywała grę. Jeszcze na 10 minut przed końcem, było "tylko" 16:27 - w analogicznym czasie w poprzednich dniach, Rosjanki czy Serbki miały już około 20-bramkową przewagę nad Kamerunem.

W końcówce Polki wyszły na nieco wyższe prowadzenie, a na plus na pewno karne rzucane przez Romanę Roszak czy rzuty z drugiej linii Natalii Nosek. Spotkanie zaczęło się zwycięstwem naszych reprezentantek 33:19 i zagrają w kolejnej rundzie mistrzostw.

Kamerun - Polska 19:33 (7:16)

Kamerun: Mben Bediang (6/22 - 27%), Abianbakon Onoukou (3/15 - 20%), Balana (1/6 - 17%) - Ekoh 9, Ebanga Baboga 4, AtebaEngadi 3, Yotchoum 2, Madjoufang 1 Mvoua,Mbouchou Mandop, Essam, Ngouoko, Eyenga Djong, Abena Ekobena, Youh, Nkolo.
Karne: 2/3.
Kary: 12 min. (Abena Ekobena, Eyenga Djong, Yotchoum, Essam, Ebanga Baboga, Ekoh - po 2 min.).

Polska: Płaczek (5/11 - 45%), Maliczkiewicz (2/7 - 29%), Zima (3/11 - 27%) - Roszak 9, Nosek 6, Płomińska 5, Kobylińska 3, Matuszczyk 2, Górna 2, Nocuń, Achruk 1, Szarawaga 1, Niewiadomska 1 oraz Gęga, Rosiak.
Karne: 4/6.
Kary: 8 min. (Nosek, Szarawaga, Achruk, Niewiadomska - po 2 min.).

Czytaj także:
Lider zostaje w Veszprem 
Wyjazd Wisły do Irun wielką niewiadomą

Czy Polki w kolejnej fazie będą odnosić kolejne zwycięstwa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (26)
  • AS-R Zgłoś komentarz
    teraz powinno być lepiej .
    • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
      Mam wrażenie, że na czasach Arne Senstad nie pomaga swojej drużynie ?
      • endriu122 Zgłoś komentarz
        Jest wygrana i awans , gramy dalej .
        • Raf1 Zgłoś komentarz
          Meczu tym razem nie oglądałem bo nie mogłem, więc nie mam nic do powiedzenia. Dobrze że wygrały i awansowały, tylko pytanie co dalej??? Co dalej z tą drużyną. Ps. W nagłówku
          Czytaj całość
          artykułu info, że komentarzy 16. Po otwarciu artykułu okazuje się, że wpisów jest o połowę mniej. No i jeszcze to: "Spotkanie zaczęło się zwycięstwem naszych reprezentantek 33:19 i zagrają w kolejnej rundzie mistrzostw"
          • Montana Zgłoś komentarz
            Miały wygrać i wygrały,Stylu nie ma co komentować bo zwycięzców się nie sądzi.Każdy widzi gdzie lezą największe problemy oglądając trzy ostatnie mecze.Liczę że Polki i sztab
            Czytaj całość
            szkoleniowy naprawdę wyciągną z tych meczy właściwe wnioski i następne spotkania będą w naszym wykonaniu lepsze pod względem jakości i mądrości boiskowej.
            • Grieg Zgłoś komentarz
              W statystykach zgubiliście Balsam (1 bramka), a poza tym Nocuń rzuciła dwie.
              • kareta Zgłoś komentarz
                To pierwsze i ostatnie zwycięstwo na tych mistrzostwach. Jeżeli jeszcze ktoś się łudzi, że mogą coś ugrać , to się kompletnie nie zna na piłce ręcznej.
                • lubelak_fan Zgłoś komentarz
                  Słabo....
                  • Grieg Zgłoś komentarz
                    Szanse na ćwierćfinał iluzoryczne, ale każdy punkt wywalczony w drugiej fazie może zaprocentować w rankingu EHF, więc jest o co walczyć.
                    • Grieg Zgłoś komentarz
                      Trochę statystyki - Zima pobroniła na 43% (w pierwszym meczu wyszła tylko do karnego), Płaczek na 45%, swoje debiutanckie bramki na wielkiej imprezie rzuciły Płomińska i Niewiadomska, a
                      Czytaj całość
                      Romka i Nosek zaliczyły "personal best" (pierwsza 9 bramek, w tym karne 3/3, do tego aż 7 asyst).
                      • Grieg Zgłoś komentarz
                        W grupie A z gry odpadła Angola - ze Słowenią tylko remis 25:25. Jeśli w meczu Francuzek z Czarnogórkami wygrają te pierwsze lub będzie remis, to pojutrze gramy z Francuzkami, w sobotę
                        Czytaj całość
                        ze Słowenkami, a w poniedziałek z Czarnogórkami.
                        • alonso Zgłoś komentarz
                          Żenujący spektakl. Nie dało się tego oglądać. Tempo ślamazarne. Z taką grą już nic więcej nie wygrają na tych mistrzostwach.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×