Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LSK. Energę MKS Kalisz trapią kontuzje. Jacek Pasiński: Ręce mi opadają

W ostatnich meczach siatkarki Energi MKS-u Kalisz tracą nie tylko siły, ale i zdrowie. A trener Jacek Pasiński - zawodniczki z powodu kontuzji. - Stałem jak wazon i nic nie mogłem zrobić - przyznał szkoleniowiec po porażce z Enea PTPS-em Piła (2:3).
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
trener Jacek Pasiński WP SportoweFakty / Kacper Kolenda / Na zdjęciu: trener Jacek Pasiński

W derbach Wielkopolski kaliszanki przegrały po tie-breaku, choć dwukrotnie udało im się odrobić straty. Ba, nawet w liczbie małych punktów okazały się lepsze od pilanek. Jednak w piątej partii, po grze na przewagi, triumfowały przyjezdne. 

- To było dobre widowisko dla kibiców, ale my mamy tylko jeden punkt. Liczyłyśmy zdecydowanie na więcej - przyznała rozgrywająca gospodyń, Adrianna Budzoń. - Tutaj zaważyły szczegóły. Pilanki były bardzo dobrze przygotowane taktycznie. Doskonale wiedziały, w którym kierunku będziemy atakować, dzięki czemu podbijały wiele piłek i skutecznie broniły. Miały w sobotę też trochę więcej szczęścia - oceniła.

Trener Jacek Pasiński nie mógł w tym spotkaniu skorzystać z kontuzjowanych Ljubicy Kecman, Anny Miros oraz Katarzyny Wawrzyniak. Dodatkowo w trzeciej partii sobotniego spotkania urazu stawu skokowego doznała Ewelina Brzezińska.

ZOBACZ WIDEO: Michał Pol ostro o Ekstraklasie. "Zawalają nas wątpliwej jakości Hiszpanie. Nie potrafimy nikogo zatrzymać"

- Znowu musimy się borykać z przeciwnościami losu. To jest sport, wiem o tym, ale tego jest już trochę za dużo. Ljubica, Ania, Kasia i teraz Ewelina. Nie mamy w tej chwili zamiany na rozegraniu ani na ataku, a teraz straciliśmy zmianę na przyjęciu - przyznał ze smutkiem trener Energi MKS-u Kalisz.

Czytaj też: Jak rozegrać mecz bez rozgrywającej, libero i atakującej? Wyjaśniamy na przykładzie Wisły Warszawa

Zespół wciąż walczy o miejsce w czołowej ósemce gwarantujące prawo gry w fazie play-off. Porażka z Enea PTPS-em Piła utrudniła zadanie, ale przede wszystkim sytuację komplikuje stan kadry kaliskiej ekipy. Tym bardziej, że przed nią spotkania z DPD Legionovią w Legionowie (w środę) i z #VolleyWrocław u siebie w poniedziałek. 

- Stałem jak wazon i nic nie mogłem zrobić. Chciałem bardzo, ale nie mogłem. Ręce mi opadają - dodał Pasiński. - Ale nie składamy broni, jedziemy do Legionowa walczyć o punkty. Później będzie czas na myślenie o zespole z Wrocławia - zakończył.

Po piętnastu kolejkach zarówno Energa MKS, jak i Enea PTPS Piła mają po 20 punktów. To o dwa mniej niż szósty BKS Stal Bielsko-Biała (który w piątek wygrał z #VolleyWrocław) i trzy więcej niż dziewiąty Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz. Jednak ta ostatnia ekipa ma jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie z Wisłą Warszawa. Rywalizacja o ćwierćfinał Ligi Siatkówki Kobiet nabiera zatem rumieńców.

Które miejsce zajmie Energa MKS Kalisz na koniec fazy zasadniczej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×