Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Porażka w fatalnym stylu z tajemniczym wirusem w tle. "Przeprowadziliśmy tylko jeden trening"

W sobotni wieczór Cerrad Enea Czarni ponieśli bardzo dotkliwą porażkę 0:3 z Barkomem Każany Lwów. Jak poinformował Jacek Nawrocki, przeprowadził zaledwie jeden pełny trening przed tym meczem. - Dopadł nas jakiś wirus czy zatrucie - wyjaśnił trener.

Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
Jacek Nawrocki WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Jacek Nawrocki
W sobotni wieczór Cerrad Enea Czarni Radom ponieśli siódmą porażkę w bieżącym sezonie PlusLigi, ulegając w fatalnym stylu przed własną publicznością Barkomowi Każany Lwów 0:3. Jedynie w trzecim secie gospodarze zdobyli więcej niż 20 punktów. Jak się jednak okazuje, przyczyn tak słabej postawy Wojskowych należy upatrywać w pozaboiskowych aspektach. Po wtorkowym meczu w Warszawie, przegranym 0:3, Jacek Nawrocki nie był w stanie przeprowadzić dwóch pełnych jednostek treningowych.

- Nie chcę się tłumaczyć, ale muszę wrócić do całego tygodnia - praktycznie w ogóle nie trenowaliśmy. Zespół nam się pochorował, próbowaliśmy to w ciągu ostatnich dwóch dni jakoś połapać. Tyle, co zdążyliśmy zrobić, to jeden czy raptem półtora treningu. Jakiś wirus czy zatrucie nas dopadły - wyjaśnił trener Czarnych. Wyjawił także, iż starał się przełożyć pojedynek z lwowianami.

- Bardzo się obawiałem tego spotkania, bo praktycznie do tego meczu się nie przygotowaliśmy. Jeden trening w piątek i to wszystko, co udało nam się zrobić - kontynuował Nawrocki. Jego drużyna z zaledwie dwoma zwycięstwami na koncie zajmuje obecnie trzynaste miejsce w tabeli. Ma sześć "oczek", ale trzeba pamiętać o tym, że będące za nią zespoły z Lubina i Lublina mają o dwa mecze rozegrane mniej.

- Postawiliśmy zawodników na nogi, ale na 50 procent. Myślę, że miało to duży wpływ. Trzeci set, na skutek zmian i ludzi, którzy byli trochę wypoczęci, był bardziej zacięty, ale ciężko się gra, kiedy słabnie się z minuty na minutę - podkreślił szkoleniowiec. Pojawienie się na parkiecie Wiktora Nowaka, Daniela Gąsiora czy Bartosza Firszta ożywiło grę Czarnych, jednak nie na tyle, aby byli oni w stanie ugrać chociaż partię z koncertowo grającym Barkomem.

Czytaj także:
>> Mistrz Polski przerwał serię Projektu Warszawa
>> Tylko jedna niespodzianka w Tauron 1. lidze. Faworyci mają się dobrze

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Miss Euro 2016 znowu na trybunach


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13)
  • Robert z Częstochowy Zgłoś komentarz
    ...dobrze, że nasze dziewczyny już bez tego "wirusa"...:)
    • 341941 Zgłoś komentarz
      Tego "Wirusa" to my znamy.Antytalencie trenerskie i tyle...
      • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
        Nawrocki patalachu co ty pierd..... jaki qwa wirus??? Już ci chyba na mózg padło wypier... z klubu
        • krytyk65 Zgłoś komentarz
          Wirus to dopadł drużynę Czarnych Radom, jak Nawrocki został jej trenerem. Jak szybko nie zostaną podjęte konkretne kroki to drużyna zejdzie.........do I ligi.
          • Mirosław Różycki Zgłoś komentarz
            Czytam te opinie i oczom nie wierzę, że nie tylko ja mam taką opinię. Ale nie, nie tylko ja myślę, że największym wirusem i zatruciem tej (a tak naprawdę, jak dowodzi historia, nie
            Czytaj całość
            tylko tej drużuny) jest obecny trener.
            • gogo Zgłoś komentarz
              Wydaje mi się że ten wirus ciągnie się od początku sezonu. Taki atakujący Shulz ma 30% w ataku . Zobaczymy w następnych meczach , wtedy tłumaczenia się skończą !!!
              • kristobal Zgłoś komentarz
                wiadome jest, że drużyna, którą prowadzi "trener" JN wystawiona jest na pośmiewisko pozostałych
                • Ave Silessia Zgłoś komentarz
                  Kiedy tylko ogłoszono nazwisko "trenera" wiadomym było , że drużynę opanuje zagadkowy wirus .
                  • BlazejB Zgłoś komentarz
                    Mecz należało PRZEŁOŻYĆ. Dla dobra zawodników. Dla zdrowia zawodników. Bez znaczenia czy prowadzi ich lubiany czy nie lubiany trener. Pewne kanony muszą być zachowywane, a niestety
                    Czytaj całość
                    nadal nie są. Kto decyduje w Plus Lidze o przełożeniu meczu lub nie?
                    • boxer wagi piórkowej Zgłoś komentarz
                      Mając tzw. trenera od tzw. siedmiu boleści, to nie mamy szans na utrzymanie się. Będą nas dalej wszyscy lać !
                      • obiektywny Zgłoś komentarz
                        Przychylam się do opinii przedmówcy! Największym, tajemniczym, nieodgadnionym, zaraźliwym, czepiającym się drużyn "trenowanych" (cudzysłów nieprzypadkowy) przez Jacka N.
                        Czytaj całość
                        wirusem jest... Jacek N.!
                        • kibic9 Zgłoś komentarz
                          Czy tym wirusem nie jest Jacek Nawrocki ? Ten trener się pogubił. Nie jest tak dobry za jakiego się podaje.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×