KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jakub Skrzyniarz zasłużył na pomnik w Zabrzu. Górnik o krok od dużego sukcesu

- Jak Michael Jordan ma pomnik w Chicago, tak Jakub Skrzyniarz powinien doczekać się pomnika w Zabrzu - mówi trener Marcin Lijewski. Górnik pokonał Gwardię Opole 29:25 i ma szansę na czwarte miejsce w PGNiG Superlidze.

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Jakub Skrzyniarz WP SportoweFakty / Michał Mieczkowski / Na zdjęciu: Jakub Skrzyniarz
Zabrzanie podnieśli się po niedawnej serii siedmiu porażek z rzędu, po pozyskaniu dwóch ukraińskich graczy częściowo uporali się z problemami kadrowymi i zaczęli odzyskiwać swoją pozycję w tabeli. Na kolejkę przed końcem wykorzystali wpadkę MMTS-u z Zagłębiem Lubin i po zwycięstwie z Gwardią Opole przesunęli się na czwartą pozycję.

Mecz nie był popisem Górników, ale w końcówce przechylili szalę na swoją korzyść. Tradycyjnie duża w tym zasługa Jakuba Skrzyniarza. Golkiper - w ostatnim występie przed zabrzańską publicznością (odejdzie do Bidasoi Irun) - otrzymał ósmą (!) nagrodę dla MVP spotkania w tym sezonie, odbił 17 piłek przy 40 proc. skuteczności. Niektóre z nich, jak ta po kontrze Mateusza Jankowskiego, powinna być ozdobą kompilacji najlepszych parad ostatnich miesięcy.

- Skrzyniarz znowu zrobił swoje i powinien doczekać się pomnika, tak jak Michael Jordan w Chicago - skwitował po meczu trener Marcin Lijewski.

Reprezentacyjny bramkarz był najjaśniejszą postacią, ale sam nie wygrał Górnikowi spotkania. Łukasz Gogola zagrał kolejny dobry mecz po miesięcznej przerwie; rzucał, asystował, czasami efektownie wyprowadzał kolegów do pozycji rzutów. Sebastian Kaczor zaliczył jeden z lepszych występów w ataku od czasu przenosin do Górnika, na swoim poziomie zaprezentował się Damian Przytuła, w końcówce nie zawiódł Krzysztof Łyżwa.

- Ciągle jesteśmy w grze o czwarte miejsce. Mamy ostatni bardzo trudny mecz (z Azotami Puławy - przyp. red.), pojedziemy tam jednak pełni optymizmu - zapewnia Lijewski.

Górnik Zabrze awansował na czwarte miejsce i ma dwa punkty przewagi nad będącym w dołku MMTS-em. Punkty w Puławach zapewnią europejskie puchary, ale nawet porażka nie musi oznaczać spadku na piątą lokatę. Kwidzynian czeka bowiem wyjazd do Piotrkowa do Hali Relax, a ich rywale powoli wychodzą z kryzysu sportowego i kadrowego.

ZOBACZ:
Eurobud Jarosław walczy o medal
Niespodzianka w Kwidzynie

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Ibrahimović nie przestaje zadziwiać. To nie fotomontaż!
Czy Górnik zajmie czwarte miejsce na koniec sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×