KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Janusz Ślączka wskazał główną bolączkę GKM-u w Częstochowie

ZOOleszcz GKM Grudziądz bez Nickiego Pedersena nie miał kompletnie nic do powiedzenia w Częstochowie. zielona-energia.com Włókniarz zdeklasował zespół Janusza Ślączki 65:25. Trener gości na gorąco zdiagnozował główny problem drużyny w tym starciu.

Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Na zdjęciu (od góry): Przemysław Pawlicki, Kacper Woryna i Frederik Jakobsen WP SportoweFakty / Patryk Kowalski / Na zdjęciu (od góry): Przemysław Pawlicki, Kacper Woryna i Frederik Jakobsen
- Na pewno brak Nickiego to duże osłabienie, ale nasi zawodnicy byli po prostu wolni - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty Janusz Ślączka. - Byliśmy mijani po trasie w bardzo łatwy sposób. Zawodnicy muszą więc poszukać szybkości - dodał trener grudziądzkiej ekipy.

Brak szybkości na dystansie to jedno, ale i starty przyjezdnych tego dnia nie były ich mocną stroną, choć z tą tezą szkoleniowiec GKM-u nieco polemizował. - Myślę, że pierwszy moment na starcie nie był zły, ale później, na dojeździe do łuku, drużyna z Częstochowy nam odjeżdżała. To był problem. Szukaliśmy różnych ustawień, ale nie wyszło - skomentował.

GKM przegrywając różnicą 40 punktów poniósł najwyższą porażkę w najwyższej klasie rozgrywkowej w swojej historii (zobacz więcej ->>). - Jako trenerowi tej drużyny jest mi przykro, że tak wysoko przegraliśmy. Zrobimy wszystko żeby w następnym meczu było lepiej. Chcemy punktować jak najlepiej dla naszych kibiców - mówił Ślączka.

ZOBACZ WIDEO Stanisław Chomski tłumaczy swoje nieoczywiste decyzje. "To są szachy"

Odniósł się on również do sytuacji z 12. wyścigu. W nim doszło do wypadku z udziałem Kacpra Woryny i Krzysztofa Kasprzaka. Zdaniem arbitra Piotra Lisa winnym zajścia był zawodnik gospodarzy. - Myślę, że to była słuszna decyzja sędziego. Z parkingu tak dobrze nie było tego widać, ale tam raczej nie było miejsca, by wjechać. Kacper natomiast bardzo chciał tam się zmieścić - ocenił trener gości.

Jego drużyna bez Nickiego Pedersena mocno traci. Sam Duńczyk stwierdził, że musi jak najszybciej wrócić do zdrowia, bo GKM bez niego sobie nie poradzi (zobacz całość ->>). Trener grudziądzan był jednak powściągliwy w prognozach.

- Nie wiem, ile będziemy czekać na Nickiego. Będziemy czekać do momentu, aż wyzdrowieje. W poniedziałek przejdzie następne badania i wtedy zobaczymy, w którą stronę to idzie. Oczywiście życzylibyśmy sobie, aby wrócił jak najszybciej, ale kiedy to nastąpi, na tę chwilę tego nie wiemy - podsumował Janusz Ślączka.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
  • ISN Zgłoś komentarz
    Oglądając wczorajszy mecz przyszło takie przemyślenie. Każdego roku GKM tylko tylko i utrzymuje się w Ekstralidze, zawsze ma jakiś szczęśliwy fuks i zostaje. Zawsze lubiłem tę
    Czytaj całość
    drużynę, bo wydawało mi się, że tak się starają, że robią co mogą. Niestety wczorajszy wieczór spowodował we mnie jakąś zmianę i doszedłem do wniosku, że w zeszłym sezonie 2021 spadła nie ta drużyna która powinna. Bardzo mi przykro to pisać, gdyż przeczytają to kibice z Grudziądza, ale to nie do was, ale waszych władz klubowych i zawodników. Kibice niczemu nie są winni.
    • Bassowski Zgłoś komentarz
      Są 2 słabe drużyny, olać to nie trzeba tych męczy oglądać, nie zmniejszą e-ligi do 6 drużyn i nie zmienią systemy rozgrywek.
      • Visla Zgłoś komentarz
        Największy problem GKM-u jest taki, że klasowi zawodnicy nie chcą tam jeździć, dlaczego ponieważ zespół nie gwarantuje walki o play-offy, brak dodatkowych meczy, to duża strata dla
        Czytaj całość
        zawodników. Większość narzeka na brak emocji, zgadza się bo ich chwilowo nie ma, runda zasadnicza tu wszystko jasne. Jednak zobaczmy jakie były by emocje gdyby wdrozono pomysł Pana Witolda Skrzydlewskiego, po rundzie zasadniczej podział na dwie grupy mistrzowska i spadkowa oraz dzielenie punktów na pół, akurat nie jesteś za dzieleniem, ale jaka była by walka bo każdy punkt w tabeli na koniec sezonu się liczy.
        • Nie wspieram Ukrainy Zgłoś komentarz
          Krawaciarze zobaczcie co zrobiliście z tymi ZZ za Rosjan. To parodia żużla jest. Nikt tego nie będzie chciał oglądać.
          • Rache Zgłoś komentarz
            Z takim skladem to GKM by sie w 1 lidze nie utrzymal.Pawlicki i Kasprzak? Duzo gadania malo sukcesow.
            • Tramwajarz Zgłoś komentarz
              Ten " Śpiączka " to jest zwykły fajansiarz a nie żaden tam " trener " poza tym od początku wejścia do ekstralipy GKM cały czas " walczy
              Czytaj całość
              " o utrzymanie i prawie zawsze dostaje bęcki , no chyba że trafi na osłabione drużyny które mają dziury w składach to wtedy wygrywa ale zwróćcie uwagę że tylko u siebie , to tylko zespół wiecznie utrzymujący się i cały czas zagrożony spadkiem i w tym sezonie też się widać utrzymają bo mają w ekstralipie drużynę frajerów z Ostrowa i oni spadną a w zasadzie już spadli tylko jeszcze o tym widać nie wiedzą albo wiedzą tylko nic nie mogą bo im każda drużyna ekstraligi spokojnie dowali do wiwatu czy to w Ostrowie czy na wyjazdach . Tak i Grudziądz znów psim swędem utrzyma się w ekstralipie a tego Śpiączkę okrzykną cudotwórcą , naiwniak Cichoracki i reszta tych grudziądzkich frajerów .
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×