Czas na finał sezonu w Beskidach. Dla kogo wicemistrzostwo Polski?

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / Kaja Wróblewska / Na zdjęciu: Łukasz Byśkiniewicz
Materiały prasowe / Kaja Wróblewska / Na zdjęciu: Łukasz Byśkiniewicz
zdjęcie autora artykułu

97 załóg weźmie udział w rozpoczynającej się w piątek 68. edycji Rajdu Wisły. Zawody stanowią siódmą, finałową rundę sezonu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i zdecydują o losach tytułu wicemistrzów kraju.

Rajd Polski

W tym artykule dowiesz się o:

Rajd Wisły to druga, po Rajdzie Polski, najstarsza impreza w kalendarzu RSMP. Do tej pory odbyło się aż 67 edycji tych zawodów, a pierwszą Automobilklub Śląski zorganizował w 1951 roku. Absolutnym rekordzistą Rajdu Wisły jest Sobiesław Zasada, który triumfował tu aż osiem razy. Dwa zwycięstwa mniej wywalczył Marian Bublewicz.

Czterema triumfami może pochwalić się Błażej Krupa, a trzykrotnie na najwyższym stopniu podium w Beskidach stawali Andrzej Koper i Robert Herba. W gronie pilotów najwięcej razy zwyciężali nieodżałowani Ewa Zasada (8) i Ryszard Żyszkowski (5). W ubiegłym sezonie Rajd Wisły powrócił do kalendarza krajowego czempionatu po siedmioletniej przerwie, a przekonujące zwycięstwo odnieśli Tom Kristensson i Andreas Johansson. Szwedzi zrobili w ten sposób ważny krok na drodze do tytułu mistrzów Polski, który ostatecznie przypieczętowali podczas finałowej rundy w Koszycach na Słowacji.

ZOBACZ WIDEO: Magazyn PGE Ekstraligi. Gośćmi: Hampel, Kępa, Korościel i Gajewski

11 oesów i 124,36 km ścigania

Harmonogram i trasa Rajdu Wisły zostały gruntownie zmienione w porównaniu do ubiegłorocznej edycji. Park serwisowy przeniesiono z Istebnej do Amfiteatru pod Grojcem w Żywcu. Właściwą rywalizację w zawodach poprzedzi odcinek testowy w miejscowości Cięcina. Trasę o długości 2,2 km zawodnicy będą pokonywali w piątkowy poranek (29 września) od godz. 8 do godz. 11. Pierwszy etap Rajdu Wisły (29 września) składa się z trzech, dwukrotnie pokonywanych odcinków specjalnych. Organizatorzy przygotowali próby Kubalonka (5,06 km, od 15:43 i 18:12), Partecznik (9,02 km, od 16:21 i 18:50) i Jaszowiec (7,46 km, od 16:46 i 19:15). Odcinek Kubalonka został nieznacznie wydłużony względem ubiegłorocznej wersji, a próba Partecznik jest nieco skrócona. Z kolei oes Jaszowiec jest zapętlony, co oznacza, że w jednym miejscu kibice zobaczą każdą z załóg dwukrotnie. Harmonogram sobotniego, blisko dwukrotnie dłuższego etapu rajdu, tworzą oes Istebna (11 km) oraz nowy odcinek Rychwałd (24,14 km). Pierwszy będzie pokonywany trzykrotnie (od 8:13, 12:39 i 17:20), a na trasie najdłuższego z oesów zawodnicy pojawią się dwukrotnie (od 9:46 i 14:12). Część trasy odcinka Rychwałd, wiodącego z Żywca do Gilowic, również będzie zapętlona. Przerwy na serwis zaplanowano pod żywieckim amfiteatrem. Ceremonia zakończenia zawodów i rozdania pucharów rozpocznie się o godzinie 18:20 na placu Hoffa w Wiśle.

Byśkiniewicz czy Płachytka? Kto zostanie wicemistrzem Polski?

To najważniejsze pytanie, na które odpowiedź dadzą wyniki 68. Rajdu Wisły. Kwestia tytułu mistrzowskiego została już rozstrzygnięta podczas poprzedniej rundy, czyli Rajdu Śląska, po którym trzeci w karierze triumf w krajowym czempionacie przypieczętował Grzegorz Grzyb, a pierwszy tytuł zdobył jego pilot - Adam Binięda. W grze o miano wicemistrzów Polski pozostały dwie załogi. W lepszej sytuacji są Łukasz Byśkiniewicz i Daniel Siatkowski. W sześciu dotychczas rozegranych rundach wiceliderzy tabeli zgromadzili 135 punktów. O 17 mniej wywalczyli Sylwester Płachytka i Rafał Fiołek. W rundzie RSMP można zdobyć maksymalnie 35 punktów, a do końcowej klasyfikacji liczą się wyniki uzyskane we wszystkich siedmiu rajdach sezonu. - Przed sezonem plan był taki, aby starać się o podium, ale nie sądziłem, że będziemy, aż tak wysoko. Rajd Wisły zapowiada się zatem bardzo emocjonująco. 17 punktów to dość komfortowa przewaga, ale motorsport jest nieprzewidywalny, więc trzeba być czujnym aż do odstawienia samochodu do parku zamkniętego po ceremonii mety. Nasz plan na Rajd Wisły to pojechać tak jak ostatnie rundy - szybko, pewnie, bezbłędnie i nie podejmować ryzyka. Nie musimy wygrać w Wiśle, aby zdobyć upragniony tytuł. Oczywiście nie zamierzamy się wlec. Chcemy dobrze się bawić i cieszyć naszą jazdą kibiców - deklaruje Łukasz Byśkiniewicz. - Łukasz Byśkiniewicz i Daniel Siatkowski mają sporą przewagę, ale w puli jest 35 punktów. Cały czas jesteśmy "w grze" i będziemy atakować. Przede wszystkim, musimy narzucić wysokie tempo od pierwszego odcinka i nie popełniać błędów, o które na tych odcinkach nie trudno. Za nami kilka naprawdę wymagający rajdów, ale myślę, że nie będzie przesady, w stwierdzeniu, że na finał została nam przysłowiowa "wisienka na torcie". Naprawdę kultowy rajd z piękną sportową historią - mówi Sylwester Płachytka.

RSMP 2023 - punktacja przed 68. Rajdem Wisły (runda 7/7): 1. Grzyb/Binięda 178 pkt 2. Byśkiniewicz/Siatkowski 135 pkt 3. Płachytka/Fiołek 118 pkt 4. Kołtun/Pleskot 95 pkt 5. Szeja/Szeja 67 pkt 6. Wróblewski/Wróbel 64 pkt 7. Sesks/Francis 60 pkt 8. Terlecki/Marczewski 51 pkt 9. Poloński/Sitek 43 pkt 10. Kwiatkowski/Kozdroń 42 pkt

Czytaj także:Kajetanowicz rozpoczyna chilijskie wyzwanie. To może być najtrudniejszy rajd w tym rokuFatalna wiadomość dla F1. Wszystkiemu winna dominacja Red Bulla?

Źródło artykułu: WP SportoweFakty