Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Przygoda zakończona przedwcześnie. Oto, dlaczego Robert Kubica nie chce nadal startować w DTM

Robert Kubica zakończył sezon 2020 w DTM, a wraz z tym najprawdopodobniej dobiegła końca jego przygoda z niemiecką serią wyścigową. Kubica nie jest zainteresowany DTM w związku z niekorzystnymi zmianami regulaminowymi.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / DTM / Na zdjęciu: Robert Kubica
Z dużej chmury mały deszcz - tak można podsumować to, co ostatecznie udało się Gerhardowi Bergerowi. Szef DTM zapowiadał, że uratuje niemiecką serię wyścigową i zapewni w niej wysoki poziom ścigania, ale ostateczny kształt przepisów na rok 2021 pozostawia wiele do życzenia.

Jeszcze kilkanaście dni temu Berger roztaczał wielką wizję DTM i twierdził, że w stawce nadal pojawiać się będą kierowcy z wielkimi nazwiskami i przyciągający sponsorów. Austriakowi marzyło się, by w jego serii mistrzowskiej nadal obecny był m.in. Robert Kubica, który jest magnesem na sponsorów i kibiców.

Tymczasem Kubica obecnie jest bardzo daleko od DTM w roku 2021. Na 99 proc. krakowianina nie zobaczymy w projekcie zarządzanym przez Bergera w kolejnym sezonie. I to co najmniej z kilku powodów.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: w takiej roli Władimira Kliczko jeszcze nie widzieliśmy

Pożegnanie Class One

Kubica ma za sobą ostatni występ w DTM w sezonie 2020 - w niedzielę na Hockenheim dojechał do mety na przedostatniej pozycji. Było to równocześnie pożegnanie z samochodami opartymi o przepisy tzw. Class One. To prototypowe konstrukcje, wyprodukowane wyłącznie z myślą o torze.

Dlatego Kubica regularnie o DTM mówił "Formuła 1 z dachem", bo stosowane do tej pory pojazdy gwarantowały olbrzymi docisk aerodynamiczny. Samochody były dość lekkie, bo ważyły nieco ponad 1000 kilogramów, a silnik o maksymalnej mocy 670 KM gwarantował kierowcy spore doznania.

Class One odeszły do historii, a w ich miejsce pojawią się pojazdy GT3. Jeszcze kilka tygodni temu Berger twierdził, że nie będą to zwykłe pojazdy z wyścigów turystycznych. Zapowiadał, że poddane zostaną licznym modyfikacjom, przez co nazywał je "GT Pro". To mu się jednak nie udało.

W efekcie na polach startowych zobaczymy tak naprawdę pojazdy GT3, które są znacznie cięższe od dotychczasowych Class One. Mają też mniejszą moc - nieco ponad 500 KM. To od razu przekłada się na doznania za kierownicą, na co Kubica już kilkukrotnie zwracał uwagę. To pierwszy z powodów, dla którego Polak nie jest zainteresowany DTM w roku 2021.

DTM 2021 - tanio, taniej

Nie jest tajemnicą, że rewolucja w DTM wywołana jest kosztami. Audi i BMW nie opłacało się tworzyć prototypów, a cały program wyścigowy pochłaniał miliony euro. Przejście na pojazdy GT3 to obniżenie kosztów i równocześnie zrzucenie wydatków na zespoły prywatne.

Od teraz DTM opierać będzie się na ekipach prywatnych, które same będą kupować gotowe pojazdy w fabrykach różnych marek. Giganci motoryzacyjni nie ponoszą w związku z tym żadnego ryzyka.

Aby nieco ułatwić zadanie i produkcję samochodów GT3, od roku 2021 w DTM dozwolony będzie system ABS oraz kontrola trakcji. Był to wymóg, jaki Bergerowi stawiali producenci oraz zespoły. Rezygnacja z systemów wspomagania kierowcy rodziłaby wydatki na rozwój konstrukcji, tak aby spisywały się one na torze jak należy. Dlatego wybrano fabryczne układy. To kolejny cios dla takich kierowców jak Kubica, którzy oczekują, że prowadzenie pojazdu będzie dla nich wyzwaniem, a nie bułką z masłem.

Nowością w DTM będzie też Balance of Performance, czyli tzw. BOP. Jest to wyrównywanie osiągów poprzez zmiany techniczne w maszynach. Jako że konstrukcje mają różną wagę i moc silników, to za sprawą BOP są dodatkowo dociążane, tak aby wyrównać szanse.

Jakby tego było mało, to DTM od 2021 roku chce zadbać o zwiększenie atrakcyjności wyścigów poprzez dodatkowe dociążanie najlepszych kierowców poprzedniego wyścigu. Samochody czołowej trójki zyskają odpowiednio 25, 18 i 18 kilogramów dodatkowej masy. To ma zapewnić większą rotację miejsc w czołówce.

DTM - został tylko brand

Efekt wprowadzonych zmian jest taki, że Gerhardowi Bergerowi udało się uratować legendarny brand, ale równocześnie pozbyto się DNA niemieckiej serii wyścigowej. Dlatego też Kubica i najpewniej wielu innych kierowców zrezygnują ze ścigania się w DTM w sezonie 2021. Mistrzostwa, które przyciągały ze względu na nietypowe konstrukcje, nagle stają się jednymi z wielu.

Trudno zresztą nie odnieść wrażenia, że rewolucja w DTM została wymyślona na szybko, bo Berger nie był przygotowany na odejście Audi, co wywołało efekt domina. Tak naprawdę przyszłość niemieckiej serii wyścigowej związana jest z silnikami elektrycznymi. Jednak konstrukcja tego typu jest dopiero w fazie testowania. W ubiegły weekend przy okazji rundy na Hockenheim mogliśmy zobaczyć jej demonstracyjne przejazdy.

DTM Electric najwcześniej ruszy w roku 2023, kiedy to gotowe będą pierwsze pojazdy elektryczne bazujące na samochodach turystycznych. Wtedy też najpewniej do lamusa przechodzić będzie DTM oparty o pojazdy GT3.

Czytaj także:
George Russell bał się utraty miejsca w Williamsie
Kimi Raikkonen świetnym nauczycielem

Czy DTM zmierza w złym kierunku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (20)
  • kibic62 Zgłoś komentarz
    Kończcie temat rencisty !!!!!!!!!!!!!!!!!! DOŚĆ !!!!!!!!!. Teraz może skończyć jakąś zawodówkę i zająć się wymianą klockó hamulcowych
    • PogromcaTroli Zgłoś komentarz
      Czytam te wpisy i się zastanawiam co wy bierzecie? Może za dużo TVN i nienawiści!?
      • Stevie Wonder Zgłoś komentarz
        Wszelki regulaminy i samochody są konstruowane aby udupić Kubicę! To jest okropne - spisek imperialistów, międzynarodowa zazdrość że mamy takiego co mu inni mogą kask nosić.
        • Marian Paździoch syn Józefa Zgłoś komentarz
          Taki "magnes dla sponsorów", że jedynym jest spółka skarbu państwa.
          • ggdd Zgłoś komentarz
            Może regulamin Ubera podpasuje Robertowi? Tylko Kuczera wtedy by głupio wyglądał z kisielem w majtach z takiego powodu...
            • rokosowski Zgłoś komentarz
              Jak to sie wszystko zmienia z dnia na dzien - dopiero co czytalem peany na czesc Kubicy gawiedz pisala nasz Kubica najlepszy dopiero Wam pokaze bo gdzies sie zawieruszyl i byl na 8 miejscu. A
              Czytaj całość
              dzis gremialnie niszczycie chorego , polsprawnego kierowce z Krakowa. Smutne to ale to jest jedna z wad polaczkow.
              • zbych22 Zgłoś komentarz
                Coś niedobrego dzieje się z tandemem Kubica-Kuczera. F1 ściga się,a Kuczera ani słowa o szansach Kubicy. Chyba Obajtek już więcej Alfie nie dołoży i to może być powodem milczenia.
                Czytaj całość
                Dobrze poinformowana,jak zwykle,prasa włoska donosi,że w braku kasy z ORLENU,Kubica zostanie też odsunięty od symulatora bo przegrywa z dzieciarnią stawiającą pierwsze kroki w gokartach.
                • zbych22 Zgłoś komentarz
                  Kiepskiej baletnicy to przeszkadza nawet regulamin. Ciekawe czy reszta kierowców DTM zrezygnuje ze ścigania się przez regulamin? Kuczera! Przerzuć się na pisanie książek s-f. A.Sapkowski
                  Czytaj całość
                  zrobił karierę jako pisarz i jest duże prawdopodobieństwo,że tam się odnajdziesz. W s-f przechodzi to, co jest na co dzień niewyobrażalne.
                  • Omen Nomen Zgłoś komentarz
                    No tak "przygoda" bo reklamowanie hot dogów i dekoracja w kursach samochodowych... , a tak miedzy nami Kuczera : jeżeli czytasz czasami nasze wpisy , to co ty bierzesz że jesteś
                    Czytaj całość
                    tak odporny na nasze krytyki ?
                    • somewhere_in.time Zgłoś komentarz
                      Czyżby koniec Orlenowskiego sponsoringu?
                      • krupi Zgłoś komentarz
                        "m.in. Robert Kubica, który jest magnesem na sponsorów i kibiców." - jaja sobie ktoś robi
                        • Marek nn Zgłoś komentarz
                          Kubica już ma tyle lat, że najwyższy czas zabrać się za konkretną pracę. Przy okazji to i Kuczera może rozejrzy się za jakimś nowym temat i zakończy te peany na temat omc kierowcy.
                          Czytaj całość
                          Obu wyjdzie to tylko na dobre.
                          • Andrzej Rutkowski Zgłoś komentarz
                            Panie Kuczera . Pan jest zaślepiony lub zakochany jak pensjonarka , Kubica to "Null Komma nichts"
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×