Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
3:1
  • 25 : 22
  • 18 : 25
  • 26 : 24
  • 27 : 25

Szybko zapraszamy na drugi półfinał (Grot Budowlani - Radomka Radom), który powinien się rozpocząć około godziny 18.

MVP: Izabela Kowalińska (ŁKS Commercecon)

Czekają nas jeszcze wyróżnienia dla uczestników półfinału. A zatem ŁKS Commercecon Łódź w wielkim finale Pucharu Polski, choć nie było łatwo.

Mecz kończy Regiane Bidias! A było 21:16 dla Enei PTPS-u!

Znów nerwowo, pilanki sygnalizowały błąd, a ŁKS doprowadził do piłki meczowej.

Pan Marek Budzik poprosił o sprawdzenie akcji McClendon.I to jest jednak punkt dla ŁKS-u!

Rożycka wiedziała, gdzie wcisnąć piłkę, by trafiła między siatkę i blok.

Wilk pogoniła za piłką na drugą stronę boiska, ale nie miała szans na jej uratowanie.

Dobra odpowiedź PTPS-u. Piłka na przedłużenie meczu o tie-breaka.

Autowy atak Oliwii Urban! Różycka szybko ją zmienia.

Siatki dotykają po raz n-ty wielkopolskie siatkarki.

Jak trwoga, to do Jeleny Trnić.

Nieudany challenge pilanek, było po ich stronie dotknięcie siatki. Czas bierze rozeźlony Pasiński.

Wysoki blok ekipy z przeplatanką na koszulkach zatrzymuje Bosković. Tu jeszcze może się nieco wydarzyć.

Niezawodna Jelena Trnić zbliża swój zespół do piątego seta.

Bosković wraca za Anitę Kwiatkowską.

ŁKS wraca z przysłowiowej dalekiej podróży. Utrzymuje go przy życiu Kowalińska. Przerwa dla Enei PTPS-u.

Efimienko trafia spokojnie w prawą stronę boiska.

Ależ blok na Kowalińskiej. Michal Masek musiał zareagować przerwą na żądanie.

Atak Bidias otarł się o ręce blokujących pilanek czy nie? Kamera mówi: tak. Pierwszy udany challenge Jacka Pasińskiego.

Jelena Trnić daje swojej ekipie cenne trzy punkty przewagi.

Siatki dotykają pilanki, mogły tego uniknąć.

Sielicka została wyrzucona aż do stanowiska sędziego, stamtąd nie mogła dobrze zbić piłki.

Dobra riposta Oliwii Urban na akcję Kowalińskiej.

Sprawdzamy przejście linii ataku po stronie ŁKS-u. Bez efektu dla zgłaszającego Jacka Pasińskiego.

Było chaotycznie po stronie ŁKS-u, ale sytuację wyjasnił blok Efimienko. Anita Kwiatkowska zmieni Dajanę Bosković.

Druga gorzej dograna piłka do Sielickiej kończy się blokiem Enei PTPS-u.

W klasycznej przepychance i przebijance na siatce mniej błędów popełniły wielkopolanki.

Wyraźny aut Bosković po prostej, pilanki tracą przewagę.

Oliwia Urban ociera piłkę o ręce blokujących łodzianek.

Spokojny atak królowej boiskowej ekonomii ruchów, czyli Regiane Bidias.

Mras mogła się tylko skrzywić po tak niecelnym serwisie.

Remis, świetny blok Efimienko- Młotkowskiej.

Nie pomogło nawet wejście Katarzyny Sielickiej. Łodzianki dają się zbyt łatwo zatrzymywać.

Dominika Mras znów niedokładnie dograła piłkę. Zrobiło się nerwowo po stronie łódzkiej.

ŁKS znów okazał się zbyt czytelny, kolejny punkt blokiem wiekopolanek.

Ryzykowne rozegranie do Ewy Kwiatkowskiej zostało zatrzymane.

Anna Stencel obija blok McClendon.

Kowalińska zablokowana, ale wczesniej blok Enei PTPS-u dotyka siatki.

Dorota Wilk korzysta ze środkowych i na razie przynosi to efekty.

Imponująca wystawa jedną ręką Doroty Wilk doczekała się wykończenia.

Lepszy start łodzianek, Kowalińska blokuję rywalkę.

Łodzianki znów zagrały dobrze w bloku (4 punkty w tym elemencie w III partii), do tego mimo wymuszonej zmiany na rozegraniu utrzymały niezłą skuteczność, w tym wypadku 41 procent.

Za nami zdecydowanie najciekawsza partia, dla ŁKS-u było to kolejno czas rozpaczy po poważnej kontuzji Lucie Muhlsteinovej i czas radości po wyszarpaniu wygranej i męczącej grze na przewagi. 

Nerwowa wymiana zakończona atakiem w siatkę Bosković. ŁKS był już na tarczy, ale ostatecznie zmusił przeciwniczki do osłabienia jakości przyjęcia i wygrał!

Słabe przyjęcie Łysiak, kontra Kwiatkowskiej - set się odwraca.

Kowalińska nie bawiła się w półśrodki. Gramy dalej.

Blok na Dejy McClendon! Przerwa dla ŁKS-u, robi się gorąco.

Dajana Bosković ominęła blok i zaskoczyła broniącą Bidias.

Bidias pocelowała zagrywką Agatę Babicz!

Izabela Kowalińska i mamy remis. Szykują się siatkarskie grzmoty.

Pierwszy trafiony challenge! Trener Masek przeczuł, że spadająca piłka jednak trafiła w linię po stronie rywala.

Kosztowne nieporozumienie Mras i Efimienko przy siatce.

Efektowny rewanż ŁKS-u, spokojny blok na Babicz.

Brawa dla Agaty Babicz, która wykończyła dynamicznie piłkę dograną trochę przypadkiem do siatki. Przerwa dla mocno poddenerowanego Michala Maska.

Bardzo wyraźne podwójne odbicie u rozgrywającej Mras. 

Fatalna pomyłka Walker, która swobodną piłkę zaatakowała daleko poza pole punktowe.

 

Na razie skuteczność szkoleniowców w challengu wynosi zero procent. 

Dominika Mras spisała się w walce na siatce.

Pilanki miały wszystko, by zakończy dobrze wymianę, ale Różycka źle wymierzyła w linię boczną.

W bloku po raz kolejny wykazała się Karolina Różycka.

Zaczęła się prawdziwa walka bez pardonu. Atak Efimienko godny reprezentantki kraju.

Ważny blok łodzianek, które wcześniej miały kłopoty z zatrzymywaniem PTPS-u.

Znów remis, Bidias skorzystała z wyższej piłki od Dominiki Mras.

Zupełnie pogubiły się łodzianki w ostatniej akcji. Nie dziwota, są bardzo rozkojarzone po kontuzji podstawowej rozgrywącej.

Zagrywka Różyckiej przetacza się po siatce i wpada w parkiet.

Trener Masek ma wyraźne pretensje do sędziego spotkania, Szykuje się dłuższa przerwa, jedni czekają, drudzy irytują się na przedłużające się znoszenie Muhlsteinovej z parkietu.

A zatem na parkiet wejdzie młoda Dominika Mras.

Czeszka będzie znoszona z parkietu przez sztab medyczny klubu i lekarzy. To dla niej chyba już koniec meczu.

Lucie Muhlsteinova upadła na parkiet i nie podnosi się. Wygląda to groźnie.

Czy piłka po ataku Bosković była w polu? Ależ jak najbardziej.

Spisała się Deja McClendon. Jessica Walker zmienia Annę Stencel.

Blok PTPS-u znów przypomina o sobie Izabeli Kowalińskiej. Robi się ciekawie.

Ciekawa akcja na jak najdłuższe utrzymanie piłki, w końcu przebijająca piłkę Stencel zupełnie zaskoczyła Strasz.

Regiane Bidias wróciła. Pilskie siatkarki nie utrzymały jej uderzenia w grze.

Szybki czas dla pilanek po punkcie Kowalińskiej.

Dorota Wilk dostała piłką w ucho od Zuzanny Efimienko, która szybko przeprosiła ją przez siatkę.

Drugi nieudany atak Dajany Bosković z rzędu.

Wracamy do gry po 10 minutach przerwy i zaczynamy znajomo, bo od szczęśliwego asa Wilk.

28 procent w ataku ŁKS-u. Z taką skutecznością zespół mierzący w Puchar Polski po prostu nie może grać.

A w konkursie zagrywki udział bierze Krzysztof Wójcik, były gracz nyskiej Stali i reprezentacji Polski.

ŁKS wyprawiał w obronie cuda i dziwy, ale po raz kolejny został zaskoczony przez Różycką. A zatem mamy remis! 

Zastopowana Bosković, ŁKS zaczyna swoją serię. Czy uratuje partię?

Skuteczne uderzenie Efimienko-Młotkowskiej.

Cwaniactwo zawsze w cenie, zwłaszcza to Karoliny Różyckiej.

Jelena Trnic zaimponowała tempem i precyzją ataku.

Serie wielkopolanek przerwana, zirytowana Bidias mieści się po ciasnym skosie.

Bidias brakuje skuteczności, którą prezentowała jeszcze miesiąć temu.

Przerwa dla Michala Maska po nieudanym przyjęciu Dejy McClendon.

Wielka duchem Agata Babicz nie odpuszcza i pewnie kontruje po skosie.

Kolejny ważny blok Regiane Bidias. 

Czas dla Enei PTPS-u Piła, set zaczyna tej drużynie nieco uciekać przez zwykłą niefrasobliwość.

Muhlsteinova ufa Kowalińskiej, a ta jej odpłaca.

Wyraźny aut Dejy McClendon.

Krystyna Strasz zwijała się jak w ukropie i broniła w tej akcji niemal wszystko. Niemal, bo uderzenia prosto w bark nie dało się wybronić.

Spokojna kontra Kwiatkowskiej po oddaniu piłki za darmo przez rywala.

Babicz nie spisała się w przyjęciu, ale PTPS uratował akcję i zakończył ją cwanym kiwnięciem Różyckiej.

Sprawdzamy, czy atak Bosković wszedł w boisko. Na ekranie widać doskonale, że tak było.

Bidias po raz drugi w bliźniaczno podobnej sytuacji w antenkę.

Czeska rozgrywająca ŁKS-u przebiła na drugą stronę uciekającą piłkę i zaskoczyła tym libero Łysiak.

Izabela Kowalińska długo zmagała się z obroną podbijającą każdy jej atak, w końcu ją pokonała siłą.

Regiane Bidias zaatakowała w antenkę, słychać wyraźnie pretensje do niej ze strony klubu kibica.

Przerwa podziałała, dwa punkty przy zagrywce McClendon.

Pierwsza przerwa dla Michala Maska. Słowak musi reagować wobec ofensywnej niemocy swoich siatkarek.

Mądry blok-aut Agaty Babicz.

Niemoc po obu stronach zakończyła w swoim stylu mocarna Bosković.

Muhlsteinova robiła z dograną piłką, co mogła, ale nie ustrzegła się podwójnego odbicia.

Trener Pasiński solidnie pracuje na żółtą kartkę, arbiter Marek Budzik na razie jest spokojny.

Regiane Bidias do tej pory gra przeciętnie, ale teraz mogła się cieszyć z bloku na Różyckiej.

Powtórka z rozrywki, czyli pierwszej partii. Trzeci punkt dla pilanek po gorszym uderzeniu Kowalińskiej.

Zespół Michala Maska wybronił kiwkę Trnić, ale nie udało mu się to z technicznym zagraniem Bosković.

Jak Enea PTPS przegrał seta mimo tej samej skuteczności co ŁKS (45 proc.) i pięciu bloków? 11 błędów własnych wobec 3 - oto odpowiedź.

Piłka przeszła poza strefą gry, a zatem kończymy seta.

Piłka nie dotknęła bloku, a w kolejnej akcji... znowu weryfikujemy. Sprawdzamy, czy pułka po rozpaczliwej obronie Wilk przeszła między antenkami.

Brazylijka pudłuje raz jeszcze. Ale sprawdzamy po raz pierwszy challengem.

Jeszcze chwilę pogramy. Blok na Regiane Bidias.

Zmienniczka Urban przedłuża seta.

Seria łodzianek przełamana wysiłkiem Stencel.

Oliwia Urban weszła za Babicz.

Kiepskie przyjęcie Babicz dało się uratować, ale kontratak Ewy Kwiatkowskiej był bezbłędny.

Kolejny odskok łodzianek na dwa punkty, siostra Doroty Wilk nie wcelowała w linię.

Teraz to ŁKS broni się przed naporem rywala i popełnia grzechy niedokładności. Znów remis, tym razem po sytuacyjnej akcji Babicz.

Wspomniany szkoleniowiec wziął czas po trzeciej punktowej akcji rywala z rzędu i bez niepotrzebnych aluzji tłumaczy swoich siatkarkom, co poszło nie tak.

Autowy atak Stencel. Trener Pasiński otrzymał pierwsze ostrzeżenie od arbitra.

Tymczasem w hali rozległo się "Piła Tango"!

I jeszcze raz spisały się pilanki na siatce. Jęk zawodu w szeregach klubu kibica ŁKS-u.

Remis! Podwójny blok zatrzymał środek ŁKS-u.

ŁKS utrzymuje prowadzenie, blok przełamała Deja McClendon.

Karolina Różycka spisała się równie dobrze jak wcześniej Izabela Kowalińska.

Dłuższa wymiana na korzyść wielkopolanek. Trnić nie dała się zwieść zamiarom Kowalińskiej.

Agata Babicz może ma niewiele wzrostu jak na przyjmującą, ale teraz zaatakowała spokojnie obok bloku.

Anna Stencel uderzyła z obiegnięcia, ŁKS obronił jej atak na drugą stronę, a pilanki straciły czujność i pozwoliły piłce na swobodny spadek w pole.

Godny podziwu blok Karoliny Różyckiej na Ewie Kwiatkowskiej.

Trener Pasiński szybko zauważył, że PTPS stracił impet i musiał wziąć się za naprawianie. Czas dla pilanek.

Agata Babicz została zaskoczona nadlatującą zagrywką.

Dajana Bosković drugi raz rzędu udowadnia, że nie zaniża poziomu rozgrywek, wręcz przeciwnie.

Pilanki straciły tempo w ataku, zaś Kowalińska potrafiła im dobrze odpowiedzieć.

Jelena Trnić poprawiła się w akcji z trzeciej strefy.

Łodzianki odrabiają straty. Łysiak nie utrzymała w grze ataku McClendon.

Błąd rozegrania u Muhlsteinovej. Nie jest dobrze w szeregach ŁKS-u.

Rozchwiane przyjęcie łodzianek nie pozwala im na wiele. Autowy atak Regiane Bidias.

Zaczynamy od punktowej zagrywki Doroty Wilk.

Enea PTPS: Babicz, Trnić, Bosković, Wilk, Stencel, Różycka, Łysiak (libero)

ŁKS: Kowalińska, McClendon, Efimienko-Młotkowska, Kwiatkowska, Bidias, Muhlsteinova, Strasz (libero)

Za chwilę zaczynamy!

Nie ma żadnego zaskoczenia w tym, że na finały krajowego pucharu zjechali się trenerzy, działacze i menadżerowie ze wszystkich stron kraju. W nyskiej hali obecny jest selekcjoner polskiej kadry kobiet Jacek Nawrocki, a także... poseł Ryszard Czarnecki.

Łodzianki z betką na sercu rozegrały w tym tygodniu wymagający, pięciosetowy mecz z Developresem SkyRes Rzeszów. - Moim zdaniem to nawet troszeczkę gorzej, że wygrałyśmy przed Pucharem Polski, może przegrana lepiej by zadziałała. Śmiałyśmy się, że zrobiłyśmy sobie dobrą rozgrzewkę. Teraz po prostu zamykamy ten temat, wykonałyśmy pracę i już - mówiła reprezentacyjna środkowa.

Porozmawialiśmy ze statystykiem Enei PTPS Piła o nadchodzącym pucharowym wyzwaniu.

Jeżeli macie wątpliwości, kto przed PP prezentuje się najlepiej w statystykach, mamy dla Was małą pomoc.

Kto wygra pierwszy półfinał Pucharu Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Witamy w Nysie, gdzie za pół godziny rozpocznie się pierwszy półfinał Pucharu Polski siatkarek: ŁKS Commercecon Łódź - Enea PTPS Piła. Tuż po tym spotkaniu Grot Budowlani Łódź zmierzą się z pierwszoligową E.Leclerc Radomką Radom.

>
Zobacz również
    Dyscyplina Siatkówka
    Rozgrywki Puchar Polski kobiet
    Lokalizacja Nysa
    Grupa Półfinały
    Gospodarz ŁKS Commercecon Łódź
    Gość Enea PTPS Piła
    Data i godzina 10 Marca 2018, 14:45
    Zobacz również