Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Tymczasem dokładnie cztery lata temu". Pamiętasz ten sukces?

30 września 2018 r. na parkiecie hali w Turynie Polacy nie dali żadnych szans Brazylijczykom i obronili tytuł mistrzów świata. Zobacz zdjęcie.

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
siatkarze reprezentacji Polski WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: siatkarze reprezentacji Polski
Dokładnie cztery lata temu, 30 września 2018 r., w finale MŚ siatkarzy w Turynie Polska zmierzyła się z Brazylią. Biało-Czerwoni w wielkim stylu pokonali Canarinhos (3:0) i obronili tytuł mistrzowski wywalczony cztery lata wcześniej na polskich parkietach.

To był wielki dzień polskiej siatkówki. "Tymczasem dokładnie cztery lata temu" - podsumowano dziś na twitterowym profilu Polska Siatkówka (patrz poniżej), przypominając ten ogromny sukces.

"Mistrzowie, ludzie ze złota. Siatkarze waleczni i niepokonani, niezniszczalni.
Polska Mistrz Świata 2018" - napisał pod zdjęciem przedstawiającym "złotą" drużynę prowadzoną wtedy przez Vitala Heynena jeden z fanów. "Tymczasem też za 4 lata" - skomentował kolejny sympatyk reprezentacji Polski.

W tym roku polski zespół potwierdził, że znajduje się w ścisłej czołówce światowej. Podopieczni Nikoli Grbicia podczas MŚ 2022 w Polsce i Słowenii dotarli do wielkiego finału, przegrywając w nim z Włochami (1:3).

Zobacz:
Piękne słowa Nikoli Grbicia po półfinale z Brazylią. "Polska ma godnych następców swoich wielkich graczy"
Rywale oburzeni rozstawieniem Polaków. Dosadna odpowiedź Nikoli Grbicia

ZOBACZ WIDEO: "Ćwierćfinał mistrzostw świata? Brzmi super!". Analiza szans polskich siatkarek


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • juras77 Zgłoś komentarz
    Liczy się tylko mistrzostwo, tak jest na całym świecie, tylko u nas pocieszamy się drugim trzecim miejscem, a czasami nawet tym że nasz pływak się nie utopił.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×