KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Jędraszczyk: Bertus Servaas już dzwonił

Raptem miesiąc temu zadebiutował w reprezentacji. Po udanym występie w ME 2022 Piotr Jędraszczyk w oczach kibiców i ekspertów stał się nadzieją na lepszą przyszłość kadry szczypiornistów. - Nie dam sobie zawrócić w głowie - zapewnia nas.

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Piotr Jędraszczyk WP SportoweFakty / Krzysztof Betnerowicz / Na zdjęciu: Piotr Jędraszczyk
20-letni Piotr Jędraszczyk z Piotrkowianina objawieniem polskiej piłki ręcznej. Mając zaledwie kilka występów w kadrze, bezkompromisowo wszedł na europejskie salony. Rewelacyjnie spisał się na zakończenie mistrzostw w meczu z obrońcami tytułu Hiszpanami, rzucił pięć bramek i obdzielał kolegów podaniami. Wcześniej zagrał obiecująco ze Szwedami i Norwegami. Filigranowy środkowy (177 cm) lawirował między głowę wyższymi obrońcami europejskich potęg i potwierdził, że nie bez powodu od dawna widziano w nim etatowego reprezentanta (CZYTAJ).

Marcin Górczyński, WP SportoweFakty: Telefon wciąż rozgrzany do czerwoności? Dużo się o tobie mówiło przez ostatnie dni. 

Piotr Jędraszczyk, reprezentant Polski: Rzeczywiście, dostałem mnóstwo wiadomości i szczerze mówiąc jestem trochę zaskoczony tym, jak to wszystko wygląda po zakończeniu mistrzostw. Nie spodziewałem się aż takiego szumu wokół mojej osoby.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: długo się nie zastanawiał! "Bramka stadiony świata"

Najbardziej szalony tydzień w karierze?

Zdecydowanie tak. Wcześniej nie mówiło się o mnie tak dużo. Teraz to zainteresowanie stało się nawet przytłaczające, ale z drugiej strony to miłe i myślę, że nie zawróci mi w głowie. Odebrałem naprawdę dużo telefonów od znajomych i nie tylko.

Od prezesa Łomży Vive Kielce Bertusa Servaasa też?

Dzwonił, już po mistrzostwach. Na razie była to wstępna rozmowa, bez konkretów. Na tym chciałbym uciąć temat.

A dyrektor sportowy Orlenu Wisły Płock Adam Wiśniewski? 

Jeszcze nie.

Czułeś w ogóle stres przed debiutem w ME 2022? 20 lat, szwedzkie, norweskie i hiszpańskie gwiazdy, a pośród nich Piotr Jędraszczyk z Piotrkowianina. Grałeś jakbyś nie miał układu nerwowego.

Towarzyszyło mi mnóstwo emocji, kilka miesięcy temu nawet nie sądziłem, że znajdę się w tym miejscu. Stres? Już wiele razy słyszałem o tym, że nie mam układu nerwowego, więc coś w tym musi być. Wchodzę i nie kalkuluję. Oczywiście mam respekt przed rywalami, ale staram się o tym nie myśleć. Największe wrażenie zrobili na mnie Skandynawowie - twardzi w obronie, grający niezwykle szybko w ataku, świetnie wyszkoleni technicznie. Wejście do kadry ułatwiła atmosfera w reprezentacji, koledzy mnie wspierali i cały czas czułem, że mogę na nich liczyć.

Wspomniałeś, że kilka miesięcy temu nie myślałeś w ogóle o ME 2022.

Sytuacja była poważna. Doszło do uszkodzenia więzadeł w barku, ale na szczęście kości ocalały. Rokowania były niepewne. Teoretycznie zazwyczaj wystarczą 3-4 miesiące, ale czasem zdarza się nawet 9 miesięcy przerwy. Trochę trwało zanim wróciłem do swojej dyspozycji, nawet teraz zdarza się, że bark daje mi się we znaki, bo to ręka rzucająca.

W całej przygodzie z reprezentacją mocno pomógł udany debiut pod koniec grudnia?

Tak, zdecydowanie. Sama możliwość występu w Gdańsku była wielką nobilitację. To  niesamowite, że mogłem zadebiutować i nie ukrywam, że mocno to przeżyłem. Szkoda tylko, że nie wygraliśmy z Tunezją.

Po meczu z Japonią zadrżało serce? Sytuacja z barkiem wyglądało niepokojąco.

Przyznam, że bezpośrednio po tym zdarzeniu byłem naprawdę w złej kondycji psychicznej, poczułem się bezsilny i już wyobrażałem sobie czarny scenariusz, że na starcie kariery seniora będę miał kolejny poważny problem z barkiem. Na szczęście skończyło się jedynie na strachu.

Chcąc nie chcąc, ze względu na wzrost i styl gry, jesteś porównywany do Luca Steinsa i Stasa Skubego. Wzorujesz się na nich?

Oglądam sporo spotkań z udziałem Luca Steinsa i Stasa Skubego, ale prawdę mówiąc, to w dzieciństwie moim idolem był Michał Jurecki. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, czy urosnę i ile będę ważyć. Poza tym na pewno też Ivano Balić.

Twój trener z Anilany Michał Matyjasik mówił mi, że imponuje mu twoja pomysłowość. Ponoć w czasach juniorskich nie musiałeś sztywno trzymać się taktyki?

W juniorach i Anilanie zdarzało się, że dostawałem wolną rękę i gra zależała od mojej inwencji. W seniorach to już nie ten etap, wszystko jest ułożone. W kadrze tym bardziej nie ma mowy o improwizacji.

Nie przytłaczało cię, gdy często mówiło się o tobie jako o wielkim talencie? W czasach juniorskich zgarnąłeś chyba wszystkie możliwe wyróżnienia. 

Nikt od razu nie wskakuje na oczekiwany poziom. Przy przejściu od juniora do seniora przeskok jest duży. Zresztą moje przenosiny do Piotrkowa też były trochę niespodziewane, po rozmowie z tatą zdecydowałem się przyjąć ofertę, choć tak naprawdę mogłem zostać w Anilanie. Potrzebowałem czasu, po drodze jeszcze przytrafiła się kontuzja. W kontekście pewności siebie dużo dał mi jesienny mecz z Łomżą Vive, kiedy rzuciłem 13 bramek. To był zdecydowanie mój najlepszy występ w Superlidze.

Kontrakt z Piotrkowianinem obowiązuje do 2023 roku, ale zapewne zaraz posypią się propozycje.

Przede wszystkim chciałbym utrzymać obecny poziom, przecież dopiero niedawno pojawiłem się w PGNiG Superlidze i mam dopiero 20 lat.

Wymarzony kierunek?

Od zawsze kibicowałem Łomży Vive Kielce i Orlenowi Wiśle Płock w Lidze Mistrzów, odkąd pamiętam chciałem grać dla tych klubów. Zagranica? Nie wiem, czy to już ten moment w moim przypadku. Twardo stąpam po ziemi, nie dam sobie zawrócić w głowie.

ZOBACZ:
Ciekawa rywalizacja o występ w Polsce

Jak widzisz przyszłość Jędraszczyka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • P.M Zgłoś komentarz
    Żeby być dobrym na tej pozycji SR trzeba posiadać umiejętność prowadzenia i przewidywania czytania gry Ta pozycja to jak dyrygent w orkiestrze On jest tym prowadzącym Żeby to osiągnąć
    Czytaj całość
    trzeba posiadać B.dobre wyszkolenie techniczne i ta cechę Jedraszczyk w porównaniu do Oleniczaka posiada To co jemu brakuje to zagrożenia rzutowego z 2lini I na tym powinien pracować Urosnąć raczej nie urośnie ale trochę nabrać ciała to jest do osiągnięcia Jeszcze jedna uwaga czytając media zrobił się duży ruch w branży w stosunku do jego osoby Uważam że dla niego najważniejsze jest możliwość grania idąc do Vive lub do Orlenu skazuje siebie na zahamowanie swojego dalszego rozwoju Tam jest za ciasno Jest dorosły ale nieraz jest dobrze posłuchać innych
    • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
      Może w końcu doczekamy się środkowego z prawdziwego zdarzenia i niech tak będzie. Piotrek podejmie najlepszą decyzję dla siebie, wygląda na człowieka skromnego, a gdzie trafi? Po
      Czytaj całość
      sezonie raczej już nie zagra w swoim obecnym klubie.
      • Szczypior 19 Zgłoś komentarz
        o juz dwoch
        • Szczypior 19 Zgłoś komentarz
          Widze, ze juz jest trzech jelopow.
          • Maxi- 102 Zgłoś komentarz
            A ja dziś dzwoniłem do swoich kolegów...koleżanek....cioci...wujka....znajomych....przyjaciół....mamy...taty....brata...siostry....:)
            • WISŁA1947 Zgłoś komentarz
              Łomże a jak tam "pismo wyrażające sprzeciw przeznaczaniu miejskich pieniędzy na Koronę"? Bo Bertus pisał w Warszawie. Oj, nieładnie nieładnie. Żebrać o te marne kilka
              Czytaj całość
              tysięcy złotych kosztem innego klubu z tego samego ponoć miasta.
              • Jesse Pinkman Zgłoś komentarz
                No proszę, wrócił Złociutki i wróciło kasowanie komentarzy. Co za przypadeczek hehehe
                • WISŁA1947 Zgłoś komentarz
                  Łomżak a jak tam "szalona radość" bo gruchnięciu info o bombie transferowej wszechczasów z RD Riko Ribnica. Ponoć książki mają pisać o tej epickiej walce jaką
                  Czytaj całość
                  "warszawiak" stoczył z możnymi hanbdallowego światka o ten prze-talent. Swoją drogą po raz kolejny karma okazała się być niezłym trollem bo pisaliście coś kiedyś o "riki fiki miki" a tymczasem dostaliście Riko-Fiko ....bramkarza XD Leżę.
                  • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                    W Orlen Wisełce to on nie ma czego szukać. Przecież tam na środku są Niko i Dima, rozgrywający, których Płockowi "zazdrości pół Ligi Mistrzów" :)
                    • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                      Przecież Adam powiedział na spotkaniu z kibicami, że monitoruje, więc po co miałby jeszcze dzwonić? Czeka aż Bertus złoży swoją ofertę, żeby on mógł ją przebić :)
                      • Hrabia Monte Cristo Zgłoś komentarz
                        Adam lama nie zadzwoni , bo i po co ? Dobrze wie , że nie dla psa kiełbasa !
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×