Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tenis. US Open: opanowanie i skuteczność dały finał Dominikowi Thiemowi. Austriak pokonał Daniła Miedwiediewa

Dominic Thiem w trzech setach pokonał Daniła Miedwiediewa w półfinale US Open 2020. Dla Austriaka to czwarty w karierze finał wielkoszlemowy. O tytuł w nowojorskim turnieju zmierzy się z Alexandrem Zverevem.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Dominic Thiem PAP/EPA / JASON SZENES / Na zdjęciu: Dominic Thiem

Danił Miedwiediew jak burza szedł przez US Open i w drodze do półfinału nie stracił żadnego seta. W spotkaniu o finał zmierzył się z Dominikiem Thiemem, najwyżej klasyfikowanym tenisistą, jaki pozostał w turnieju. I Austriak, obecnie trzeci gracz świata, zatrzymał marsz Rosjanina, ogrywając go w piątek 6:2, 7:6(7), 7:6(5).

Losy pierwszego seta rozstrzygnęły się w szóstym gemie. Wówczas, przy break poincie, doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Rosjanin zaserwował, po czym na ułamek sekundy zawahał się, myśląc, że piłka wyleciała w aut. Nie zdołał odegrać returnu Austriaka, po czym poprosił o "challenge", bo chciał sprawdzić, czy jego podanie faktycznie trafiło w pole. Nie zgodził się jednak na to arbiter stołkowy, Damien Dumusois. 

Rozzłoszczony Miedwiediew wdał się w polemiką z arbitrem i sędziami turnieju, ale nic nie wskórał. Nie dostał zgody na sprawdzenie śladu, przegrał punkt i został przełamany. Sfrustrowany bez walki oddał dwa kolejne gemy i w efekcie poniósł porażkę w secie.

Moskwianin potrafił jednak negatywne emocje przemienić w pozytywne i na otwarcie drugiej partii wywalczył przełamanie. Zmierzał ku zwycięstwu w secie, lecz nie wykorzystał swoich szans. Roztrwonił prowadzenie 5:3, następnie, w 11. gemie, zmarnował pięć break pointów, a w decydującym o wyniku w tej partii tie breaku nie wykorzystał setbola.

Miedwiediew walczył z własnymi emocjami. Od momentu scysji z sędziami był pobudzony. Narzucał szybkie tempo gry, ale nie zawsze było to dla niego korzystne. Z kolei Thiem miał problemy zdrowotne. Po jednym z upadków z grymasem bólu chwycił się za prawy staw skokowy i przed rozpoczęciem trzeciego seta skorzystał z interwencji medycznej.

Mecz był bardzo wyrównany. Obaj grali podobnie - starali się agresywnie serwować, a w wymianach ustawiali się daleko poza linią końcową kortu. Dzieliła ich niewielka różnica. Ostatecznie to Thiem przechylił szalę na swoją korzyść dzięki opanowaniu i skuteczniejszej grze w kluczowych momentach.

Trzecia partia miała bowiem identyczny przebieg jak poprzednia. Znów Miedwiediew rozpoczął od przełamania, ponownie wysoko prowadził (5:2), ale nie wytrzymał napięcia. W dziesiątym gemie nie wykorzystał setbola i pozwolił Thiemowi wyrównać na 5:5. Znowu doszło do tie breaka, w którym Rosjanin przegrywał już 1-5, ale obronił meczbola i zmniejszył stratę na 5-6, lecz przy drugiej meczowej dla Austriaka popsuł forhend.

Skuteczniejszy oraz mający chłodniejszą głowę Thiem wygrał ten intensywny pojedynek i osiągnął czwarty w karierze wielkoszlemowy finał. Wszystkie poprzednie (Roland Garros 2018 i 2019 oraz Australian Open 2020) przegrał. Został też pierwszym w historii Austriakiem, który zagra o tytuł w US Open.

Spotkanie trwało dwie godziny i 56 minut. W tym czasie Thiem zaserwował dwa asy, dwukrotnie został przełamany, wykorzystał cztery z dziesięciu break pointów, posłał 22 zagrania kończące, popełnił 33 niewymuszone błędy i łącznie zdobył 127 punktów, o 15 więcej od rywala. Z kolei Miedwiediewowi zapisano 12 asów, 29 uderzeń wygrywających oraz 44 pomyłki własne

W finale, w niedzielę, przeciwnikiem rozstawionego z numerem drugim Thiema będzie Alexander Zverev.

US Open, Nowy Jork (USA)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 53,4 mln dolarów
piątek, 11 września

półfinał gry pojedynczej:

Dominic Thiem (Austria, 2) - Danił Miedwiediew (Rosja, 3) 6:2, 7:6(7), 7:6(5)

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO: US Open. Wojciech Fibak o dyskwalifikacji Novaka Djokovicia: To mogą być historyczne konsekwencje dla tenisa

Kto wygra finał?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6):
  • grolo Zgłoś komentarz
    Wchodzę i widzę - na 7 wpisów 5 to hejterski spam. Gratulacje dla Redakcji. Gratulacje dla Redaktora Odpowiedzialnego za Ten Dział *) Gratulacje dla Redaktora Naczelnego *) (Litościwie
    Czytaj całość
    pominę ich nazwiska).
    • grolo Zgłoś komentarz
      Wchodzę tu po długiej przerwie i widzę, że na forum pozostał już tylko spam, produkowany przez jednego nieszczęśnika w kilku osobach. O takich się mówi : zdrowy inaczej. ...A
      Czytaj całość
      moderacja co? nadal ma się dobrze? A Redakcja co? Zadowolona?
      • kaman Zgłoś komentarz
        A więc stało się! Finalik w składzie dwóch najbardziej przereklamowanych miernotek "młodego" pokolenia! Aczkolwiek przebijacz Thiem to już nie takie młode pokolenie, gdyż ma
        Czytaj całość
        aż 27 lat! I najpewniej w tym zaawansowanym już wieku osiągnie swój wymęczony, pierwszy tytulik na tym mocno dyskusyjnym turnieiku. Najwidoczniej tylko w takich wątpliwie sprawiedliwych okolicznościach przebijacze typu Thiem i Zverev są w stanie osiągać rezultaty życia ^_- To najlepiej o nich nie świadczy. Turniej bez Maestro Rogera, a nawet i bez nędznego Hiszpanika oraz agresywnego Serbucha, nie jest żadnym wyzwaniem. Drabinki Thiema i Zvereva równie dobrze mogłyby być drabinkami turnieików rangi 250, które obydwaj od lat upodobali sobie wygrywać zawodząc w wielkich imprezach. Teraz nadszedł ICH czas, poczekajmy ile ten ICH czas potrwa, gdyż odnoszę wrażenie, iż ani jeden, ani drugi nie potwierdzą świetnej formy i zostaną boleśnie zweryfikowani choćby i w pandemicznym "French Open", który pochwali się nieco lepszą obsadą aniżeli mógł się pochwalić pandemiczny "US Open". Trzymam kciuki za wtopy obu w przyszłości, zaś w niedzielnyn finale nie kibicuję nikomu, choć postawię, iż Austriak Thiem wymęczy ten tytulik, w końcu doczekał się finaliku szlema, w którym po drugiej stronie siatki nie będzie nikogo o nazwisku Federer, Djokovic i Nadal ^_- Zverev nie ma najmniejszych szans, miał tak prostych przeciwników po drodze do finału i za każdym razem przeżywał męki na korcie. Gdyby nie głupotka Hiszpanika Busty, najpewniej Zverev byłby już w drodze do Rzymu, a tak będziemy musieli jeszcze przez jeden mecz tolerować jego "niemiecką" osobę. Współpraca z emerytowanym Hiszpanikiem Ferrerem tej miernotce nic nie daje, niechże jej fani się nie łudzą, iż temu popularny "Alex" wymęczył wreszcie ten finalik. To zwykłe szczęście przy marniutkiej obsadzie turnieiku, a także dyskwalifikacji największego faworyta. Gdyby wszystko szło zgodnie ze scenariuszem, Zverev w najlepszym razie odpadłby w półfinaliku z Djokoviciem, w ewentualności w ćwierćfinaliku ze swoim nemezis Tsitsipasem, gdyby Grek nie zgłupiał i nie przegrał wygranego meczu z Coriciem. Teraz mamy wysyp fanów Niemca, którzy wyobrażają sobie jak Hiszpanik Ferrer czarodziejską różdżką zmienił Zvereva w kompletnego tenisistę. Nic z tego nie ma miejsca, daję Niemcowi najwyżej secika w finaliku, choć po tym co pokazywał on przez cały turnieik powinienem postawić na trzy łatwe seciki dla Austriaka Thiema ^_-
        • Bardzo Zły Realista Zgłoś komentarz
          Przy pomocy sędziego :(Potem już nie był sobą Danił. Do końca meczu "siedziała" mu w głowie sytuacja z 1 seta :(
          • Kri100 Zgłoś komentarz
            Lecz się, człowieku.
            • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
              Zgadnijcie o kogo chodzi. Sprzeda własną matkę za 30 ojro Niemcom, Szwajcarom za darmowe konto w banku, i nazywa siebie redaktorem sportowym? P. S. A teraz wróćcie do wpisu "
              Czytaj całość
              Hejterskich Faktów" tfu sportowych Faktów sprzed 10 DNI - REDAKCJA TYPUJE. ZOBACZCIE" "PROFESJONALIZM" spółki MOTYKA & SMOLIŃSKI oraz Iwanek kogo WIDZIELI W FINALE Śmiejcie się z tych szczujących Geszefciarzy ohrzydlliwych i nieludzkich Manipulatorów , tak jak oni śmieją się tu z was.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×