KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Organizatorzy Australian Open liczą straty. "Kwota jest astronomiczna"

Rozgrywanie Australian Open 2021 w dobie pandemii COVID-19 niesie za sobą dodatkowe koszty. Dyrektor turnieju poinformował, że sytuacja nie jest dobra. Straty z tego sezonu będą odczuwalne w kolejnych latach.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Craig Tiley Getty Images / Mark Metcalfe / Na zdjęciu: Craig Tiley
Władze Tennis Australia wydały wielkie pieniądze, aby turniej w Melbourne mógł zostać rozegrany w czasach koronawirusa SARS-CoV-2. Tenisistom opłacono transport i zapewniono miejsce w wybranych hotelach. Ponadto z powodu pandemii COVID-19 trzeba było zainwestować niemałe pieniądze w środki bezpieczeństwa.

Dyrektor Australian Open i prezes australijskiej federacji, Craig Tiley, powiedział, że "kwota jest astronomiczna". Straty związane z organizacją wielkoszlemowych zawodów szacuje na ponad 100 mln dolarów australijskich (ok. 78 mln dolarów amerykańskich). Przepadła cała rezerwa w wysokości 80 mln i konieczne będzie zaciągnięcie pożyczki w wysokości od 40 do 60 mln.

- Nie będzie łatwo, ponieważ stracimy wiele milionów dolarów. Nie znamy jeszcze dokładnych liczb. Musimy jeszcze zobaczyć, jakie będą rachunki - powiedział Tiley w programie Dwayne's World na antenie radia SEN.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Połamał hokejowy kij na głowie rywala

Szef australijskiej federacji dodał, że spore straty przyniósł pięciodniowy lockdown, który został wprowadzony w Melbourne w związku z wykryciem przypadków COVID-19. - To duży cios, ponieważ przez pięć dni nie można było sprzedawać biletów, nie można było sprzedawać towarów, a nasi partnerzy i sponsorzy nie mogli się odpowiednio prezentować - dodał.

Dyrektor Tiley jest jednak dumny z tego, że udało się zorganizować turniej. - Australia opracowała pewien poradnik, którym może się podzielić z całym światem. Mieszkańcy Melbourne, stanu Wiktoria i Australijczycy mogą być dumni, że zorganizowaliśmy turniej z wielkimi gwiazdami z różnych zakątków świata - zakończył.

Czytaj również:
Naomi Osaka sprowadziła Serenę Williams na ziemię. Amerykanka nie dogoni rekordu
Dreszczowiec w ostatnim gemie nie odwrócił losów meczu. Jennifer Brady wciąż może śnić o potędze

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • Tom. Zgłoś komentarz
    Nie lekceważę niebezpieczeństwa i następstw zakażenia się koronawirusem, ale pytanie jest takie, czy przez nie wpuszczenie przez 5 dni widzów uniknęło się naprawdę tak wielu
    Czytaj całość
    zakażeń, że było to naprawdę uzasadnione? Czy nie można było na zasadzie wyjątku pozwolić tym widzom zapłacić za bilety i przyjechać obejrzeć te mecze? Whatever, dobrze że nie wpadli na pomysł przerwania turnieju z powodu tych paru przypadków w jakimś hotelu ba litnisku zupełnie nie związanym z turniejem... tego się wręcz obawiałem. A teraz ciekawe co będzie z AO za rok, skoro narobili tak astronomicznych długów w imię tak drakońskich restrycji ... Niewspółmierność niektórych (nie mówię że wszystkich) restrykcji do zagrożeń to jeden z najpoważniejszych problemów tej pandemii. No ale dopóki większość ludzi temu przyklaskuje i wręcz tego oczekuje, to politycy tak właśnie działają. Restrykcja ich nic nie kosztuje jeśli chodzi o karierę polityczną i da się sprzedać jako "twardość", poluzowanie od razu przywołuje chór krytyków pokazujących jakieś możliwe następstwa i taki "luzak" właśnie ryzykuje karierę polityczną... Kto by się jeszcze rok temu spodziewał, że tak to będzie działać...
    • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
      Absencja Maestra zrobiła swoje. Nikt nie chce oglądać przebijaczy pokroju Djokovicia czy Nadala. Za to Bajecznego Artystę chcą oglądać wszyscy. Zagrania Fedexa to jest Poezja
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×