Żużel. Patrick Hansen z wizytą u Krzysztofa Mrozka. Zobacz, co się wtedy stało [WIDEO]

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe /  /  Na zdjęciu: Krzysztof Mrozek i Patrick Hansen
Materiały prasowe / / Na zdjęciu: Krzysztof Mrozek i Patrick Hansen
zdjęcie autora artykułu

Patrick Hansen walczy o powrót do pełnej sprawności po paskudnym upadku w Ostrowie Wielkopolskim. Jego polski klub - ROW Rybnik nie zapomina o swoim zawodniku. Efektem jest nowa umowa. I to na dwa lata.

[tag=48397]

Patrick Hansen[/tag] pod koniec sierpnia uczestniczył w fatalnym wypadku na torze w Ostrowie Wielkopolskim. Pierwsze wieści w sprawie stanu zdrowia Duńczyka nie były optymistyczne, ale z obozu żużlowca w kolejnych dniach napływały coraz lepsze wiadomości.

Zawodnik cały czas walczy o powrót do zdrowia, a także na tor. W ostatnich dniach w mediach społecznościowych opublikował wideo, na którym mogliśmy go ujrzeć na motocyklu typu pitbike. W asyście Kamila Wieczorka pojeździł trochę po parku maszyn rybnickiego stadionu.

We wtorek opublikowano kolejne wideo z udziałem Hansena. Tym razem za sprawą informacji o dwuletniej umowie z kapitanem ROW-u Rybnik ujrzeliśmy symboliczny obrazek.

Hansen przed wejściem do siedziby klubu porzucił kule i o własnych siłach dosiadł się do prezesa klubu Krzysztofa Mrozka, by podpisać umowę na lata 2024-25. Warto odnotować, że obie strony już jakiś czas temu osiągnęły porozumienie w sprawie kontraktu na kolejne sezony, a groźna kontuzja żużlowca w żaden sposób nie wpłynęła na ostateczne decyzje w listopadowym okienku transferowym.

Teraz dla Hansena priorytetem jest powrót do zdrowia, a później dopiero do ścigania. ROW również przygotował skład tak, by nie wywierać na Hansenie presji czasowej.

ZOBACZ WIDEO: Czy Janusz Kołodziej marnuje się w Fogo Unii Leszno?

Czytaj także

: 1. Niespodziewana decyzja. Świeżo upieczony mistrz Polski kończy karierę 2. Mads Hansen mówi o transferze do Włókniarza. Duńczyk miał jasno sprecyzowany plan

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (4)
avatar
Dziadu
15.11.2023
Zgłoś do moderacji
0
1
Odpowiedz
"jadymy" - jeszcze chwila i bydzie godoł po naszymu  
avatar
Hyzio 2
14.11.2023
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
To jest gość,inni z nas by wylecieli gdzieś się zaszyć do ciepłych krajów i się odstresować,oraz zrehabilitować w spokoju a on taki numer zrobił ledwo idąc,ale brnąc do przodu. Mega Kozak z teg Czytaj całość
avatar
GABOR
14.11.2023
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Dziwnie się chłopak jeszcze porusza. Chyba dużo jeszcze wody w Wiśle upłynie, zanim odzyska pełnię sprawności i ewentualnie wróci na tor.