KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

MŚ w lotach: Kamil Stoch latał na rezerwach. "To był dla mnie najgorszy dzień"

- Elegancki weekend - tymi słowami Kamil Stoch skomentował srebrny medal indywidualnie i brązowy w drużynie na mistrzostwach świata w lotach narciarskich. Przyznał jednak, że niedzielne zawody były dla niego dość trudne.
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Kamil Stoch Getty Images / Alexander Hassenstein / Na zdjęciu: Kamil Stoch

Na zakończenie MŚ w lotach w Oberstdorfie Polacy wywalczyli w "drużynówce" brązowe medale. Złoto przypadło Norwegom, a srebro Słoweńcom. Stoch, który w sobotę latał bardzo daleko i został indywidualnym wicemistrzem świata, dzień później już tak nie zachwycał. Skoki na odległość 209,5 i 204 metry przy mocnym wsparciu kolegów wystarczyły jednak do miejsca na najniższym stopniu podium.

- Ten ostatni dzień mistrzostw był dla mnie najgorszy ze wszystkich. Miałem prawo być już trochę zmęczony, czerpałem z rezerw energetycznych. Weekend był długi, cztery dni lotów można poczuć w nogach. Na szczęście trener zbudował tak mocną drużynę, że nie musiałem robić nic nadzwyczajnego. Skoczyłem tyle, ile byłem w stanie i udało się zdobyć medal - mówił po konkursie Stoch.

Po pierwszej serii nasi reprezentanci zajmowali czwarte miejsce, do trzecich Niemców tracili tylko 0,4 punktu. W drugiej rundzie o pokonaniu gospodarzy zadecydowała druga kolejka, w której Stefan Hula skoczył o 23,5 metra dalej od Stephana Leyhe.

- Po pierwszej serii nie patrzyłem na wyniki, chociaż już na górze musiałem na nie spojrzeć, żeby wiedzieć, który jadę w ostatniej kolejce (zawodnicy startują w niej w kolejności odwrotnej do miejsc zajmowanych przez ich drużyny - przyp. WP). Dobrze jest się nie spóźnić na start - żartował Stoch. - Oddalałem od siebie myśli o tym, ile mam skoczyć, ile skoczyli inni. Patrzyłem tylko na to, po kim mam startować.

ZOBACZ WIDEO MŚ w Oberstdorfie: Niemcy mają bohatera, który bije Freitaga na głowę

- Przed tym ostatnim skokiem nie denerwowałem się. Chciałem skoczyć najlepiej, jak potrafię. Podświadomie wiedziałem, że cokolwiek się nie stanie, muszę to przyjąć - kontynuował lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Czy medale w drużynie dają najbardziej utytułowanemu polskiemu skoczkowi narciarskiemu więcej satysfakcji, niż sukcesy indywidualne? - Nie tak chcę mówić. Każdy medal to nagroda za pracę, wysiłek, wyrzeczenia. Sukces drużynowo to zasługa czterech zawodników. Każdy o to walczy i każdy ma w to swój wkład. To nie jest tylko medal naszej czwórki, ale całego sztabu szkoleniowego i wszystkich tych, którzy chociaż w najmniejszym stopniu dołożyli się do tego osiągnięcia - podkreślił Stoch.

Z Oberstdorfu - Grzegorz Wojnarowski, WP SportoweFakty

Czy Kamil Stoch zdobędzie w Pjongczang złoty medal olimpijski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (10)
  • tomekBYDGOSZCZ Zgłoś komentarz
    Patrząc jak Kamil latał w niedziele, pozostaje tym wszystkim którzy płakali, że indywidualnie nie zdobył on złota, powiedzieć: cieszmy się, że wywalczył medal!
    • marek.fox Zgłoś komentarz
      Na Olimpiadzie może nie być medalu Polski w Drużynie ! Równo w miarę skacze Stoch,Hula i Kubacki.Co do formy Żyły się nie wypowiem bo to taka Polska maskotka trochę błazen:) Zamiast
      Czytaj całość
      dobrze skakać to on sobie jaja tylko robi.Kot trochę bez formy.Do konkursu drużynowego potrzeba minimum 3 wyrównanych a 4 coś doda metrów jak mu wyjdzie.Kubacki i Hula zrobili duży postęp w skokach w tym roku.Stać ich na dobre skoki w zawodach.A na wyniki na podium trzeba zapracować skaczą dobrze na wszystkich skoczniach a nie tylko czasami.Norwegia zdecydowany faworyt do złota ! Mają 4 zawodników potrafiących zawsze odpalić !! Niemcy mają 3 zawodników, tylko tam też każdy może odpalić.Polacy Stocha i Kubacki plus Hula jak wyjdzie.Ze Słowenią różnie bywa.Ogólnie na Olimpiadzie walczymy o srebro lub brąz.Złoto będzie jeżeli jakiś Norweg by się wywrócił:) Dzisiaj Niemiec dał ciała i mamy srebro:) Zawsze może być odwrotnie...........
      • comarcin Zgłoś komentarz
        Najbardziej cieszę się ze szczęścia Stefana Huli. Był taki wzruszony. W swojej długiej karierze w końcu cos osiągnął. Brawo Stefan
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×