KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

U tego skoczka nie ma już śladu zadyszki. "Pokazał jednak, że nie jest robotem"

- W Turnieju Czterech Skoczni pokazał, że nie jest robotem, że też może mieć słabszy moment. Teraz jednak znów skacze zdecydowanie najlepiej z całej stawki - mówi nam Jakub Kot. Halvor Egner Granerud przeżywa drugi szczyt formy w tym sezonie.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Halvor Egner Granerud PAP/EPA / FRIEDEMANN VOGEL / Na zdjęciu: Halvor Egner Granerud

W poprzednich latach nie liczył się w stawce. Rzadko punktował, rzadko dostawał szansę od Alexandra Stoeckla. Latem Halvor Egner Granerud zrobił jednak wielki postęp. Znalazł klucz do swoich skoków i od pierwszego konkursu Pucharu Świata zachwyca. W pierwszej części sezonu robił co chciał. Zaczął od 4. miejsc w Wiśle i Kuusamo. Później wygrał pięć kolejnych indywidualnych konkursów. 

Na 69. Turniej Czterech Skoczni pojechał jako zdecydowany faworyt. Musiał jednak przełknąć gorycz porażki. Obniżył loty, nadal skakał dobrze, ale już nie na tyle, by wygrywać. Nie triumfował w żadnym konkursie. Posypał się w austriackiej części turnieju, dwukrotnie będąc poza dziesiątką. W efekcie nie stanął nawet na turniejowym podium, zajął 4. miejsce. 

- Podczas Turnieju Czterech Skoczni złapał ewidentną zadyszkę. Był faworytem zawodów, skakał nieźle, ale nie wygrywał. Wszystko posypało mu się w Innsbrucku, gdzie trafił na złe warunki i do tego popełnił błędy. Później w Bischofshofen te błędy się u niego jeszcze spotęgowały. Pokazał, że nie jest robotem, że ma uczucia i tak jak każdy z nas może się pomylić - podkreśla Jakub Kot, były skoczek narciarski, ekspert Eurosportu. 

ZOBACZ WIDEO: Sven Hannawald w Zakopanem poznał niezwykłą osobę. "To było genialne!"

Kibice nieśmiało zaczęli wierzyć, że również w Pucharze Świata Kamil Stoch, zwycięzca 69. TCS, może dogonić Graneruda. Sytuacja szybko zmieniła się jednak o 180 stopni. Stoch świetne konkursy przeplata słabszymi. Natomiast Granerud, poza wpadką w Zakopanem, skacze bardzo daleko i najczęściej wygrywa. 

Znakomitą formę pokazał w ostatnim tygodniu w Willingen. Na Muehlenkopfschanze panowały niestabilne warunki. Wiatr kręcił, wiał z różnych kierunków, ale Norweg skakał jakby poza tym. Przez trzy dni nie zepsuł żadnej próby. W konkursach latał ponad 140. metr i wygrywał z miażdżącą przewagą. W niedzielę, w jednoseryjnych zawodach, rywale liczyli, że może tym razem uda się go pokonać. Nic z tego. Teoretycznie z wiatrem w plecy poleciał na 149. metr i nie dał nikomu szans. 

Z Willingen wyjechał z kompletem 200 punktów. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata ma już 1206 punktów. Drugiego Markusa Eisenbichlera wyprzedza o 318 "oczek", a trzeciego Kamila Stocha aż o 481 punktów. Tylko kataklizm mógłby jeszcze odebrać Granerudowi Kryształową Kulę. W takiej formie, jak w Willingen, Norweg będzie również faworytem numer jeden mistrzostw świata w Oberstdorfie. 

- Imponujące jest to, jak szybko odbudował się na skoczni po słabszym TCS. Jest po prostu w znakomitej formie sportowej. Obecnie to najlepiej skaczący zawodnik w Pucharze Świata. Z wyjątkiem problemów z prędkościami w Zakopanem, od Titisee-Neustadt znów skacze znakomicie. Od kilku konkursów mocno odskakuje rywalom w każdej serii. Przecież w Lahti też wygrałby z ogromną przewagą, gdyby nie upadek - zwraca uwagę Jakub Kot. 

Kolejne indywidualne konkursy Pucharu Świata odbędą się w niemieckim Klingenthal (5-7 lutego).

Czytaj także:
Tyle Murańka zarobił za swój życiowy wynik. Coraz lepsze finanse Piotra Żyły
Od zamieszania testowego do życiowego wyniku. Poleciał dalej niż Adam Małysz

Halvor Egner Granerud jest głównym faworytem do złotych medali na MŚ w Oberstdorfie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • ADRIAN Zgłoś komentarz
    JEŚLI FWORYZOWANI SĄ NORWEDZY W SPORTACH ZIMOWYCH PREZ SĘDZIÓW TO INNI NIE MAJĄ SZANS. GRANERUDOWY JEST PUPILKIEM SĘDZIÓW
    • mrokos Zgłoś komentarz
      Najdłuższe serie wygranych wśród najwybitniejszych z wybitnych tej dyscypliny sportu to 5-6 zwycięstw pod rząd. Najwyraźniej organizm nie jest fizycznie w stanie utrzymać takiej formy
      Czytaj całość
      przez dłuższy okres czasu i potem przychodzi mniejsza, lub większa zniżka formy. To właśnie przydarzyło się Granerudowi w trakcie TCS. Identycznie odnosi się to do dyspozycji naszych skoczków, którzy po okresie fantastycznych występów teraz wyraźnie z formą dołują. Niemcy również. Można być w bardzo dobrej dyspozycji przez cały sezon, regularnie zajmując miejsca w czołowej 10, jednak ze wszelkich statystyk wynika, że topowa forma pozwalająca na odnoszenie zwycięstw nie jest stała i w ciągu sezonu przybiera formę krzywej wzrostu i spadku, lub sinusoidy z 3-4 tygodniowymi interwałami - co właśnie obserwujemy u Graneruda. Żadnemu ze skoczków w historii tego sportu nie udało się przeskoczyć takiej prawidłowości. Nie chcę być złym prorokiem dla Norwega, ale według statystyk następna zniżka szykuje się na MS w Oberstdorfie.
      • Nie zaszczepię się Zgłoś komentarz
        Niestety Norweg ma już kryształową kule.
        • yes Zgłoś komentarz
          Zaczyna się tak, jak gdyby Jakub Kot miał powiedzieć o skoczku Kocie. Jest jednak o Granerudzie...
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×