Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. To był dzień Pawła Przedpełskiego! Najpierw kontrakt, a potem akcja meczu

Paweł Przedpełski wprowadził toruńską Motoarenę w euforię. Jego akcja z 15. biegu w meczu przeciwko Betard Sparcie Wrocław dała For Nature Solutions Apatorowi 4. miejsce w tabeli i teoretycznie słabszego przeciwnika w ćwierćfinale.

Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Paweł Przedpełski (z lewej) i Jack Holder WP SportoweFakty / Julia Podlewska / Na zdjęciu: Paweł Przedpełski (z lewej) i Jack Holder
Już na przedmeczowej konferencji prasowej menedżer For Nature Solutions Apatora ToruńKrzysztof Gałańdziuk, nie ukrywał, że rywalem, na którego chce trafić jego zespół w ćwierćfinale jest Moje Bermudy Stal Gorzów (zobacz więcej ->>). Torunianie liczą, że wykorzystają problemy Stali, w której kontuzjowany jest Martin Vaculik i będą mieć łatwiejszą drogę do półfinału.

Dlatego euforia na Motoarenie po wywalczeniu korzystnego rezultatu przeciwko Betard Sparcie Wrocław była olbrzymia. Chodziło zapewne nie tylko o to, że Apator w ćwierćfinale uniknie rozpędzonego zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa, ale także, a może przede wszystkim o to, jak toruńska drużyna potrafiła się podnieść w starciu z wrocławianami i wrócić do spotkania. Goście przed biegami nominowanymi prowadzili przecież sześcioma punktami i już czuli zapach wygranej.

Zwycięstwa jednak nie udało im się odnieść. Najpierw pomocną dłoń do Apatora wyciągnął Bartłomiej Kowalski. Jego nierozważna jazda w 14. wyścigu doprowadziła do przerwania biegu, w momencie gdy na czele stawki znajdował się Daniel Bewley i jego pozycja wydawała się być niezagrożona. W powtórce Anglik przegrał podwójnie i torunianie przed ostatnią odsłoną marzyli o zdobyciu 4 meczowych "oczek".

ZOBACZ WIDEO Apator popełnia błąd, oddając Holdera? Rutkowska-Konikiewicz: Robił wszystko, żeby zostać

Najskuteczniejszym zawodnikiem Apatora był Robert Lambert (16+1 w 7 startach), ale naszym zdaniem na tytuł bohatera torunian i całego weekendu zapracował Paweł Przedpełski. To wychowanek toruńskiego klubu przeprowadził kluczową dla tego meczu i układu ćwierćfinałowych par akcję. W 15. biegu zdecydował się na atak przy krawężniku na drugim łuku, który okazał się skuteczny. Przedpełski przemknął obok Macieja Janowskiego i później nie dał się już dogonić. Wyścig wygrał Lambert, więc w Toruniu rozpoczęło się świętowanie.

To w ogóle był udany występ Przedpełskiego, który w tym sezonie kilka razy zawodził kibiców Apatora. Doszło nawet do tego, że klub rozważał zatrzymanie jego, bądź Jacka Holdera na kolejny sezon. W niedzielę potwierdziły się jednak doniesienia WP SportoweFakty, że wybór padł właśnie na wychowanka klubu z Torunia. W trakcie spotkania poinformowano, że Przedpełski zostaje w Apatorze na następne dwa sezony.

Ta wiadomość i pozytywna reakcja toruńskiej publiczności na nią, jakby go uskrzydliła. Jechał mądrze i zdecydowanie. Nie tylko przeprowadził kluczową akcję w 15. biegu, ale wcześniej wygrał też wyścigi 3. i 12. Szczególnie zaimponował w dwunastej odsłonie, kiedy to ruszając z czwartego pola nabrał prędkości po szerokiej i objechał cała stawkę.

Paweł Przedpełski już dawno przestał być "Pawełkiem". W niedzielę udowodnił to po raz kolejny biorąc sprawy Apatora w swoje ręce. Przedpełskiego w wersji "pana Pawła" chcą w Toruniu oglądać jak najczęściej. Taki występ na pewno pozytywnie wpłynie na morale przed kluczową fazą sezonu.

Czytaj również:
- Patryk Dudek zabrał głos po żółtej kartce. Ma jedno życzenie

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • Coper 1964 Zgłoś komentarz
    Co tu komentować. jest najsłabszy z całej 6. To Kowalski dał im ten remis,co w zasadzie nie ma znaczenia dla Sparty.Bo i tak czy siak i Wrocław i Częstochową pojadą w półfinałach.
    Czytaj całość
    A.Toruń z Gorzowem i tak w plecy. Więc razem z Lesznem. Będą już na wakacjach.
    • ed154 Zgłoś komentarz
      To, co demonstruje Apator ze swymi juniorami to jak się patrzy na popisy Lewandowskiego i Zielińskiego to się flaki przewracają.To są zawodnicy bez honoru i ambicji, po co ich się bierze
      Czytaj całość
      na mecze nawet jako ozdoby się nie sprawdzają . Punkty zdobywane u siebie i na wyjeździe to totalna kompromitacja i to trwa kilka lat, żeby nie wyszkolić sobie pary dobrych juniorów mając tylu byłych zawodników o znanej klasie.To kompromitacja zarządu i trenerów jak się doda do kompletu bezbarwnych Holdera i Przedpełskiego, którzy zawodzą tak na wyjazdach jak i na własnym torze to już totalny burdel i nie kompetencja Z takim składem to będą znowu bronili się przed spadkiem i dostawali baty tak na wyjazdach jak i u siebie, aby nawet kompromitować się na własnym torze gdzie się trenuje to śmiech na sali dwóch zawodników nie wygra meczu Lamberd i Dudek a reszta to dyletanci i amatorzy
      • Asphodell Zgłoś komentarz
        Ale przecież wg największego znawcy żużla z pacanowa nie mamy siły na nominowane a nasze miejsce jest w 1 lidze:) W końcu zdobyliśmy tylko 18 medali DMP a jego wybitny klub aż 1.
        • miłów Zgłoś komentarz
          okażę się,że Stal będzie mocniejszym rywalem niż Włókniarz
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×