Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Polki o przegranym meczu z Serbią. "Nie poradziłyśmy sobie z Bosković"

- Totalnie nie poradziłyśmy sobie z Tijaną Bosković - mówiła Zuzanna Górecka po przegranym przez Polki 0:3 meczu MŚ siatkarek z Serbią. - Największym zaskoczeniem była dla nas Bianka Busa. Broniła wszystko - stwierdziła Magdalena Stysiak.

Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Magdalena Stysiak Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: Magdalena Stysiak
Biało-Czerwone rozpoczęły drugą fazę mistrzostw od gładkiej porażki z aktualnymi mistrzyniami świata. W Łódzkiej Atlas Arenie Serbki pokazały bardzo wysoką jakość, za wysoką dla naszej drużyny.

- Nie pozwoliły nam za dużo powojować. Zaprezentowały poziom, do którego my dążymy, ale to jeszcze chyba nie ten moment. Broniły fenomenalnie. Czytały grę świetnie, były wszędzie - powiedziała Górecka w rozmowie z reporterką Polsatu Sport Martą Ćwiertniewicz.

22-letnia przyjmująca dodała, że ona i jej koleżanki powinny były we wtorek lepiej komunikować się na boisku. - Obrona zupełnie nam nie funkcjonowała, totalnie nie poradziłyśmy sobie z Bosković. Przykro mi, że tak to wyglądało. Wiem, że mogłyśmy się zaprezentować lepiej - podkreśliła.

- Największym zaskoczeniem była dla nas Bianka Busa w obronie w szóstej strefie - powiedziała Magdalena Stysiak. - Atakujemy po skosie - ona tam jest. Po prostej - ona jest. Nie mogłyśmy wbić się z atakami w ziemię, bo ona wyciągała niesamowite piłki. Broniła po prostu wszystko i zrobiła super robotę - chwaliła Stysiak reprezentantkę Serbii na antenie Polsatu Sport.

Liderka polskiego zespołu dodała, że nasze zawodniczki muszą więcej od siebie wymagać. Ale też, że w kolejnych spotkaniach na pewno będzie lepiej.

Najwięcej punktów dla Biało-Czerwonych, 16, zdobyła we wtorek Olivia Różański. - Nie zaprezentowałyśmy swojego poziomu - oceniła. - Walczyłyśmy jednak do końca, nie poddawałyśmy się. Myślę, że było widać tą walkę i nie wypadłyśmy źle - dodała.

Kolejny mecz Polki zagrają w środę. Ich rywalkami będą mistrzynie olimpijskie Amerykanki. Początek spotkania o godzinie 20:30.

Czytaj także:
Bartosz Kurek ma za sobą długą podróż. "Drugi dom"
MŚ. Turczynki nie pozwoliły sobie na wpadkę. Drużyna Vitala Heynena bezradna

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×