Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Ikony żużla spotkają sie z kibicami w Gorzowie. Cel jak zawsze szczytny

W sobotę, w Gorzowie, odbędzie się spotkanie z legendami polskiego żużla. Fani będą mieli szansę na autograf oraz rozmowę z takimi asami, jak chociażby Huszcza, Jarmuła, czy Jąder. Organizatorem jest były IMP, Bogusław Nowak.

Bogumił Burczyk
Bogumił Burczyk
Bogusław Nowak (na wózku) w otoczeniu kolegów ze Stali WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Bogusław Nowak (na wózku) w otoczeniu kolegów ze Stali
Grand Prix nie będzie tego dnia jedyną atrakcją dla fanów czarnego sportu w Gorzowie. Jedna z nich to spotkanie kibiców z zasłużonymi postaciami polskiego żużla.

To znakomita okazja, aby dowiedzieć się, jak dawniej wyglądał speedway od kuchni, powspominać stare czasy i wymienić poglądy ze swoimi ulubieńcami z przed lat. Wydarzenie odbędzie się o 14:30 na Bulwarach nad Wartą, na barce Królowa Jadwiga. Liczba miejsc jest ograniczona do 50 osób.

Cel jak zawsze szczytny

Wstęp na spotkanie będzie możliwy po wykupieniu jednego ze specjalnie przygotowanych plakatów, z autografami ikon żużla obecnych na wydarzeniu. Koszt wstępu to zaledwie 25 złotych, a cały dochód ze sprzedaży wejściówek zostanie przekazany na konto zarządzanej przez Bogusława Nowaka fundacji, wspierającej legendy czarnego sportu. Niestety, często zapomniane.

ZOBACZ WIDEO Kontuzje w ostatnich dwóch latach zabrały mu walkę o tytuł. Teraz ma plan "krok po kroku"

- Jestem bardzo szczęśliwy, że po raz kolejny uda się zorganizować takie spotkanie. Uważam, że tego typu inicjatyw nigdy nie jest za wiele. Niestety, bardzo często starsi żużlowcy, nierzadko schorowani i potrzebujący pomocy materialnej, są pozostawieni samym sobie. Moja fundacja charytatywna stara się im pomagać. Ze skromnych dochodów z takich spotkań oraz datków z 1% podatku, fundujemy byłym zawodnikom na przykład turnusy rehabilitacyjne, na które bez tego nie byłoby ich stać, a są często niezbędne. Wielu z nich już otrzymało taką pomoc - tłumaczył były trener.

- Budujące jest to, że takie inicjatywy są. Niestety, ciągle jest ich za mało, bo poza Gorzowem, tego typu przedsięwzięcia pojawiają się jeszcze w Lesznie, Toruniu i sporadycznie w innych żużlowych ośrodkach. O nas, byłych zawodnikach, przeważnie szybko się zapomina - zauważył Nowak.

Nie wszystkie zmiany są dobre 

Bogusław Nowak zauważył, że takie spotkania są świetną okazją do dyskusji, wymiany poglądów i poruszania istotnych dla czarnego sportu kwestii. Na przykład zmian regulaminu, często zbytecznych, przesadzonych i szkodzących dyscyplinie. Nowak wierzy, że wspólnymi siłami da się otworzyć oczy odpowiednim organom, które nie mogą bez końca pozostawać głuche na głos kibiców i ludzi związanych z żużlowym środowiskiem.

- Żużel teraz goni za zmianami, w wielu przypadkach niepotrzebnymi, co także staramy się manifestować. Ja od początku byłem przeciwnikiem chociażby play-offów dla sześciu drużyn, bo na tym tracą kibice i dyscyplina, motywacja jest zupełnie inna. To wszystko jest już jest jednak tematem na zupełnie inną, o wiele dłuższą rozmowę, bo takich rzeczy jest więcej - mówił były trener Stali.

- My jednak wciąż jesteśmy pełni optymizmu. Wierzymy, że dawnym żużlowcom można pomóc i jesteśmy pewni, że PZMot także nas słyszy i nie pozostanie głuchy na nasz przekaz. Między innymi po to się spotykamy. Zależy nam na dobru żużla, chcemy znaleźć konsensus, bo można odnieść wrażenie, że czasami to wszystko idzie w złą stronę - zauważył nasz rozmówca.

Spotkania tego typu są potrzebne i ważne 

Indywidualny, drużynowy i parowy mistrz Polski z 1977 roku zauważył także, że takie wydarzenia przykuwają uwagę wielu młodych ludzi. Jak zaznacza, to napawa go radością i optymizmem, gdyż pokazuje, że dawne legendy nie są anonimowe dla młodszych kibiców i nie odchodzą w zapomnienie.

- Proszę mi wierzyć, na takich spotkaniach wcale nie jest tak, że przychodzą na nie wyłącznie starsi ludzie w naszym wieku. Jest dużo osób w średnim wieku, ale także młodszych. Oni są ciekawi, jak wyglądał kiedyś ten sport, bardzo interesują się historią dyscypliny i wcale o nas nie zapominają.

- Z radością organizujemy takie spotkania, które zawsze przebiegają w bardzo sympatycznej atmosferze. Ja od siebie mogę wszystkich serdecznie zaprosić w sobotę do Gorzowa o 14:30 na Barkę Królowa Jadwiga cumującą przy nadwarciańskich bulwarach - zachęcał Nowak.

Bogumił Burczyk, WP SportoweFakty

Zobacz także:
Bez jego punktów Abramczyk Polonia by przegrała, ale i tak odczuwa niedosyt
Jacek Woźniak nie lekceważy przeciwnika. "Mecze wyjazdowe zawsze są trudniejsze od domowych"

Czy zgadzasz się z Bogusławem Nowakiem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • WłókniarzForewer Zgłoś komentarz
    "Wierzymy, że dawnym żużlowcom można pomóc i jesteśmy pewni, że PZMot także nas słyszy i nie pozostanie głuchy na nasz przekaz. Między innymi po to się spotykamy. Zależy nam na
    Czytaj całość
    dobru żużla, chcemy znaleźć konsensus, bo można odnieść wrażenie, że czasami to wszystko idzie w złą stronę" I teraz Marek Cieślak. "Żużlowcy nie dbają o swoje zdrowie i często za szybko wracają na tor. Pogoń za sławą, prestiżem i pieniędzmi przysłania wszystko. Tyle, że organizm się o wszystko upomni. Mam wielu kolegów, którzy przez nieodpowiednie zachowanie są inwalidami."
    • Kobylak Zgłoś komentarz
      bende i moze złapie autograf, żart - nie zbieram od znajomych a miejsca juz zaklepane, nie wierzcie tej całej otoczce. całe szczenście że to SGP a nie liga i to najgorszy moment na takie
      Czytaj całość
      imprezki.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×