Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

US Open: Solidna Azarenka lepsza od nierównej Szarapowej, Białorusinka w finale

Liderka rankingu WTA, Wiktoria Azarenka, pokonała 3:6, 6:2, 6:4 Marię Szarapową w półfinale US Open i po raz pierwszy wystąpi w finale nowojorskiej imprezy.
Robert Pałuba
Robert Pałuba

Wiktoria Azarenka i Maria Szarapowa w Nowym Jorku zmierzyły się już po raz czwarty w bieżącym sezonie. Białorusinka wygrała oba wcześniejsze pojedynki na kortach twardych (finały Australian Open i turnieju w Indian Wells), Szarapowa zaś była górą w finale imprezy na kortach ziemnych w Stuttgarcie.

Szarapowa rozpoczęła spotkanie znakomicie. Świadoma, że w długich wymianach młodsza i lepiej poruszająca się po korcie Białorusinka będzie miała miała przewagę, konsekwentnie dążyła do skracania punktów, atakując z obu stron. Rywalce pomagała też sama Azarenka, słabo returnująca i mająca problemy z głębokością własnych uderzeń. Obie tenisistki walczyły także z własnym serwisem, oddając podania w fatalnym stylu. Najpierw liderka rankingu, a przy prowadzeniu 5:1 kłopoty miała Szarapowa, która oddała jedno przełamanie (dwa kolejne błędy serwisowe), a serwując na seta przy 5:3 wybroniła się ze stanu 15-40. Białorusinka w całej partii zanotowała zaledwie jedno uderzenie kończące przy dziewięciu błędach własnych.

Azarenka, która nigdy wcześniej nie przekroczyła na Flushing Meadows IV rundy, drugą partię także rozpoczęła fatalnie, od przegrania gema serwisowego. Przewaga mistrzyni turnieju z roku 2006 trwała jednak tylko chwilę, bo ta również oddała podanie. Przełamanie powrotne dodało tenisistce z Mińska wiatru w żagle i po prawie godzinie gry zaczęła uderzać głębiej i dokładniej, wymuszając błędy na słabiej dysponowanej Szarapowej. Agresywniejsza i skuteczniejsza gra Azarenki zaowocowała znacznie lepszymi statystykami i znacznie łatwiej wygranymi gemami w zakończonej wynikiem 6:2 partii.

Prawdziwa walka rozpoczęła się w decydującej odsłonie. Po dłuższej przerwie z powodu upału, obie zawodniczki rzuciły na szalę wszystko, czym dysponowały. Szarapowa nie znalazła jednak lekarstwa na słabo funkcjonujący return (Azarenka bez kłopotów wygrywała własne gemy serwisowe), a także na problemy z podaniem (we wszystkich gemach przechodziła co najmniej przez równowagę). Gdy Białorusinka przejęła inicjatywę na korcie, zdołała przełamać rywalkę w dziesiątym gemie, wykorzystując drugą piłkę meczową.

- Cały czas bardzo się starałam, czekałam na pierwszą szansę - skomentowała po meczu Azarenka słaby początek spotkania. - Wiedziałam, że moja rywalka mocno zacznie spotkanie i będzie atakować. Uderzała solidnie i celnie, a ja walczyłam, by odnaleźć swój rytm. Bardzo się cieszę, że wystąpię w finale - dodała przewodząca w rankingu Białorusinka.

Azarenka wystąpi w sobotę w drugim wielkoszlemowym finale w sezonie (i w karierze), a o końcowy tytuł zagra po raz siódmy (23. w karierze). Białorusinka wygrała w tym roku cztery turnieje, w tym Australian Open.

Program i wyniki turnieju kobiet

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (21):

  • MashaElGuaje7 Zgłoś komentarz
    oby Serena pokazała swoją klasę i ustawiła pseudo liderkę symulantkę tam gdzie jej miejsce . Mam nadzieje na 6:0 6:0
    • Fado Zgłoś komentarz
      Szarapova 8 asów i 10 błędów serwisowych 42 nie wymuszone błędy i 44 winnery Azarenka 0 asów i 5 błedów serwisowych 19 nie wymuszonych błędów i 19 winnerów można powiedzieć że
      Czytaj całość
      błędy Maszy zadecydowały o wyniku meczu
      • Ten Sybil Zgłoś komentarz
        Z mojej strony, chcę być dobrze zrozumiany, biorę wszystkie krzyki, wrzaski, jęki wraz z dobrodziejstwem inwentarza, jak to się mówi. To tylko, mam nadzieję, wesoły opis rzeczywistości.
        Czytaj całość
        Czy można coś zmienić i czy w ogóle, trzeba, to inna sprawa, a na pewno nie moja.. Niech sobie krzyczą. My możemy na ten temat trochę pożartować, czyż nie?? :)
        • wislok Zgłoś komentarz
          Ja mam jednak wrażenie,że wczoraj to wszystko zależało od Mashy i to jej postawa zdecydowała o wyniku meczu, a nie od tego jak gra Białorusinka. A Białorusinka trzeba przyznać,że gra
          Czytaj całość
          równo przez cały sezon i osiąga dobre lub bardzo dobre rezultaty. Ciekaw jestem finału,pamiętam jak w zeszłorocznej US Open było podajże 6:3,6:0 w III rundzie. Skąd się bierze sympatia do Szarapowej?? Badania mówią,że ludzie lubią ludzi ładnych,zadbanych itp. A urody Marii i osobistego uroku odmówić nie mogę i wybaczyłem jej nawet słowa o Isi. Drażnią mnie także jej "jęki". A Azarenka- nawet ten strój taki średnio kobiecy, te zachowania na korcie na pewno nie przysparzają jej fanów,teraz widać zaczęli nad nią pracować specjaliści od PR. Ale dla mnie to gorzej- ja nie cierpię na demencję i nie zapomnę jaka była,a sztuczności nie znoszę. No i te "Jęki" jeszcze gorsze niż u Rosjanki.
          • Fado Zgłoś komentarz
            ale cały cas zastanawiam się nad tym co sprawia że Maria jest tak popularną i lubianą sportsmenką i nie ważne czy wygrywa czy przegrywa ich wciąż przybywa
            • crzyjk Zgłoś komentarz
              U nas inna kultura, zabłysnąć można tylko krytyką wszystkiego i wszystkich, a zadowolonych z czegoś, to nazywają np. 'zaplutymi karłami reakcji'. Widać to zwłaszcza, jak odnosi
              Czytaj całość
              sukcesy, to na forum plaża, bo nie znają pewnie słów jakimi można określić sukcesy, co innego przy wpadkach, to największe 'autorytety' nadają ton .
              • Fado Zgłoś komentarz
                ale zaskakujące jest to że mimo tych wrzasków nie ubywa fanów Maszy ale wręcz przeciwnie ich ciągle przybywa na faceboocu otrzymała mnóstwo wsparcia od swoich fanów ona zawsze może na
                Czytaj całość
                nich liczyć i wydaje mi się że to jest dodatkową motywacją do dalszej walki fajnie by było gdyby nasza Aga po przegranej też mogła liczyć na takie wsparcie z naszej strony bo uważam że takie wsparcie jest bezcenne
                • fulzbych Zgłoś komentarz
                  Witam kogo trzeba! Z niepokojem obserwuję narastąjącą społeczną dezaprobatę dla krzyczących kobiet. Wszystko rozumiem, że żona może wrócić wcześniej z delegacji lub sąsiadka zza
                  Czytaj całość
                  ściany usłyszy, ewentualnie uszkodzeniu ulegnie nasz aparat słuchowy. Ale są to niestety koszty które należy wkalkulować. "No risk no fun" jak mawiał sąsiad podmieniając teściowej krem pod oczy na żel do udrażniania rur kanalizacyjnych.;-)
                  • Miss Gomez Zgłoś komentarz
                    Brawo Wiktoria za przyjemną półfinałową wiktorię. Lepiej prezentowała się od Maszy wcześniej i zasłużenie awansowała. Serena jest w takiej formie, że ciężko mieć nadzieje na
                    Czytaj całość
                    finałowe zwycięstwo. Ale są tego plusy - Serena znacznie punktowo zbliży się do podium, a do końca sezonu już nic nie broni. Wika broni punktów za półfinał w Tokio, małej ilości za mały Luxemburg i za turniej mistrzyń. Szarapowa też niewiele broni. A jak na liderkę - Azarenka ma wyniki solidne: zwycięstwo, finał, półfinał i IV runda (?).
                    • Fado Zgłoś komentarz
                      I Masza i Vika to świetne zawodniczki wiadomo że ktoś mosiał wygrać a ktoś przegrać ale uważam że obu należy się szacunek i uznanie za walke i determinacje
                      • Ten Sybil Zgłoś komentarz
                        Uważa,że Masza też grała b. ładny tenis wczoraj. Mimo,że nie należę do grona jej zagorzałych wielbicieli. Oczywiście, błędy przesądziły, ale był moment, teraz w przybliżeniu
                        Czytaj całość
                        powiem, że Vika miała 3 winnery, a Szarapcia ok. 18, w pierwszym secie..
                        • welje Zgłoś komentarz
                          obiektywnie oceniając - wygrała lepsza. Szarapowa świetnie zaczęła, ale potem z każdą kolejną piłką jakby traciła siły
                          • crzyjk Zgłoś komentarz
                            Może to Vika poprawiła swoją grę? Większość zauważyła i ja byłem zaskoczony Jej postawą na luzie na korcie. Oszczędziła Mashy znanych sztuczek taktycznych, jak przeszkadzanie przy
                            Czytaj całość
                            podaniu i 'odgrażanie się' przy wygranych piłkach, o 'kontuzjach' nie wspomnę. Jest jeszcze młoda i szybko się uczy, a może to też wpływ obecności pana w okularach na trybunach. Myślę że Vika zmienia sposób gry, z młocki na bardziej precyzyjny i techniczny. Dało się to już zauważyć po serii spotkań z Agnieszką, a teraz ma inny wzór do naśladowania, Serenę.
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×