WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nie mogłem odmówić przyjazdu do Poznania - komentarze po Szlace Piastowskiej

Sukcesem Rafała Dobruckiego zakończyła się tegoroczna motoAllegro Szlaka Piastowska, która była nie tylko imprezą sportową, ale także wydarzeniem kulturalnym. Drugie miejsce zajął Robert Miśkowiak, a trzeci był Dawid Stachyra.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

Rafał Dobrucki (Falubaz Zielona Góra): Nie mogłem odmówić przyjazdu do Poznania. Bardzo chętnie startuję w zawodach organizowanych przez działaczy tutejszego klubu. Trzeba było również wykorzystać okazję do załatania dziury w kalendarzu, która się ostatnio wytworzyła. Nie ukrywam, że testowałem nowy silnik, który z początku nie spisywał się idealnie. Później jednak wszystko zaczęło odpowiednio funkcjonować. W takich turniejach jedzie się oczywiście o punkty, ale z drugiej strony jest to doskonała okazja do sprawdzenia różnych rozwiązań i pościgania się na innym sprzęcie niż ten, z którego korzysta się w lidze.

Dawid Stachyra (Marma Hadykówka Rzeszów): Miejsce na podium jest zawsze sukcesem. Obsada turnieju była stosunkowo wyrównana i myślę, że poznańscy kibice obejrzeli wiele ciekawych wyścigów. Nie da się jednak ukryć, że jedno miejsce na podium zwolniło się kosztem Emila Sajfutdinova, który z powodu złego samopoczucia musiał wycofać się z dalszej rywalizacji. Mimo wszystko byłem w czołówce i dlatego uważam zawody za bardzo udane.

Mateusz Szczepaniak (PSŻ Poznań): Ogólnie było słabo. Powinienem pojechać znacznie lepiej. Tor był jednak nieco inny niż zwykle. W efekcie musiałem szukać odpowiednich przełożeń. Mieliśmy chyba zbyt długą przerwę. Powiem szczerze, że nie do końca pewnie czułem się na motocyklu. Jeździłem trochę sztywno, a poza tym było trochę dziur na torze. Ten występ nie był taki jak powinien.

Michał Szczepaniak (Włókniarz Częstochowa): Początek nie był zły. W pierwszym biegu jechałem na drugiej pozycji, ale niestety defekt motocykla odebrał mi pewne dwa punkty. Później wziąłem drugi motocykl i musiałem poszukać odpowiednich ustawień, przez co straciłem jeden wyścig. Końcówka zawodów była już rewelacyjna. Pozostaje tylko żałować, że nie było tak od samego początku turnieju. Już kilka razy miałem okazję startować w Poznaniu i wiem, jak ten tor się zachowuje.

Artur Mroczka (GTŻ Grudziądz): W pierwszym biegu jechało mi się trochę dziwnie. Później było już jednak dobrze. Pokonałem Rafała Dobruckiego, więc można powiedzieć, że wygrałem nie z byle kim. W kolejnym biegu wygrałem start. Na torze były dziury, a ja jechałem wąsko, w efekcie koledzy objechali mnie po szerokiej. Wyciągnąłem wnioski i później obierałem szerszy tor jazdy. Efekty były widoczne, było naprawdę bardzo dobrze. Niestety w jednym z biegów kolega "skosił" mnie z toru i zawody praktycznie się dla mnie skończyły. W powtórce pojechałem na drugim motocyklu, bo pierwszy miałem skasowany. W dodatku bolała mnie noga. Stwierdziłem, że powalczę w przypadku dobrego startu. Kiedy zostałem w tyle, odpuściłem i pojechałem do mety po jeden punkt. Myślę, że wynik w zawodach nie odzwierciedla mojej jazdy. Czułem się naprawdę dobrze na torze.

Norbert Kościuch (PSŻ Poznań): Fajnie, że takie zawody się odbywają, przynajmniej mamy okazję pojeździć i zobaczyć, nad czym musimy popracować zimą. Jeżeli chodzi o mnie, to wiem, że muszę zrobić coś, żeby na twardych torach było lepiej. Tym razem tor był bardzo twardy. Nie pamiętam takiej nawierzchni odkąd startuję w Poznaniu. Organizatorzy obawiali się jednak o pogodę. Udało mi się nawet wygrać bieg, ale generalnie bardzo się męczyłem. Przede wszystkim miałem problemy z wyjściem spod taśmy i to musi się u mnie poprawić. W sobotę nie miałem nawet silnika na twardy tor, ponieważ szykowałem się na bardziej przyczepną nawierzchnię. Nie wiem, czy jeszcze wystartuję w tym sezonie, ale jestem gotowy i chętny.

Tomasz Wójtowicz (prezes PSŻ Poznań): Od rana były potężne obawy co do pogody. Na szczęście aura się wykrystalizowała. Mam jednak wrażenie, że warunki atmosferyczne wystraszyły sporą grupę poznaniaków. Wydaje mi się, że tego dnia niektórzy wybrali inne rozrywki. Szkoda, bo turniej i jego oprawa zasługiwały na to, żeby oglądało je więcej osób. Przyszli ci najwierniejsi, nie mam jeszcze dokładnych szacunków co do liczby widzów. Podsumowując, można jednak powiedzieć, że przy aktualnej porze roku imprezę należy zaliczyć do udanych.

Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Jacek Gorzów do sympatyków Skorpionów 0
    Cześć! Tak jak zamierzałem tak pojawiłem się na turnieju. Mimo niepewnej pogody (w Gorzowie również) i ostrzeżeń niektórych z was na SF przed imprezą - nie odstraszyło mnie to i już w drodze coraz pozytywniej to wyglądało a po wjechaniu do Poznania wygłądało to wręcz idealnie jak na tę porę roku. Mogę ocenić sam turniej bo na stadionie pojawiłem się w samym momencie prezentacji zawodników, a opuszczając go tak jakoś z rozpędu że zapomniałem się zatrzymać przy scenie na dekoracji :). Dodam jeszcze że na żużlu w Poznaniu byłem pierwszy raz. Ogólnie fajny turniej. Ciekawa i wyrównana stawka zawodników. Może walki nie było za wiele ale to był przecież turniej towarzyski i myślę że zawodnicy poprostu bardziej "szanują kości". Liczyłem na lepszą postawę obecnych i byłych Skorpionów (taką jak np. ostatnio na turnieju w Pile) ale jak sami zaznaczyli przeszkodził im w tym między innymi tor. Byłem pod wrażeniem obszernego ,ilustrowanego programu z m.in. notkami na temat uczestników. Zauważyłem też że klub jest dobrze zorganizowany od strony kibiców oferując im klubowe gadżety w których świetnie się prezentujecie. A więc pozdrawiam z Gorzowa życząc powodzenia i dalszego rozwoju klubowi a sobie i Wam kibicom żebyśmy mieli możliwość oglądania takich turniejów w przyszłości. I mam nadzieję do zobaczenia następnym razem.
    Odpowiedz Zgłoś
  • cinek 0
    Napewno przyjdzie 2 Szczepaniak i Mroczka !
    Mogło by tak zostać !
    Sqóra musi jeszcze troszkę dorobić w Ekstralidze - bo potencjał i sprzęt ma napewno!
    Pozdrawiam
    Odpowiedz Zgłoś
  • do dafi 0
    masz racje, Grzesiek Stróżyk może zostanie, bo jest razem w teamie z Kudriaszowem , potem go wypożyczą do II ligi
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×