Żużel. Pech nie opuszcza Texom Stali Rzeszów. Kolejna kontuzja w zespole

Pechowo dla Anże Grmka zakończył się wyjazd na niedzielne zawody w ramach Indywidualnych Mistrzostw Włoch. Słoweniec podczas treningu zaliczył upadek i zmuszony był udać się do szpitala.

Konrad Cinkowski
Konrad Cinkowski
Anże Grmek WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Anże Grmek.
Anże Grmek zamierzał w niedzielę wystartować w 3. rundzie Indywidualnych Mistrzostw Włoch. Słoweniec niestety już podczas treningu zaliczył upadek, który zakończył się dla niego koniecznością wyjazdu do szpitala na szczegółowe badania.

Te wykazały uraz lewej nogi. Słoweńca czeka około 2-3 tygodni przerwy od startów. To spory kłopot dla Texom Stali Rzeszów, bowiem kilka dni temu kontuzji nabawił się Jesper Knudsen i tym sposobem Mateusz Świdnicki jest w tej chwili jedynym zawodnikiem do 24. roku życia w kadrze Pawła Piskorza.

Częstochowianin jednak u progu sezonu jest daleki od osiągania jakichkolwiek przyzwoitych rezultatów.

Przed Texom Stalą Rzeszów domowa konfrontacja z Cellfast Wilkami Krosno, którą zaplanowano na 28 kwietnia (niedziela). Kontuzje dwóch zawodników U24 oznacza desygnowanie do boju trzech juniorów. Kwestią pozostanie teraz tylko to, czy jeden z nich zajmie miejsce Świdnickiego pod numerami 9-13, czy też wskoczy na pozycję rezerwowego.

Czytaj także:
1. Były mistrz świata nie gryzie się w język. "Często słychać głosy, że zawodnicy są ci**mi"
2. Zawodnik Tauron Włókniarza mówi otwarcie. "To wymaga trochę czasu"

ZOBACZ WIDEO: Po tych słowach Dudka rozpętała się burza. "Jestem chwytliwym tematem"


Pomóż nam ulepszać nasze serwisy - odpowiedz na kilka pytań.
Czy Jakub Poczta wskoczy do składu pod numery 9-13 na mecz z Cellfast Wilkami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×