KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Turniej Czterech Skoczni. Stoch nie może być pewny zwycięstwa. Historia pogoni na skoczni w Bischofshofen

Kamil Stoch ma ogromne szansę na swój trzeci triumf w TCS. Polak po trzech konkursach ma ponad 15 punktów przewagi nad drugim Dawidem Kubackim. W historii zdarzały się jednak przypadki, że prowadzący po zawodach na Bergisel tracili Złotego Orła.
Arkadiusz Dudziak
Arkadiusz Dudziak
Kamil Stoch PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Kamil Stoch

Sprawcą ostatniej skutecznej pogoni w Bischofshofen jest właśnie Kamil Stoch. W Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 2016/17 kapitalnie spisywał się Daniel Andre Tande. Norweg wygrał w Garmisch-Partenkirchen oraz Innsbrucku i po trzech konkursach był liderem Turnieju Czterech Skoczni.

Kamil Stoch nie był jednak na straconej pozycji. Polak dwukrotnie stawał na podium i z Norwegiem przegrywał jedynie o 1,7 punktu. Nasz reprezentant w pierwszej serii konkursu w Bischofshofen poleciał kapitalnie. Tande jednak nie zamierzał składać broni i stracił do niego zaledwie 4,5 punktu. O wszystkim miał zadecydować ostatni skok.

Tande nie wytrzymał presji, źle wyszedł z progu i musiał korygować swoją sylwetkę w locie. Osiągnął zaledwie 117 metrów i sam pozbawił się szansy na wygraną. Kamil Stoch zrobił, co do niego należało. Poleciał ponad 20 metrów dalej i mógł się cieszyć ze swojej pierwszej w karierze wygranej w TCS.

ZOBACZ WIDEO: Skoki narciarskie. Prezes PZN potwierdza: będzie dodatkowy weekend Pucharu Świata w Polsce! Kto zorganizuje dodatkowe konkursy?

Szalone lata 90.

W sezonie 1993/94 kapitalnie w TCS prezentował się Jens Weissflog. Wygrał w Oberstdorfie, a w kolejnych konkursach zajmował drugie miejsce. Po sześciu skokach zwycięstwo miał niemal w kieszeni. Zgromadził bowiem ponad 12 punktów więcej od Espena Bredesena.

W Bischofshofen Norweg jednak zdeklasował rywali. Wygrał z prawie trzynastopunktową przewagą nad Noriakim Kasaim. Jens Weissflog stracił do niego ponad 20 punktów. Dla Bredesena to był jedyny w karierze triumf w TCS.

Ciekawie było także rok później. Wszystkie konkursy miały różnych zwycięzców. Po zawodach w Innsbrucku na czele stał Kazuyoshi Funaki. Tylko jeden punkt mniej od niego zgromadził Andreas Goldberger. Zapowiadała się arcyciekawa walka w ostatnim konkursie.

Japończyk jednak nie wykorzystał swojej szansy, zajął dopiero ósme miejsce. Z kolei Goldberger nie zawiódł kibiców zgromadzonych pod skocznią i wygrał z ogromną przewagą. Dla Austriaka był to drugi i ostatni triumf w karierze w TCS.

Na przełomie 1998 i 1999 roku doszło do arcyciekawej rywalizacji między Noriakim Kasaim oraz Janne Ahonenem. Japończyk kapitalnie zaprezentował się w Innsbrucku, lecz Fin w każdym konkursie stawał na podium. Po sześciu skokach prowadził Kasai, zaledwie o 0,4 punktu.

Ahonen po raz kolejny nie był w stanie odnieść zwycięstwa w konkursie. Przegrał z Andreasem Widhoelzlem. Japończyk jednak zaprezentował się znacznie słabiej i stracił do Fina ponad 8 punktów. To był pierwszy z pięciu triumfów Ahonena w TCS. Fin pozostaje pod tym względem rekordzistą turnieju.

Czytaj więcej:
69. Turniej Czterech Skoczni. Dawid Góra: Znakomite zachowanie Polaków [Komentarz]
Jak Adam Małysz zmienił świat skoków narciarskich

Czy Kamil Stoch wygra 69. Turniej Czterech Skoczni?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • Tomasz Sobczak Zgłoś komentarz
    Zacznijmy od rzeczy najważniejszej, Kamil niczego nie " musi ". Ma piękną kariere zdobył wszystko co najważniejsze w skokach , jest szczęsliwym małzonkiem, bogatym
    Czytaj całość
    człowiekiem i spokojnym o swoją przyszłość. To inni -jesli chcą coś znaczyć w tym sporcie- muszą gonić za sukcesem. Fakt , że jest ciągle w światowej czołówce świadczy o jego profesjonalizmie i talencie sportowym. Granerud , jak wiekszość Norwegów poskacze jeden sezon i bedzie po krzyku...a nawet jesli dłużej będzie na tzw. fali to nie ma szans na powtórzenie sukcesów K. STOCHA. I tu dyskusja powinna się zakończyć.
    • Montana Zgłoś komentarz
      Nigdy nie można być pewnym przed metą. Kamil jest bardzo doświadczonym skoczkiem i podejdzie spokojnie do konkursu, jak do każdego innego.Jest w takiej formie że nikt nie powinien mu
      Czytaj całość
      tego odebrać. Jedynie warunki loteryjne mogą go pozbawić zwycięstwa w całym turnieju.Powodzenia dla całej Kadry.
      • artur abracham l Zgłoś komentarz
        przewaga 15 pnkt. jest praktycznie nie do odrobienia do kamila na tych skoczniach na mamucich owszem tam mozna odrobic 30punktów. powodzenia kamil
        • Jerzy Kulawinski Zgłoś komentarz
          Nie udało się wyłączyć Polaków koroną to muszą teraz przełknąć ZDOBYTĄ KORONĘ.
          • Jerzy Kulawinski Zgłoś komentarz
            Nie udało się wyłączyć Polaków koroną to muszą teraz przełknąć ZDOBYTĄ KORONĘ.
            • Lawie Zgłoś komentarz
              pierwszy raz widze Stocha z papierosem w ustach. No to teraz Austriacy zazadaja testow od polakow zeby nie wygrali. Potem bedzie jeszcze Finlandia i Rumunia
              • PatrykZG Zgłoś komentarz
                Tande miał defekt zapięcia widać to wyraźnie na powtórkach, co prawda sędziowie dali mu na osłodę 3 miejsce, ale obiektywnie to powinno być polskie podium wtedy. Po awaryjnym lądowaniu
                Czytaj całość
                Tande długo czekaliśmy na wyliczenia, nie szło ugrać z odległości i wiatru to dodano odległość. Widocznie polskie podium było nie do przełknięcia dla tych... wiadomo których.
                • grubas ket Zgłoś komentarz
                  Bez wymądrzania się Norwegów Polacy zajmą 2 pierwsze miejsca.
                  • obiektywny Zgłoś komentarz
                    Kurde, jakie to odkrywcze! "Stoch nie może być pewny zwycięstwa"! No, no, mało kto by wpadł na to!
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×